Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Autoportret z kanalią

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza VOLUMEN
7,2 (71 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
16
7
23
6
7
5
6
4
2
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-87289-04-3
liczba stron
287
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pirania

Książka, wydana po raz pierwszy w 1994 roku, była debiutem powieściowym Jacka Karczmarskiego - poety, kompozytora i pisarza, który zasłynął w połowie lat siedemdziesiątych jako wykonawca własnych utworów. Stanowi swego rodzaju rozliczenie z mitem barda Solidarności.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (168)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 950
moch | 2013-09-12
Na półkach: Przeczytane, Siły sensu, 2013

Ironiczny opis opozycji i emigracji lat 80-tych i jednoczesna próba obalenia własnego mitu. Książka odebrana jako okrutny paszkwil i zupełnie pominięta przez krytykę literacką. Ukazała się w czasie gdy postkomuniści doszli do władzy, więc na pewno nie był to dobry moment na odbrązawianie pomników i odsłanianie rzeczywistości ukrywanej pod wielką ideą. Dzisiaj przebija się powoli prawda o tej rzeczywistości, na niejednym pomniku ujawniły się olbrzymie rysy. Mirosław Chojecki miał odwagę przyznać, że "jako świadek i uczestnik życia emigracyjnego wcale nie uważam, że on tam napisał jakieś rzeczy nieprawdziwe", chociaż sam też został sportretowany przez Kaczmarskiego. Jako prozaik Kaczmarski nie osiągnął takich samych wyżyn, jak w poezji, ale naprawdę ocena tej powieści jako niezasługującej na uwagę jest bardzo krzywdząca. Ja uważam wręcz przeciwnie.

książek: 9049

Jako powieść dzieło to jest przyjemne, czyta się niezwykle szybko, w wielu momentach powoduje uśmiech na twarzy spowodowany związkiem wydarzeń z życiem poety.
I wszystko byłoby na dobrej drodze, aby "Autoportret z kanalią" stał się taką właśnie dobrą powieścią okraszoną specyficznym humorem. Ale epilog, właściwie kilka ostatnich stron powodują u uważniejszego czytelnika i fana twórczości Jacka Kaczmarskiego szybką refleksję i rewizję poglądów. Ta książka to niezwykle gorzka, pozbawiona moralizatorstwa próba rozliczenia się ze swoją przeszłością, alkoholizmem, zmorami życia małżeńskiego, własnym ja.
To, co uderzyło we mnie najmocniej, to pewien bardzo trafny i bolesny cytat:
"Potrafiłem być miły i serdeczny dla ludzi, na których mi zależało, ale jak tylko czułem, że ich mam, że zdobyłem, natychmiast ich odtrącałem pod byle pretekstem. Jakbym ich nienawidził za to, że są dla mnie dobrzy, że mi pomagają. Bo ich przychylność i bezinteresowność tylko uświadamia mi, że jestem skurwiel,...

książek: 353
Anna Koniec | 2015-10-27
Na półkach: Przeczytane

Oczekiwania duże. I zawiedzione. Kaczmarski pozostanie dla mnie przede wszystkim poetą, fantastycznym, mądrym erudutą.
W tej książce brakuje wszystkiego, co u Kaczmarskiego tak lubię. Zostaje gorycz, która poezji dodawała uroku, kontrastując z innymi smakami, ale tu, z powolnej melodii prozy - nie uatrakcyjnia niczego.

Światek emigracji. Stosunki i warunki. I w tym wszystkim on, poeta, kanalia. Może kogoś to ucieszy, ale mnie nie.

książek: 44
Dave | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane

Ironiczna, cyniczna, erotyczna, napisana pięknym, plastycznym językiem powieść. Kaczmarski sam siebie odziera z legendy tym jak siebie przedstawia i tym o czym pisze ;) I dobrze, widać, że chciał tą książką w jakimś stopniu spuścić powietrze z balonika tejże legendy. Trudno rozróżnić co rzeczywiście jest tu fikcją, a co wspomnieniami autora i to również na plus, nadaje to książce zagadkowości. Sam Kaczmarski, wg mnie, obdziela dwie postacie powieści swoimi cechami i przeżyciami co stanowi bardzo ciekawy zabieg. Na olbrzymi plus również język powieści - literacki, bardzo plastyczny, zbliżony do plastyczności poezji Kaczmarskiego. Bardzo dobrze się czyta "Autoportret" choćby ze względu na styl, który moim zdaniem jest nienaganny. Suma sumarum - polecam, warto przeczytać i spróbować prozy jednego z najwybitniejszych, o ile nie najwybitniejszego, polskiego poety XX wieku :)

książek: 234
MaPaKi | 2012-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa książka, niejasna, różnorodna, ale i bardzo zabawna.

książek: 0
| 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane

Super napisane! A zakończenie... ech! Nie spoileruję, sami sprawdźcie ;)

książek: 492
herside | 2014-10-02
Na półkach: Przeczytane

Przygnębiająca, odsłaniająca prawdziwe, często egoistyczne i podłe oblicze przeciętnego człowieka. Pozbawia złudzeń.

książek: 0
| 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Rozliczenie z mitem własnym i opozycji. W tle Polska i polskie problemy i perypetie. Świetna i ciekawa książka.

książek: 338
Dreptak | 2014-07-23
Na półkach: 2014, Przeczytane

o wiele bardziej wolę Kaczmarskiego jako poetę lub barda...

książek: 10
Dawid | 2016-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2016
zobacz kolejne z 158 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd