Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga donikąd

Wydawnictwo: Kontra
8,08 (253 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
65
8
68
7
57
6
12
5
7
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-0-907652-73-1
liczba stron
376
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Jola_St

Inne wydania

"Lato, lato! Czasem przychodzi taka myśl do głowy: gdybyż to człowiek był w stanie zielenią liści i zielenią traw do tego stopnia napchać sobie pełne oczy, urozmaicić kolorami kwiatów, zgarnąć do tego z powierzchni rzeki promienie słońca, a później zacisnąć ten obraz pod powiekami, zachowując w wieczność, która go czeka pod ziemią! Ale nie jest w stanie. " ..."Droga donikąd" tylko na...

"Lato, lato! Czasem przychodzi taka myśl do głowy: gdybyż to człowiek był w stanie zielenią liści i zielenią traw do tego stopnia napchać sobie pełne oczy, urozmaicić kolorami kwiatów, zgarnąć do tego z powierzchni rzeki promienie słońca, a później zacisnąć ten obraz pod powiekami, zachowując w wieczność, która go czeka pod ziemią! Ale nie jest w stanie. "

..."Droga donikąd" tylko na powierzchni jest powieścią polityczną... Mackiewicz napisał powieść o dręczących go kwestiach etycznych...
Czesław Miłosz

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 292
Gapcio | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Silna proza. Dlaczego? Bo obnaża człowieka.
Przede wszystkim maestria Mackiewicza objawia się w kompozycji. Historie kolejnych ludzi są w fabułę wplątane z mistrzowską płynnością, ich dzieje to wiążą się z kolejami losu głównego bohatera, to ledwie go muskają, a wszystko to dokonuje się w naturalny, niewymuszony sposób.
Po drugie, postaci. Wszystkie, nawet jeśli zabawią tylko pół strony, są tak bardzo ludzkie, z krwi i kości, nie żadne tam wydmuszki. Są one prawdziwsze nie tylko od większości innych bohaterów literackich, ale nierzadko i od ludzi, których mam okazję znać osobiście.
Po trzecie: opisy. Znowu, zdawałoby się, bez większego wysiłku, oddaje Mackiewicz sprawiedliwość pięknu przyrody, stosując raczej proste środki i unikając pompatyczności.
Naturalizm w najlepszym wydaniu.
Świat chłopski opisuje bardzo rzetelnie, nie ulegając pokusie pójścia na skróty czy ucieczki ku skrajnościom. Znakomicie naśladuje też język tego świata. Poza świetnym piórem ma więc autor również znakomite ucho.
Może tylko trochę za gęsto tu od symboli i metafor. Nie wszystkie z nich podane są dość subtelnie.
Oczywiście, atutem - niekoniecznie tego świata, a tylko tej powieści - jest sama jej tematyka, wstrząsająca, niepojęta właściwie z dzisiejszej perspektywy.
I co za paradoks, do jakiego stanu trzeba doprowadzić ludzi zaprowadzając pokój, by ci z utęsknieniem wyglądali wojny.
A ci, którzy dziś najgłośniej krzyczą, wydają kategoryczne sądy, wyroki, nie zakosztowawszy nawet ułamka grozy tamtych i będących ich konsekwencją czasów, powinni przeczytać. Pomyśleć. I zamilknąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdobywcy oddechu

Trzech mężczyzn, którzy na co dzień muszą mierzyć się z różnymi przeciwnościami losu. Wiktor od zawsze marzył by zostać pisarzem, a jednak jest profes...

zgłoś błąd zgłoś błąd