Dossier K.

Tłumaczenie: Elżbieta Sobolewska
Seria: Fortuna i fatum
Wydawnictwo: W.A.B.
7,06 (47 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
7
7
14
6
12
5
4
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
K. Dossie
data wydania
ISBN
9788374144711
liczba stron
192
słowa kluczowe
literatura węgierska, wywiad
język
polski
dodał
norcast

- "Dossier K.". Co to za książka? - To wywiad. - Kolejny zwykły wywiad? - Nie taki zwykły. Powiedzmy, że to autobiografia na dwa głosy. - Monolog wewnętrzny? - Raczej uzewnętrzniony dialog. Imre Kertész wypytuje Imre Kertésza, dlatego znajdziesz tam pytania, których nikt inny by nie zadał i odpowiedzi, których nikt inny by nie usłyszał. - Ciekawe... O czym rozmawiają? - O napisanych,...

- "Dossier K.". Co to za książka?
- To wywiad.
- Kolejny zwykły wywiad?
- Nie taki zwykły. Powiedzmy, że to autobiografia na dwa głosy.
- Monolog wewnętrzny?
- Raczej uzewnętrzniony dialog. Imre Kertész wypytuje Imre Kertésza, dlatego znajdziesz tam pytania, których nikt inny by nie zadał i odpowiedzi, których nikt inny by nie usłyszał.
- Ciekawe... O czym rozmawiają?
- O napisanych, nienapisanych, przetłumaczonych i przeczytanych książkach, o życiu przed wojną i po wojnie, o komunizmie, o rodzinie, sensie życia, wreszcie o Zagładzie i o tym, dlaczego Kertész nigdy nie przestaje myśleć o Auschwitz. Trudno byłoby wymyślić temat, którego nie poruszają.
- Dobrze się to czyta?
- Znakomicie. Jeśli znasz prozę Kertésza, to znajdziesz do niej wiele odniesień. Jeśli nie znasz, to ta książka jest do niej świetnym wprowadzeniem.

"»Dossier K.« to wzorcowy przykład tego, jak powinno się przeprowadzać wywiad. Ta książka to dialog. Kertész, który pyta, ma świetne wyczucie, kiedy drążyć temat, a kiedy odpuścić Kertészowi, który odpowiada. »Dossier K.« powinno stać się lekturą obowiązkową na wszelkiego rodzaju studiach dziennikarskich".

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (162)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 458
Paweł | 2018-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2018

Po wstrząsającym kontakcie z lekturą „Losu Utraconego” chciałem dowiedzieć się czegoś więcej o autorze tej fenomenalnej książki, a także poznać inne pozycje z jego dorobu literackiego. Najlepszą drogą do tego wydawało mi się przeczytanie autobiografii Imre Kertesza. Autor dokonał przeglądu swego życia poprzez wywiad-rzekę, który przeprowadził z samym sobą. Dla mnie jest to nieco dziwny i mocno megalomański pomysł. W rezultacie w tekście mamy nieco farsy, gdy Kertesz często kryguje się z odpowiedziami albo wręcz ucieka od klarownego wyjaśnienia swoich poglądów.
Z tekstu dowiadujemy się o kolejnych życiowych wyborach autora, dotyczących zawodu, pracy, wyboru życiowej partnerki i kształtowania się namiętności do różnych dziedzin kultury, jak muzyka klasyczna czy literatura. Bardziej ciekawe były dla mnie momenty opisujące zmagania autora z próbą ułożenia sobie nowego życia będąc pod ciężarem przeżyć obozowych. Próby aklimatyzacji w smutnym dla siebie świecie, w którym pozostał...

książek: 62
sylabo | 2016-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

Dialog z samym sobą nigdy nie był łatwy. Trudniej chyba w nim o jednoznaczne rezultaty, mimo, że pytający i odpowiadający to ta sama osoba. Specyfika tej rozmowy, polega w przeważającej mierze na uświadomieniu sobie, że nawet tak paradoksalnie „otwarta formuła” nie jest w stanie wyzwolić z człowieka jego „najgłębszych” odczuć, które ten sobie ledwo uświadamia. No, może poza jedną ideą – wiarą w świat, sformułowaną przez Jeana Amer'ego, która pozwoliła przetrwać autorowi Auschwitz. Kiedy powojenne lata, za sprawą opresji systemu Kadara, niczym za sprawą proustowskiej magdalenki, ożywiły wspomnienia obozowe, Kertész „temperuje ołówek i rozkłada na stole białe kartki”. To, co pcha go do pisania nazywa „egzystencjalnym lękiem”, „czynnością przymusową”.

Wyraźnie zaznacza, że: „wolę patrzeć śmierci w oczy, gdyż wtedy życie jest dla mnie pełniejsze i daje więcej radości.” Bo: „Jeśli bowiem mamy umrzeć, mamy prawo, a nawet obowiązek odważnie myśleć.” Potem tłumaczy, że doświadczenie...

książek: 819
Mario | 2018-03-31
Na półkach: Przeczytane

Nie mogę oprzeć się wrażeniu pojawiającemu się zawsze podczas lektury książek tego noblisty, że mam do czynienia raczej ze swego rodzaju dziennikarstwem niż z prozą artystyczną, i że autor mógłby być dowolnej narodowości, że Węgier i madziarskości próżno tu szukać. Nie nazwałbym tego stwierdzenia zarzutem, takie to pisarstwo może być i takie właśnie jest cenne, tyle że ja chciałbym więcej, więcej wyrafinowania w stylu i więcej "lokalnego kolorytu", bo po to przecież mn. sięgam po prozę tłumaczoną. Narzekać nie ma po co, wydaje się u nas sporo świetnej literatury węgierskiej, także w świetnych tłumaczeniach tej samej co tutaj Elżbiety Sobolewskiej. I bardzo dobrze!

książek: 1216
Kass | 2011-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 maja 2011

Książka jest dialogiem, choć mnie wygląda jak rozmowy serca z rozumem, które dociekliwie próbuje wyjawić na światło dzienne poglądy i odczucia umysłu.
Rozmowy nie są łatwe, co więcej momentami wprawiają w osłupienie stawiane stwierdzenia i zmuszają do zadania sobie pytania co my myślimy na ten temat, czy w rzeczywistości kiedykolwiek zastanowiliśmy się nad takim poglądem.
W książce mamy przedstawioną historię noblisty, żyjącego wśród budapesztańskich Żydów, opowiada o zachowaniach, odczuciach, próbie walki każdego dnia, o wyzwoleniu z obozu i próbie powrotu do życia , które " to było preludium powrotu do innego świata, a kiedy zamiast ojca czy macochy zobaczyłem obcą osobę, było to przeżycie niczym trzęsienie ziemi", "nie wiedziałem, że ojciec nie żyje."
Przedstawia książki, osoby, muzykę; rzeczy i postaci, które odegrały decydującą rolę w jego życiu. Dzięki nim, dzięki książką zrozumiał, że "literatura jest całkowitym przewrotem, zabójczym ciosem w samo serce, że uczy i dodaje...

książek: 808
Dawidka | 2015-02-11
Przeczytana: 10 lutego 2015
książek: 446
TwojeWino | 2015-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2015

Imre Kertesz Dossier K. udowadnia, że obóz można przeżyć. Jednak już do końca trzeba w nim żyć.

http://chlopodkultury.blogspot.com/2015/03/dossier-k-imre-kertesz.html

książek: 828
Natalliah | 2017-02-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 10 lutego 2017

Wywiad Kertesza z Kerteszem (który wystepuje w podwójnej roli - dociekliwego dziennikarza i pisarza). Dobra pozycja wyjściowa do zapoznania się z twórczością Autora.

książek: 265
Łachim | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2018
książek: 682
radek87pl | 2017-06-16
książek: 1315
Gusiołki | 2017-06-12
Na półkach: Węgierskie, Przeczytane
zobacz kolejne z 152 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd