Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra szklanych paciorków: próba opisu życia magistra ludi Józefa Knechta wraz z jego spuścizną pisarską

Tłumaczenie: Maria Kurecka
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,54 (419 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
80
8
72
7
100
6
59
5
23
4
7
3
10
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Glasperlenspiel
data wydania
ISBN
83-06-02773-6
liczba stron
670
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Ostatnia powieść Hessego to suma jego doświadczeń i symboliczny obraz epoki. Autor przenosi nas w utopijną prowincję, gdzie świecki zakon intelektualistów uprawia grę szklanych paciorków - sztukę, która jest syntezą dokonań całej kultury. Razem z narratorem, odtwarzającym biografię Józefa Knechta, śledzimy losy głównego bohatera powieści, jego drogę do tytułu mistrza gry i późniejszą ucieczkę...

Ostatnia powieść Hessego to suma jego doświadczeń i symboliczny obraz epoki. Autor przenosi nas w utopijną prowincję, gdzie świecki zakon intelektualistów uprawia grę szklanych paciorków - sztukę, która jest syntezą dokonań całej kultury. Razem z narratorem, odtwarzającym biografię Józefa Knechta, śledzimy losy głównego bohatera powieści, jego drogę do tytułu mistrza gry i późniejszą ucieczkę ze wspólnoty graczy. Losy Knechta są niepokojącym i zastanawiającym symbolem: skłaniają do namysłu nad tym, czy sztuka i życie duchowe mają wpływ na losy świata i czy jest do pokonania przepaść dzieląca twory umysłu od przyziemnej rzeczywistości. Hesse unika jednoznacznej odpowiedzi na te pytania, które pozostają otwarte tak samo jak forma tej książki, w ciekawy sposób poszerzonej o wiersze i przypowieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 746
Katarzyna Bartnicka | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 10 października 2015

"Gra szklanych paciorków" to powieść pełna supełków. Przez pierwszą połowę książki usilnie zadawałam sobie pytanie czym jest owa gra, "konia z rzędem temu, kto na podstawie tej książki zdoła wyjaśnić mi zasady owej gry". Czytelnik jest tylko w stanie poznać ogólne prawidło, które wyjaśnia, że gra to próba intelektualnego na styku matematyki, muzyki, historii dążenia do "wzajemnego połączenia, do ładu organicznego, w poszukiwaniu generalnego, wspólnego mianownika. Ta nieświadomość zasad bardzo mi przeszkadzała i odbierała przyjemność z lektury, więc można powiedzieć, że przez pewien czas brnęłam przez tę książkę. Chociaż przeszkadzało i drażniło mnie wszystko, bo nie lubię czegoś nie rozumieć, to tylko dlatego nie rzuciłam jej w kąt, że sposób narracji to jeden z tych, który lubię najbardziej oraz postać bohatera, który stworzony przez autora jako postać historyczną, a powieść jest czymś na wzór biografii, a więc w dużym stopniu pozbawiona emocji i pewnej ekspresji, to nie dało się nie lubić tego Józefa Knechta. Otóż poznajemy go najpierw jako chłopca, później w trakcie dorastania aż do dorosłości. Jako uzdolnione dziecko dostaje się on do elitarnej i hermetycznej szkoły, a później zakonu Kastalii gdzie "nie tylko
podlegał programowi ścisłego szkolenia, dokładnego planu dnia, troskliwej kontroli i obserwacji nauczycieli i nie tylko znosił wszelkie trudy życia ucznia elitarnego"
Im bardziej wchodziłam w życiorys Józefa dokładnie widziałam te wszystkie supełki (paciorki) na jego woli i charakterze i przyznam, że odtąd zaczęła się ostra jazda bez trzymanki. Józef przecina te jej wszystkie i przechodzi katharsis, i dochodzi do jedynie słusznego wniosku, że nauka, która służy tylko wąskiej grupie nie służy nikomu, że nauka musi być dla ludu, zaiste godny wniosek dla kogoś kto dostąpił zaszczytu stanowiska Magister ludi. Bo w tej książce nie chodzi o grę w szklane paciorki lecz o grę szklanych paciorków. Taka mała gra słów, a jak wiele zmienia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom na celnej

"Dom na Celnej" to książka autorstwa Natalii Gałczyńskiej, żony Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Niechże nie zmyli nas wydrukowane na ok...

zgłoś błąd zgłoś błąd