Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klechdy sezamowe

Wydawnictwo: Rebis
7,66 (203 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
38
8
50
7
60
6
21
5
9
4
0
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7301-154-4
liczba stron
218
słowa kluczowe
baśnie
język
polski
dodała
inaya

Inne wydania

Walczący z przebiegłym czarownikiem książę Firuz Szach, Ali Baba i jego sprytna niewolnica Morgana czy zakochany w Badrulbudurze Aladyn to tylko niektórzy bohaterowie tych przepięknych opowieści. Opowieści, w których szara rzeczywistość miesza się z magią, w których zwykłe wyprawy zamieniają się w niesamowite, barwne przygody i w których nagrodą za trudy jest zawsze spełnienie marzeń. A...

Walczący z przebiegłym czarownikiem książę Firuz Szach, Ali Baba i jego sprytna niewolnica Morgana czy zakochany w Badrulbudurze Aladyn to tylko niektórzy bohaterowie tych przepięknych opowieści. Opowieści, w których szara rzeczywistość miesza się z magią, w których zwykłe wyprawy zamieniają się w niesamowite, barwne przygody i w których nagrodą za trudy jest zawsze spełnienie marzeń. A marzenia - o szczęściu, bogactwie, zdrowiu, miłości - to skarb największy ze wszystkich. I przez wszystkich upragniony.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (396)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 662
Katarzyna Bartnicka | 2015-10-28
Przeczytana: 28 października 2015

Leśmian jest nie tylko moim ulubiony poetą. Klechdy Sezamowe czytałam będąc mała dziewczynką. Moją ulubiona baśnią z tego zbioru jest "Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze" Tytułowa bohaterka jest nie tylko dziewczęciem niezwykłej urody, ale także osoba sprytną, mądra i przebiegłą. Drugą ulubioną moja baśnią jest "Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych". Będąc dzieckiem trochę się bałam tej opowieści i czytając ja ostatnio też chwilami miałam pietra. To dowodzi jak genialnym pisarzem był Leśmian i jak potrafi grać na emocjach czytelnika.

książek: 378

Książka z lat dzieciństwa, która rozbudziła potrzebę poznawania kolejnych historii. Przypadkiem trafiła ostatnio w moje ręce. Sentyment i dobre wspomnienia kazały mi otworzyć „Klechdy sezamowe” po latach i przypomnieć sobie przynajmniej jedną baśń…
Przeczytałam wszystkie. Przeżyłam trwogę Rybaka, którego chciał uśmiercić uwolniony ze szkatuły Geniusz i zasłuchałam się w tragiczną opowieść Króla Wysp Hebanowych pół-człowieka, pół-głaz. Z Aladynem-nicponiem zwiedziłam rajskie ogrody pełne blasku szlachetnych kamieni w poszukiwaniu lampy cudownej. Oczami skromnego Ali Baby zobaczyłam skarb Sezamu, z lekkomyślnym Firuz-Szachem przeskakiwałam różowe obłoki na Rumaku Zaklętym, a kapryśnej Parysadzie kibicowałam, aby jej wyprawa zakończyła się uwolnieniem braci zmienionych w kamień.

Unikalny styl, barwny język, inteligentny humor i genialna wręcz umiejętność kreacji świata fantazji Bolesława Leśmiana sprawiły, że lektura podziałała ponownie po latach. Doceniam kunszt Autora, który w...

książek: 444
Dominika | 2012-11-27
Na półkach: Przeczytane

Niezwykły, piękny język, na wskroś leśmianowski; co rusz z naturalną niekonsekwencją autor popada w rymowanie.
W porównaniu z dziecięcą wersją z Siedmiorogu (1996):
- Leśmian rezygnuje z cudnej, porywającej szkatułkowości Szeherezady (w tym tkwi cała geneza 1001 nocy!) - pedantycznie oddziela baśń o rybaku i geniuszu od o zaczarowanym królu Wysp Hebanowych, pomija też te drobniejsze, wewnętrzne historyjki. Jeśli też chodzi o tę pierwszą baśń, wolę nazwę "ifryt" - lepiej oddaje charakter ducha niż "geniusz".
- Jeśli chodzi o baśń o Parysadzie (moją ulubioną), to choć klimat zbudowany jest z leśmianowskim mistrzostwem, jednak wolę wersję z Siedmiorogu. Fabularnie i psychologicznie bogatsza (wygnanie królewskich dzieci, odnalezienie ich po zdobyciu dziwów - ogórki nadziewane perłami!). Poza tym - ukochałam nazwę "skacząca woda" i "Struga-Złotosmuga" nie mogła mnie przekonać.
To jedyne "zarzuty", niezupełnie zresztą będące zarzutami. "Klechdy..." to po prostu Leśmiana interpretacja...

