Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
6,92 (635 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
52
8
110
7
249
6
121
5
54
4
16
3
11
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308032605
liczba stron
179
język
polski
dodał
Arek

"Katar" Stanisława Lema w mistrzowski sposób łączy sensacyjną fabułę z głęboką refleksją na temat cywilizacyjnych zagrożeń. Ta historia amerykańskiego astronauty, który usiłując rozwiązać zagadkę serii tajemniczych zgonów, sam staje się bohaterem "niezwykłych zbiegów okoliczności" - uświadamia nam, że żyjemy, czy żyć będziemy wkrótce, w świecie, w którym "wczorajsza niezwykłość staje się...

"Katar" Stanisława Lema w mistrzowski sposób łączy sensacyjną fabułę z głęboką refleksją na temat cywilizacyjnych zagrożeń. Ta historia amerykańskiego astronauty, który usiłując rozwiązać zagadkę serii tajemniczych zgonów, sam staje się bohaterem "niezwykłych zbiegów okoliczności" - uświadamia nam, że żyjemy, czy żyć będziemy wkrótce, w świecie, w którym "wczorajsza niezwykłość staje się dzisiejszym banałem, a dzisiejsza skrajność jutrzejszą normą". Zaczęło bowiem władać naszym życiem prawo wielkiej liczby, sprawiające, iż to, co dotychczas uznawaliśmy za niezwykły traf graniczący z cudem, będziemy zmuszeni uznać za normę.

Ta książka nie daje żadnych recept, nie podpowiada rozwiązań prócz jednego może, tkwiącego pośrednio w stosunku bohatera do przeżywanych przez niego zdarzeń - by nawet w sytuacji najcięższego stresu nie rezygnować do końca, a później, gdy uda nam się tylko ujść cało, zdobyć się na humor, ironię i trzeźwą ocenę własnych doświadczeń.
(Wydawnictwo Literackie, 1978)
[Wydawnictwo Literackie, 1978]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 473
Meszuge | 2015-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2015

„Zobaczyć Neapol i umrzeć…” – wygląda na to, że Johann Wolfgang von Goethe miał rację: w Neapolu w szczególny sposób giną mężczyźni w średnim wieku. Amerykanie, ale nie tylko; ostatecznie ofiar jest kilkanaście.
W związku z podobieństwami tych przypadków (wiek, stan zdrowia, wizyty w zakładzie balneologicznym Vittorinich i inne) nasuwa się podejrzenie, że sprawcą wydarzeń może być seryjny morderca, posługujący się tajemniczą trucizną, powodującą szaleństwo i ostatecznie prowadzącą do samobójstwa, brakuje jednak jakiegokolwiek pomysłu na motyw działania kogoś takiego, nie udaje się też znaleźć żadnych powiązań między ofiarami.

Do rozwikłania zagadki wynajęty zostaje były kosmonauta – trochę jako detektyw, ale trochę też „na wabia”. Chodzi o jego podobieństwo do zmarłych (też cierpi na astmę), ale przede wszystkim na specjalne przygotowanie do działania w stresie, stabilną psychikę oraz zdolność logicznego myślenia pomimo zagrożenia.

Tak, „Katar” to książka detektywistyczna. Z science fiction łączy ją profesja bohatera oraz istotne dla fabuły elementy teorii chaosu i rachunku prawdopodobieństwa. Szkoda, że w dorobku Lema jedyna taka, bo cykl z kosmonautą-detektywem w roli głównej mógłby okazać się zajmujący.

Zapewne każdy miłośnik książek przechowuje w pamięci kilka przynajmniej pozycji wyjątkowych, szczególnych. Mogą to być arcydzieła literatury światowej, ale nie muszą. W moim osobistym „pakiecie sentymentalnym” znalazło się miejsce dla „Zabić drozda”, dla „Życia przed sobą”, dla Hucka Finna, Winnetou, Sherlocka Holmesa i dla „Kataru” Lema. Może właśnie fascynacja Holmesem zrodziła sympatię dla bohatera „Kataru” – w obu przypadkach ważny jest zdrowy rozsądek, dedukcja, logiczne myślenie, trzeźwy osąd, zdolność kojarzenia faktów oraz wyciągania wniosków z wnikliwej obserwacji rzeczywistości.

Chyba nie tylko ja tak wysoko cenię sobie, wydany w 1976 roku, „Katar”, bo już trzy lata później Lem otrzymał za tę właśnie powieść Grand Prix de Littérature Policière, prestiżową nagrodę utworzoną w 1948 roku przez krytyka i pisarza Maurice'a Bernarda Endrèbe, którą nagradzani są autorzy najlepszych powieści detektywistycznych (policyjnych).

Dziś wspominam z rozbawieniem, że po „Katar” sięgałem święcie przekonany, że jest to kolejna powieść fantastyczna Stanisława Lema, zastanawiałem się tylko, co ma do tego Katar – państwo na Półwyspie Arabskim nad Zatoką Perską; nieżyt nosa nie przyszedł mi na myśl nawet przez ułamek sekundy.

Wart bacznej uwagi jest też warsztat Stanisława Lema. Bardzo długie akapity, zdania wielokrotnie podrzędnie złożone… Po prostu piękna polszczyzna, którą niewielu już potrafi się posługiwać (być może Głowacki); czytanie takiej prozy jest przyjemnością bez względu na temat. I, choć może się to wydawać zaskakujące, poruszane w książce zagadnienia są aktualne dzisiaj tak samo jak czterdzieści lat temu… albo i bardziej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bitwa w Labiryncie

Czy postać, która jest centrum całej książki i, którą chcą odnaleźć bohaterowie może być pod ich nosami? Tak. Zdecydowanie. Kwintus jako Dedal pozamia...

zgłoś błąd zgłoś błąd