Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja, Tituba, czarownica z Salem

Tłumaczenie: Krystyna Arustowicz
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,11 (273 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
19
7
73
6
80
5
55
4
12
3
13
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moi, Tituba sorcičre
data wydania
ISBN
9788374142519
liczba stron
284
język
polski
dodała
Elodie

Tituba - urodzona na Barbadosie córka niewolnicy - jako dziecko jest świadkiem poniżenia i śmierci matki. Trafia pod opiekę staruszki Man Yayi, od której uczy się sztuki uzdrawiania i tajników magii. Wraz z mężem zostaje sprzedana i wywieziona do Ameryki. Tam, w małym purytańskim miasteczku Salem, pada ofiarą prześladowań rasowych i niesprawiedliwych oskarżeń, jej życie zawisa na włosku....

Tituba - urodzona na Barbadosie córka niewolnicy - jako dziecko jest świadkiem poniżenia i śmierci matki. Trafia pod opiekę staruszki Man Yayi, od której uczy się sztuki uzdrawiania i tajników magii. Wraz z mężem zostaje sprzedana i wywieziona do Ameryki. Tam, w małym purytańskim miasteczku Salem, pada ofiarą prześladowań rasowych i niesprawiedliwych oskarżeń, jej życie zawisa na włosku. Tituba broni się...

Maryse Condé przywołuje autentyczną postać kobiety osądzonej podczas słynnych procesów czarownic w Salem. Ze strzępków relacji i faktów rekonstruuje jej losy, naświetla motywy działania, emocje. Opowiada barwnie o zbiorowej histerii i "polowaniach na czarownice" - których przykłady można znaleźć w każdej epoce.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 566
Karkam | 2012-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2012

Tituba jest córką niewolnicy, poczętą nie z miłości, a w akcie przemocy. Dziewczyna trafia pod opiekę miejscowej znachorki, która przekazuje jej całą swoją wiedzę - o właściwościach leczniczych roślin, magicznych zaklęciach niesionych przez wiatr, kontaktach z zaświatami. Dorosła Tituba zakochuje się w niewolniku, który zostaje sprzedany pastorowi zmierzającemu do Salem. Tam wszystko się zmienia, a zdolności dziewczyny nie są mile widziane wśród zaściankowej społeczności.


Nie odnalazłam zbyt wiele ciekawostek dotyczących samego procesu posądzonych o czary, tylko kilka zdań z oryginalnego przesłuchania Tituby, które brzmiały, jakby wypowiadał je zaprogramowany robot: Nic nie wiem, jestem niewinna. Mam wrażenie, że autorka nie chciała zagłębiać się w mroczną przeszłość Salem. Tutaj było czuć klimat czegoś bardziej pierwotnego. W powietrzu unosiły się dusze zmarłych, krążyły pomiędzy wysokimi drzewami i niskimi krzakami. Ofiary ze zwierząt, magiczne zioła, rytuały, które miały leczyć lub niszczyć, to właśnie świat Tituby. Klimat niczym z szamańskiej chaty, ukrytej w oparach dymu, na samym krańcu egzotycznej wyspy. Tutaj warto wspomnieć o problemie niewolnictwa, o ciemnych twarzach wpatrzonych w niebo, umysłach pogrążonych w marzeniach o wolności. Smutny obraz człowieka, który zostaje przedmiotem w rękach innych, bladolicych i zawistnych.

Tituba oprócz specyficznych zdolności - rozmawiania ze zmarłymi, wpływania na żywioły, leczenia chorych, posiadała niezaspokojony apetyt na miłość. Była uzależniona od męskiego ciała, jak od wdychanego powietrza, co przysporzyło jej wielu trosk i cierpienia. Nie rozumiałam jej ciągłego podniecenia i odnajdywania kochanka w każdym mężczyźnie, który obdarzył ją uwagą. Pomimo ogromnej siły wewnętrznej i mocy dokonywania rzeczy niemożliwych, Tituba była przede wszystkim kobietą, niepotrafiącą ustać bez wsparcia silnego ramienia. Autorka niejednokrotnie zadaje pytanie: Dlaczego nie możemy żyć bez mężczyzn? Miałam wrażenie, że pomimo fascynacji brzydką płcią, nie jest zadowolona z pierwotnego rytmu życia, w którym poruszają się kobieta i mężczyzna. Tituba spotyka we więzieniu Hester, która wygłasza feministyczne poglądy i przekonuje czarownicę do zastanowienia się nad własnym pożądaniem, które obezwładnia ją i paraliżuje.

Można byłoby zapytać, jaka jest rola kobiety w społeczeństwie. Dlaczego niewiasty oskarżane są o czary, nazywane czarownicami i posądzane o branie udziału w sabatach? Dlaczego jesteśmy nazywane kochankami Szatana, podczas gdy mężczyźni to waleczni synowie Boga? Oto z czym zmierzyła się Conde, swoją historią otworzyła mi oczy na wiele spraw, które do tej pory lekceważyłam. Czy warto uzależniać się od mężczyzny? Czy dobre chęci mogą spotkać się z niezrozumieniem? Jak walczyć z nietolerancją? Warto poczuć gorycz słów Tituby i cofnąć się w przeszłość, w poszukiwaniu wzorca prakobiecości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wymarzony dom Ani

Nie sądziłam, że kiedykolwiek dam radę zamienić Avonlea na Glen St. Mary. I w pewnym sensie nie dałam rady, bo Avonlea jest niezastąpione. Ale Glen da...

zgłoś błąd zgłoś błąd