książek: 639
Aleksandra | 2015-06-30
Przeczytana: 1965 rok

Najpiękniejsze baśnie mojego dzieciństwa. Przepiękny język autora.

książek: 254
charu | 2014-09-12
Na półkach: Przeczytane

Kolejna książka z dzieciństwa. Była chyba jedną z grubszych i od razu chciałam przeczytać. Pamiętam trochę dziwaczne, jakby karykaturalne obrazki ze snu. Jeden z fragmentów (wtedy dość makabryczny jak dla dziecka) zachował się w głowie do dziś.

Głowy, którą mam na karku,
Nie kupiłem na jarmarku,
Lecz dostałem ją od Boga
I dlatego jest mi — droga.
Zaś gdy nóż tę głowę zetnie,
Kark wygląda bez niej szpetnie.
Czas upływa coraz chyżej,
A nóż grozi coraz bliżej,
Szkoda głowy nawet ciasnej,
A tym bardziej szkoda własnej!.

książek: 3390
Beata | 2015-01-21
Na półkach: Przeczytane

Dziecięcy świat baśni.

książek: 0
| 2014-06-13
Na półkach: Przeczytane

Baśń o Rumaku zaklętym - Baśń o rumaku zaklętym jak pisze Leśmian jest baśnią pełną zdarzeń niespodziewanych i cudów niesłychanych.
W zwyczaju króla było, że na Nowy Rok zapraszał do siebie ludzi ze wszystkich stron świata aby pokazali mu cuda, których jeszcze nie widział. Przybywali zatem nieznajomi aby pokazać królowi swoje tajemnice. I tym razem tak było. Z okazji Nowego Roku przybył do króla Arab z czarodziejskim lustrem, przybył Chińczyk z czarodziejskim pieniążkiem, Pers z cudownym dywanem, przybyło jeszcze wielu wspaniałych ludzi ze swoimi odkryciami. Wśród przybyłych był również i czarnoksiężnik, który przyprowadził do króla pięknego zaczarowanego drewnianego rumaka. Czarnoksiężnik pokazał królowi cuda jakie potrafi robić rumak. Król chciał kupić rumaka lecz Czarnoksiężnik nie sprzedał go bo cuda nie są na sprzedaż. Zaproponował natomiast wymianę rumaka na ...

książek: 315
Nitager | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

Zbiór przepięknych baśni, rodem z dalekiego Orientu. Znajdziemy tu wiele historii, znanych nam z filmów, kreskówek, czy dziecięcych piosenek. Spotkamy tu Ali-Babę i prześledzimy jego niebezpieczną grę z czterdziestoma rozbójnikami. Spotkamy Aladyna i jego cudowną lampę. Zawrzemy i nowe znajomości: z królem Wysp Hebanowych, z Parysadą i ptakiem Bulbulezarem, rybakiem i geniuszem... Wszystko to napisane w tak baśniowy i żywy sposób, że trudno się od nich oderwać. Każda z tych baśni wciąga i rysuje w wyobraźni czytelnika przepiękne obrazy.
Polecam wszystkim dzieciom - i ich rodzicom.

książek: 0
| 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane

Pamiętam tę książkę z dzieciństwa. Była chyba jedną z grubszych i od razu chciałam przeczytać. Do tej pory zachowały mi się w głowie fragmenty wierszy. Pamiętam trochę dziwaczne, jakby karykaturalne obrazki ze snu.

książek: 907
Gabrielle | 2013-05-28
Na półkach: Przeczytane

Kto chce chciałby choć na chwilę przenieść się w orientalny świat arabskich bajek, niech sięgnie właśnie po tę książkę! Bolesław Leśmian jest niekwestionowanym mistrzem w budowaniu baśniowego klimatu!

zobacz kolejne z 386 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd