Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga donikąd

Wydawnictwo: Kontra
8,07 (242 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
64
8
61
7
55
6
12
5
7
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-0-907652-73-1
liczba stron
376
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Jola_St

Inne wydania

"Lato, lato! Czasem przychodzi taka myśl do głowy: gdybyż to człowiek był w stanie zielenią liści i zielenią traw do tego stopnia napchać sobie pełne oczy, urozmaicić kolorami kwiatów, zgarnąć do tego z powierzchni rzeki promienie słońca, a później zacisnąć ten obraz pod powiekami, zachowując w wieczność, która go czeka pod ziemią! Ale nie jest w stanie. " ..."Droga donikąd" tylko na...

"Lato, lato! Czasem przychodzi taka myśl do głowy: gdybyż to człowiek był w stanie zielenią liści i zielenią traw do tego stopnia napchać sobie pełne oczy, urozmaicić kolorami kwiatów, zgarnąć do tego z powierzchni rzeki promienie słońca, a później zacisnąć ten obraz pod powiekami, zachowując w wieczność, która go czeka pod ziemią! Ale nie jest w stanie. "

..."Droga donikąd" tylko na powierzchni jest powieścią polityczną... Mackiewicz napisał powieść o dręczących go kwestiach etycznych...
Czesław Miłosz

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (765)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2473
Koronczarka | 2016-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2016

Wileńszczyzna rok 1940. Przejmujący obraz różnych ludzkich postaw wobec panoszącego się bolszewizmu. Próby zachowania życia lub godności. Główny bohater, Paweł, to inteligent, który próbuje zniknąć sprzed oczu nowej władzy, zmieniając się w furmana. Ale okazuje się, że wszystko jedno jaką postawę się zajmie, to nic nie uchroni człowieka przed śmiercią czy wywózką w nieznane. Wywożeni są i kapusie i ci, którzy nie chcą zaakceptować bolszewizmu. Nie ma ucieczki. Wszystkie drogi prowadzą donikąd. A wszystko to ukazuje Mackiewicz na tle podwileńskiej wsi, jej smętnej urody, nagle zszarzałych miast, przyrody, która jedyna nie poddała się sowieckiej urawniłowce i zachowała różnorodność koloru i dźwięku.

książek: 6085
allison | 2016-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2016

"Droga donikąd" to powieść poruszająca i pozostawiająca po sobie niezapomniane wrażenia.

Mackiewicz bardzo obrazowo i sugestywnie przedstawił życie Polaków pod sowiecką okupacją. Codzienne trudy życia przeplatają się tu z burzliwymi problemami sercowymi i dylematami etycznymi. Te ostatnie dotyczą nie tylko miłosnych wyborów.
Bohaterowie często rozmawiają o sytuacji politycznej i te dyskusje oraz dzielenie się przemyśleniami są jednym z największych atutów powieści.
Skąd bierze się w człowieku zło? Jak i dlaczego działa system oparty na terrorze? Czym różni się spuścizna Wschodu i Zachodu? - to tylko niektóre ważkie pytania, jakie stawiają sobie bohaterowie.
Ich rozmowy dotyczą również bardziej przyziemnych spraw, związanych z własnym podwórkiem - kto jest donosicielem, a kto ofiarą? komu można zaufać? czy można przetrwać sowiecką okupację, pozostając uczciwym człowiekiem? jak daleko można posunąć się, by przeżyć?... To kolejne kwestie, nad którymi zastanawiają się rozmawiający...

książek: 287
Gapcio | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Silna proza. Dlaczego? Bo obnaża człowieka.
Przede wszystkim maestria Mackiewicza objawia się w kompozycji. Historie kolejnych ludzi są w fabułę wplątane z mistrzowską płynnością, ich dzieje to wiążą się z kolejami losu głównego bohatera, to ledwie go muskają, a wszystko to dokonuje się w naturalny, niewymuszony sposób.
Po drugie, postaci. Wszystkie, nawet jeśli zabawią tylko pół strony, są tak bardzo ludzkie, z krwi i kości, nie żadne tam wydmuszki. Są one prawdziwsze nie tylko od większości innych bohaterów literackich, ale nierzadko i od ludzi, których mam okazję znać osobiście.
Po trzecie: opisy. Znowu, zdawałoby się, bez większego wysiłku, oddaje Mackiewicz sprawiedliwość pięknu przyrody, stosując raczej proste środki i unikając pompatyczności.
Naturalizm w najlepszym wydaniu.
Świat chłopski opisuje bardzo rzetelnie, nie ulegając pokusie pójścia na skróty czy ucieczki ku skrajnościom. Znakomicie naśladuje też język tego świata. Poza świetnym piórem ma więc autor również...

książek: 959
Shimik | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane

Rzeczywistość rosyjska za czasów ZSRR. Jest szara i bezbarwna. Propaganda Stalinowska i bolszewicy. Wydaje mi się, że są tu dobrze opisane tamte czasy, ale to mogę tylko zgadywać. W końcu nigdy nie miałem z tym do czynienia i tylko mogę próbować sobie to wyobrazić. Czas komunizmu jest dla mnie nieodgadniony i niezrozumiały. Sama idea teoretycznie jest dobra jak każda inna. Jednak praktyka zawsze wypiera teorię! Jak jest na prawdę okazuje się na końcu, jak się spojrzy na sprawę z dystansu czasu.

książek: 1484
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2014

Aby uniknąć wątpliwości, jakie mogą wzbudzić moje wstępne uwagi podkreślam jednoznacznie, że mamy do czynienia z WYBITNYM DZIEŁEM.
Mackiewicz, urodzony w 1902 roku, w Petersburgu, wg załączonego kalendarium /str.367/, jako:
„niespełna siedemnastoletni uczeń Vi klasy gimnazjum idzie jako ochotnik na wojnę z bolszewikami..”
A w 1921:
„Mackiewicz rozpoczyna studia przyrodnicze na Uniwersytecie Warszawskim, kontynuuje je w Wilnie..”
Już /dzięki Żeligowskiemu/„POLSKIM” Wilnie. Sowiecka okupacja Wilna zaczyna się 15 czerwca 1940 roku, a już w lipcu 1941: /str.369/
„...niemieckie władze okupacyjne proponują Mackiewiczowi redagowanie pisma w języku polskim. Odmawia kategorycznie. W wydawanym przez władze niemieckie po polsku „Gońcu Codziennym” zamieszcza kilka tekstów, m.in. „Moja dyskusja z NKWD” i „Prorok z Popiszek”, które po wojnie wykorzystał w powieści ”DROGA DO NIKĄD”. ...

książek: 2165
emindflow | 2013-02-18
Przeczytana: 17 lutego 2013

To niepojęte, ze blisko ćwierć wieku po zmianie ustroju proza Józefa Mackiewicza jest praktycznie nieznana, podczas gdy powinna być szkolną lekturą obowiązkową. Ta książka pomaga zrozumieć naszą najnowszą historię o niebo lepiej niż wszystkie podręczniki razem wzięte. Akcja powieści rozgrywa się w latach 1940-41 na polskich ziemiach obecnej Litwy i Białorusi zajętych we wrześniu 1939 r. przez Armię Czerwoną. Autor bezlitośnie rozprawia się z ideą bolszewicką porównując ją do religii, a metody działania NKWD do Świętej Inkwizycji. Ale wbrew pozorom nie jest to książka polityczna - to tylko tło dla przedstawienia historii tragicznych losów ludzi, którzy stanęli na drodze panoszącego się coraz bardziej się komunizmu. Mamy tu miłość, przyjaźń, lojalność i zdradę, a wszystko to napisane przepięknym językiem, jakiego próżno szukać we współczesnej literaturze. Nigdy nie sądziłem, ze można w taki sposób opisywać przyrodę, jak czyni to Mackiewicz - absolutne mistrzostwo. Tytuł powieści jest...

książek: 506
Huncwotcool | 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Najlepsze
Przeczytana: 04 września 2013

DOSKONAŁE studium bolszewizmu.

Bohaterowie książki umieszczeni są w niewyobrażalnych warunkach równie dziwacznych jak inwazja kosmitów albo psychodeliczna wycieczka po zażyciu narkotyków. Otaczający ich świat się zmienia. Czego by nie dotknąć, gdzie by nie pójść, na co by nie spojrzeć- wszystko inne. Gazety (stalinowskie gadzinówki), wizyty w urzędzie (nowe twarze operujące nowomową), wyjścia do pracy (dziwne ankiety i pytania), wyjścia do sklepu (ciągłe braki). Towarzysz Stalin z uśmiechem bacznie się temu przygląda z każdej ściany, czy to z obrazu czy z plakatu. Jest to jeszcze bardziej szokujące i nieprawdopodobne dla mieszkańców Litwy niż to co się dzieje z bohaterami Kafki i Dicka na kartach ich surrealistycznych powieści.

Fabuła rzeczywiście jest niespieszna ale to pozwala zrozumieć jak zręcznie bolszewizm oplótł ówczesną Europę- właśnie niespiesznie ale pomimo to zdecydowanie- na wszystkich frontach, od języka i obyczajów do mediów i mody. Wszystko ma swój nowy...

książek: 397
skiatos | 2011-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 sierpnia 2011

Aż wstyd przyznać, przeczytałem ją dopiero teraz, odkrywając dzięki niej Mackiewicza. Książka doskonała pod każdym względem, należąca do grona arcydzieł powieści polskiej, ale nie tylko.

książek: 0
| 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na pozór niewiele się dzieje w tej powieści. Obraz Wileńszczyzny pod okupacją bolszewicką pokazany przez pryzmat losów jej zwykłych mieszkańców. Książka składa się z trzech części i każda z nich poświęcona jest innej postaci. Karol po okresie krytyki systemu wybiera jawną kolaborację z wrogiem i pełen serwilizm. Tadeusz decyduje się na zbrojny opór, gdyż uważa, że na przemoc można odpowiedzieć tylko przemocą. Weronika stara się żyć tak, jakby nic wokół się nie zmieniło i zabiega przede wszystkim o swoje kobiece szczęście u boku ukochanego mężczyzny. I jest jeszcze Paweł, główny bohater, którego postać spina całą powieść i którego losy splatają się z losami całej trójki. Na przykładzie tych osób, a także wielu innych, drugoplanowych, Mackiewicz ukazuje różne postawy mieszkańców kresów wobec bolszewickiej okupacji. Najpierw jest strach przed odebraniem majątku, aresztowaniem, a w końcu przed wywózką. Ludzie pod okupacją bolszewicką żyją w ciągłym oczekiwaniu na coś złego, co w każdej...

książek: 640
Mario | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane

To mój pierwszy Mackiewicz. Nie miałem pojęcia, że omijałem dotąd tak wspaniałego pisarza, tak niewiarygodnie utalentowanego artystę. Napisałbym więcej, jednakże kolega Gapcio zrobił to przede mną, mogę się tylko pod tym dwiema rękami podpisać.
Może tylko jedna uwaga natury ogólniejszej: powieść pokazuje dobitnie, że bolszewik to nie (tylko) wyznawca pewnej ideologii, to osobnik gotów zniewolić każdego i zniszczyć każdego i wszystko po to, żeby zapewnić sobie trochę władzy, a żeby ją utrzymać, gotów jest kłamać zawsze i wszędzie oraz zmuszać do kłamstwa i wiary w kłamstwo wszystkich wokół. Jak wiemy z własnego podwórka, o bolszewików nietrudno i wśród programowych antybolszewików.

zobacz kolejne z 755 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd