Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra szklanych paciorków: próba opisu życia magistra ludi Józefa Knechta wraz z jego spuścizną pisarską

Tłumaczenie: Maria Kurecka
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,54 (384 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
75
8
62
7
94
6
51
5
22
4
7
3
9
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Glasperlenspiel
data wydania
ISBN
83-06-02773-6
liczba stron
670
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Ostatnia powieść Hessego to suma jego doświadczeń i symboliczny obraz epoki. Autor przenosi nas w utopijną prowincję, gdzie świecki zakon intelektualistów uprawia grę szklanych paciorków - sztukę, która jest syntezą dokonań całej kultury. Razem z narratorem, odtwarzającym biografię Józefa Knechta, śledzimy losy głównego bohatera powieści, jego drogę do tytułu mistrza gry i późniejszą ucieczkę...

Ostatnia powieść Hessego to suma jego doświadczeń i symboliczny obraz epoki. Autor przenosi nas w utopijną prowincję, gdzie świecki zakon intelektualistów uprawia grę szklanych paciorków - sztukę, która jest syntezą dokonań całej kultury. Razem z narratorem, odtwarzającym biografię Józefa Knechta, śledzimy losy głównego bohatera powieści, jego drogę do tytułu mistrza gry i późniejszą ucieczkę ze wspólnoty graczy. Losy Knechta są niepokojącym i zastanawiającym symbolem: skłaniają do namysłu nad tym, czy sztuka i życie duchowe mają wpływ na losy świata i czy jest do pokonania przepaść dzieląca twory umysłu od przyziemnej rzeczywistości. Hesse unika jednoznacznej odpowiedzi na te pytania, które pozostają otwarte tak samo jak forma tej książki, w ciekawy sposób poszerzonej o wiersze i przypowieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1241)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1660
Ola | 2015-01-17
Na półkach: Polecone, 2015, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 17 stycznia 2015

Trudna, długa książka. A przy tym wyśmienita. Poruszająca. Wciągająca. Język, którego Hesse używa hipnotyzuje mnie. W swoim dziele życia "sprzedaje" czytelnikowi siebie i swoją filozofię nie przygniatając tym. Dla mnie mistrzostwo. Odejmuję jedną gwiazdkę za objętość, chociaż nie jestem przekonana czy robię właściwie. Niech będzie 9, bo "Wilk stepowy" podobał mi się bardziej.

książek: 2231
Bed | 2013-05-15
Na półkach: Klasyka, Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Każdy chyba kiedyś marzył o takim miejscu jakie opisuje autor. Młodzi ludzie rozwijają tam swój talent zgodnie z zainteresowaniami, potem pracują na najlepszym możliwym dla siebie stanowisku, takim które wykorzystuje ich zdolności, daje satysfakcję i zapewnia rozwój. Brzmi pięknie, no i niezbyt realnie. Mimo wszystko po początkowych zachwytach Kastalia zaczęła budzić we mnie irytację. Zastanawiałam się dlaczego autor w 1943 stworzył swoją Arkadię jako zakon. Sama nie przepadam za strukturami typu: wojsko, zakon itp, nastawionymi na rozkaz, ale w tamtych latach pisanie o takiej organizacji naprawdę mnie dziwiło. Dlaczego też żaden z bohaterów nigdy nie pytał o polecenia z góry ani po co ani dlaczego o żadnym buncie nie wspomnę. Myślałam wtedy, że to bardzo niemiecka książka, pewnie jakby doszło co do czego to by stwierdzili, że taki był rozkaz. Interesujące dla mnie były przemyślenia dotyczące indywidualizmu, nie do końca zgadzałam się z autorem, ale na kilka spraw zwrócił moją...

książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2014-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Hermann HESSE - “The Glass Bead Game”
/Magister Ludi/
Nie z próżności zamieszczam nagłówek z wydania angielskiego, lecz z potrzeby zwrócenia uwagi na pewne aspekty z tym związane. Po pierwsze, jak powszechnie wiadomo, dopiero wydanie angielskie pod tytułem „Magister Ludi” /”mistrz gry”/ przyniosło autorowi sukces, po drugie, wg profesjonalnych recenzentów, tytuł ten sugerował, że jest to „BILDUNGSROMAN” /”Powieść o formowaniu”, „powieść rozwojowa” - jak np „Przedwiośnie” Żeromskiego, „Pamiątka z Celulozy” Neverly’ego czy „Jak hartowała się stal” Ostrowskiego”/, a to nie jest; ale najważniejsze - niech będzie „po trzecie” - to kwestia GENIALNEJ przedmowy do wydania angielskiego napisanej przez Theodore”a ZIOLKOWSIego. Ja, po prostu, nie wiem, czy jest ona w polskim wydaniu, bo jeśli nie, to proszę przeczytać ją na fb, bo bez ...

książek: 691
Orzeł | 2013-04-30
Przeczytana: 2011 rok

„Gdy zacząłem pisać bzdury
Wszedłem do literatury”

J. Sztaudynger

Czym się różni intelektualista od przeciętnego człowieka? Tym, że przeciętny człowiek, gdy nie ma nic do powiedzenia w jakiejś kwestii, przyznaje to bez ogródek lub przynajmniej wstydliwie milczy. Intelektualista zaczyna zaś wówczas tworzyć. Tak też właśnie powstawać musiała „Gra szklanych paciorków”, książka uznawana za opus magnum Hermana Hesse.

To książka kuriozum. Przerażająco monotematyczna i utopijna, bo skoncentrowana na jednym tylko, całkowicie nierealnym zagadnieniu – możliwości wyhodowania elitarnej kasty naukowców - mędrców, w oderwaniu od bieżącego życia uprawiających naukę dla nauki. Przerażająco wyabstrahowana, bo umieszczona w nieokreślonej przyszłości w wymyślonej przez autora „prowincji pedagogicznej” – Kastalii. Straszliwie enigmatyczna, bo na czym polegać ma tytułowa gra, autor nie raczy nas informować. Zdradzająca pretensje do patetycznej rozprawy filozoficznej, a w gruncie rzeczy nie...

książek: 1073
yggdrasil84 | 2013-01-19
Przeczytana: 2012 rok

Dla mnie osobiście jest to arcydzieło absolutne! Może i nie należy do najłatwiejszych, ale nie da się jej tak po prostu zamknąć i odłożyć, jako że juz w samej swej warstwie fabularnej jest niezwykle wciągająca. Światem stworzonym przez autora w tej ksiażce po prostu sie żyje, tak dla samego siebie mógłbym ją nazwać epicką epopeją, choć ogólnie może to nieco przesadzone wyrażenie. Co z tego, ze opisuje raczej świat wymyślony przez autora i to ciągłe napięcie pomiędzy nim a światem "normalnym", światem rzeczywistym, jeśli być może czytelnik tęskni bądz to za takim wyższym światem harmonii duchowej, naukowej i kulturalnej bądz - przeciwnie - jego tęsknoty przyciągają go do świata codziennych spraw. Ta druga z tęsknot jak zawsze u autora pięknie wyrażona. Czy da się pogodzić oba światy, nie tracąc przy tym samego siebie, swej indywidualności - czy nawet - indywidualizmu? Po przeczytaniu tej książki zastanawiałem się, czy warto w dalszym ciągu czytać literaturę piękną - bo po co, jeśli...

książek: 0
| 2011-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Jedna z lepszych książek jakie kiedykolwiek przeczytałem.
Takie książki, pomimo, że często nużą w trakcie czytania, męczą, to po przeczytaniu długo nie dają spokoju i pamięta się je przez całe życie. Jeśli nie całą treść i fabułę - to przynajmniej nastrój i klimat.
Po przeczytaniu "Gry Szklanych Paciorków" - masz ochotę żyć, uczyć się , czytać, słuchać muzyki, kontemplować wszystko wokół siebie.
Tak ją zapamiętałem.
Uwaga : pozycja dla ambitnych:)

książek: 662
Katarzyna Bartnicka | 2015-10-10
Na półkach: Ebook, Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2015

