Adept magii

Tłumaczenie: Mariusz Terlak
Cykl: Saga o Midkemii i Kelewanie (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,55 (456 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
77
8
118
7
111
6
63
5
20
4
9
3
7
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Magician: Apprentice
data wydania
ISBN
8371500823
liczba stron
495
słowa kluczowe
mag, wojna, fantasy
język
polski
dodała
Elodie

Pierwsza część "Opowieści o wojnie światów" Raymonda E. Feist'a. Poznajemy w niej losy dwóch chłopców Puga oraz Tomasa mieszkających w znajdującym się na rubieżach Królestwa Wysp mieście Crydee. Już niebawem trafią oni w wir wydarzeń nadchodzącej inwazji ze strony obcej cywilizacji, pragnącej podbić ziemie Midkemii. Bieg wydarzeń sprawia, iż nierozłączni dotąd przyjaciele będą zmuszeni...

Pierwsza część "Opowieści o wojnie światów" Raymonda E. Feist'a. Poznajemy w niej losy dwóch chłopców Puga oraz Tomasa mieszkających w znajdującym się na rubieżach Królestwa Wysp mieście Crydee. Już niebawem trafią oni w wir wydarzeń nadchodzącej inwazji ze strony obcej cywilizacji, pragnącej podbić ziemie Midkemii. Bieg wydarzeń sprawia, iż nierozłączni dotąd przyjaciele będą zmuszeni samodzielnie zmierzyć się nie tylko z potężnym najeźdźcą, lecz także z własnymi słabościami. Opis bitew w pierwszej części sagi jest bardzo zbliżony do tych, zawartych w drugiej części "Władcy Pierścieni: Dwie Wieże" Tolkien'a, zatem możemy się tam spodziewać wartkiej akcji oraz pełnej zaskakujących zmian i dramatyzmu opowieści o wojnie obu cywilizacji.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 626
Rachel3 | 2017-08-26
Na półkach: Przeczytane

Podeszłam do tej książki z dużą nadzieją, że może wreszcie znalazłam klasyczną książkę fantasy "dla mnie", z magiem w roli głównej, a nie kolejnym napakowanym półgłówkiem z magicznym mieczem w dłoni. Niestety, choć w istocie główny bohater magiem jest, książka nieskończenie mnie zawiodła.

Nuda. To mniej więcej sumuje moje wrażenia. Książka ciągnie się niemiłosiernie, postacie są kartonowe i wpisane w naprawdę podstawowe archetypy, opowiedziane nam w paru linijkach tekstu przez narratora zamiast poprzez ich czyny czy charakteryzację. Jest parę wyjątków - Arutha, na przykład - które trzymały mnie przy książce aż do połowy, po czym wreszcie i to nie wystarczyło i dałam sobie spokój. Koniec i finito, już nie mogę. Kiedy od czytania ciekawsze wydaje się gapienie w ścianę, to wiesz, że książka jest zła.

Muszę przyznać, że decyzja przyszła mi z bólem. Bardzo chciałam, żeby ta książka była dla mnie hitem. Ostatnio miałam problemy ze znalezieniem interesującej lektury, a "Adept magii" nie tylko rozpoczyna trylogię, ale wręcz wprowadza do całej kolekcji różnych serii luźno ze sobą powiązanych a la Brandon Sanderson. Niestety, wygląda na to, że te książki są nie dla mnie i znów pozostaję na lodzie, z niczym ciekawym do czytania. Meh.

I tak jeżeli ktoś jak ja poszukuje klasycznego fantasy z magiem w roli głównej, muszę skierować go do "The Last Guardian", która była naprawdę przyzwoita (pomijając prolog. Prolog to było ZUO). A to książka bazowana na grze MMORPG, to chyba o czymś świadczy?...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakochani po uszy

Wydawnictwo Kobiece w swojej bogatej ofercie skrywa perełki. Osobiście często przeglądam ich internetową witrynę w poszukiwaniu lektur godnych uwagi....

zgłoś błąd zgłoś błąd