"Gra szklanych paciorków" to powieść pełna supełków. Przez pierwszą połowę książki usilnie zadawałam sobie pytanie czym jest owa gra, "konia z rzędem temu, kto na podstawie tej książki zdoła wyjaśnić mi zasady owej gry". Czytelnik jest tylko w stanie poznać ogólne prawidło, które wyjaśnia, że gra to próba intelektualnego na styku matematyki, muzyki, historii dążenia do "wzajemnego połączenia, do ładu organicznego, w poszukiwaniu generalnego, wspólnego mianownika. Ta nieświadomość zasad bardzo mi przeszkadzała i odbierała przyjemność z lektury, więc można powiedzieć, że przez pewien czas brnęłam przez tę książkę. Chociaż przeszkadzało i drażniło mnie wszystko, bo nie lubię czegoś nie rozumieć, to tylko dlatego nie rzuciłam jej w kąt, że sposób narracji to jeden z tych, który lubię najbardziej oraz postać bohatera, który stworzony przez autora jako postać historyczną, a powieść jest czymś na wzór biografii, a więc w dużym stopniu pozbawiona emocji i pewnej ekspresji, to nie dało...

książek: 56
Avraxis | 2011-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2011

Nie wiem, co począć z tą książką. Z jednej strony niezmiernie rozwlekły, przekombinowany styl, pełen powtarzania tego samego setki razy, pełen zdań tak długich i skomplikowanych, że treść gubi się w ich zawiłej składni, przerost przymiotników nad treścią... to nie ułatwia czytania, zdecydowanie nie. Męczyłem się z tą książką niezmiernie, a zwykle jeśli męczę się z książką, to rychło ją porzucam.

Zwykle.

Bo ta książka była dla mnie jedną wielką zagadką, pełną zaskoczeń, sprzeczności i niejasności. Trąci myszką i jest prześlicznie uniwersalna jednocześnie, opiewa pewien ideał, a jednocześnie go dekonstruuje, opisuje świat i rzeczywistość, a jednocześnie ich unika, zbliża się do nich nieśmiało, próbuje trącić paluszkiem, by zaraz, szybciutko, cofnąć rękę z przerażeniem i drżeniem. Zagadkowy jest styl Hessego, jego sposób pisania i przedstawiania literackiej rzeczywistości. Język, choć tak męczący, potrafił mnie porwać w najważniejszych momentach, potrafił unieść ciężar danej chwili,...

książek: 239
Przemek | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2013

Książka o konstrukcji zasługującej na miano prawdziwego majstersztyku, co jednak dostrzegamy dopiero jej ukończeniu, które w mojej opinii można by nazwać swojego rodzaju katharsis dla czytelnika.
Mocno prowokuje do myślenia nad pewnymi kwestiami, z dystansu - na który z łatwością możemy sobie pozwolić, jako, że Hesse postanowił osadzić akcję książki w jakby równoległym świecie.
Co więcej, autor, operując charakterystycznym dla siebie, wręcz poetyckim językiem - co tak rzadko jest spotykane w prozie - przedstawia wiele bliskich sobie poglądów, jednak nie narzuca ich w "brutalny" sposób czytelnikowi - przypomina to bardziej wymianę poglądów, dialog między autorem a czytelnikiem. Oczywiście polecam!

książek: 871
Marcin Knyszyński | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 października 2016

Recenzja zamieszczona pierwotnie na:
http://szortal.com/node/10797

Hermann Hesse kontra Platon

Hermann Hesse był pisarzem-filozofem. W każdej swojej powieści, od „Petera Camenzinda” począwszy, poprzez „Demiana”, „Siddharthę”, „Wilka Stepowego” na „Narcyzie i Złotoustym” skończywszy, porusza on w zasadzie bardzo podobne zagadnienia. Pisze on o poszukiwaniu remedium na lęki egzystencjalne ludzkości, o drodze do osiągnięcia duchowego spokoju i równowagi w świecie traum pierwszej połowy XX wieku, o sposobach godzenia dwoistości ludzkiej natury opartej na racjonalnym umyśle i irracjonalnych popędach. „Gra szklanych paciorków” to jego ostatnia powieść, wydana w 1943 roku. Trzy lata później Hesse otrzymał Literacką Nagrodę Nobla za „szlachetnie podniosłą i różnorodną poezję, która zawsze wyróżniała się świeżością natchnienia i rzadko spotykaną czystością ducha”.

Świat „Gry Szklanych Paciorków” to utopia odległa o kilkaset lat w przyszłość od czasów współczesnych autorowi (nazywanych...

zobacz kolejne z 1231 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd