Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Według ojca, według córki. Historia rodu

Wydawnictwo: W.A.B.
6,83 (12 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
6
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-770-5
liczba stron
782
słowa kluczowe
wspomnienia, rodzina
język
polski
dodała
Pistacia

„Czego nie ma na papierze, co nie zostało opowiedziane i utrwalone, tego nie ma w ogóle" - pisze Magda Krzyżanowska-Mierzewska we wstępie do wyjątkowej historii rodu. A raczej historii dwóch rodów Krzyżanowskich, połączonych małżeństwem współautora z Olgą Krzyżanowską, wieloletnią posłanką i wicemarszałkiem Sejmu, córką generała „Wilka" komendanta Okręgu Armii Krajowej na Wileńszczyźnie,...

„Czego nie ma na papierze, co nie zostało opowiedziane i utrwalone, tego nie ma w ogóle" - pisze Magda Krzyżanowska-Mierzewska we wstępie do wyjątkowej historii rodu. A raczej historii dwóch rodów Krzyżanowskich, połączonych małżeństwem współautora z Olgą Krzyżanowską, wieloletnią posłanką i wicemarszałkiem Sejmu, córką generała „Wilka" komendanta Okręgu Armii Krajowej na Wileńszczyźnie, dowódcy Operacji „Ostra Brama".
Córka i ojciec przedsięwzięli niezwykłą podróż śladami przodków. Ze Lwowa do Gdyni, z Wilna do Gdańska, z wieloma przystankami po drodze: Jaremcze, Zakopane, obozy jenieckie, Warszawa, Piaseczno... Troskliwie ratowali dokumenty, fotografie, papiery z biurka po dziadku Jurku, listy babci Jadzi, przede wszystkim zaś opowieści tych, którzy jeszcze są i pamiętają: duże i jasne mieszkanie w Gdyni, nazywane po prostu Dziesiątego Lutego Trzydzieści. Dwunastówki, czyli coniedzielne spotkania o dwunastej po mszy w kościele, a często zamiast niej. Huczne imieniny dziadka Jerzego, na które zjeżdżała cała rodzina i zapalczywe dysputy przy smacznie zastawionym stole. Trzy siostry Łopińskie spoglądające w obiektyw Leicy. Śliczną Magdę, której - choć miała mężczyzn na pęczki - nie poszczęściło się w kolejnych małżeństwach. Zawsze pogodną i zadziorną Jasię, która na smutki polecała zabawę w zadowolenie. Poważną i odpowiedzialną Halę, która nie pozwalała sobie na beztroskie romanse. Dziecięce zabawy na poniemieckim cmentarzu. Anegdotki, aluzje, melodyjki nucone przy goleniu, żartobliwe imiona i smakowite ploteczki. Trzy siostry i trzech braci. Profesorowie i kucharki, oficerowie i awanturnice, wariaci i konspiratorki... czyli rody Krzyżanowskich i ich barwne dzieje.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (47)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1701
LenaU | 2015-06-09
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 09 czerwca 2015

Pasjonująca lecz nie łatwa lektura. Nie tylko pod względem ilościowym co przede wszystkim pod względem wiedzy. Przez wspomnienia przewinęło się tyle imion, nazwisk, że przy mniej uważnym czytaniu z łatwością można zgubić wątek i sens czytania. Jest to tym bardziej utrudnione w pierwszej części książki, albowiem w rodzie Jerzego Krzyżanowskiego zbyt wielu było Marianów, Kalikstów czy Jerzych. Mimo trudności jest to warta poświęconego czasu lektura. Tyle z niej wyniosłam na temat Gdyni, Gdańska czy wileńskiej sekcji AK. Niezapomniane są też informacje na temat udziału kobiet z rodziny w wojnie a przede wszystkim w powstaniu. Dla mnie, osoby urodzonej wiele wiele lat po wojnie, wizja ówczesnego życia, budowania "nowej ojczyzny"komunistycznej była zobrazowana w sposób ludzki, odczuwalny i dający do myślenia. Przerażające były praktyki komunistów, ich nieludzkie traktowanie innych i to nawet po śmierci (warte uwagi są informacje na temat śmierci i pochówku generała Wilka). Książka...

książek: 3127
szczypiorek5 | 2011-11-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 15 listopada 2011

Lubię takie historie. Historie w których na pierwszym planie mamy zwykłych- niezwykłych ludzi, ich losy, szczęście i tragedie a w tle historia książkowa: wojny, niepodległość ,okupacja.Historia uczłowieczona.
Ta pozycja to historia dwóch rodzin Krzyżanowskich, niespokrewnionych ze sobą , dopiero ślub autora książki z matką autorki spowodował połączenie historii i tych dwóch lini.
Autorzy przenoszą nas w XIX i XX wiek, do Lwowa, Gdyni,Warszawy.
Czytając książkę uśmiechałam się do siebie, bo to książkach o kobietach , o Matkach-Polkach. W czasach powstań,rewolucji, wojny, to właśnie one zabiegały,dbały,troszczyły się , wykazywały się sprytem,odwagą,uporem,zapobiegliowścią.
Dbały o domy i dzieci, dzięki nim ojcowie,męzowie i synowie mieli gdzie i do kogo wracać.
Książka optymistyczna mimo wątków tragicznych, z wieloma anegdotami.
I nie osądzam bohaterów. Podpisuję się pod dewizą babci Stefani Krzyżanowskiej- "Zasady to trzeba mieć dla siebie, nie na wynos,żeby innym ludziom życie...

książek: 1205
Dotka76 | 2011-11-08
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2011

Nareszcie przebrnęłam przez te prawie 700 stron. Choć "przebrnęłam" to złe słowo, bo książkę czyta się dość dobrze, szybko. Historia rodziny wciąga. Przyjemna dość lektura.
Ale..., no właśnie, mi przypominała trochę średnio wartościowy przedmiot owinięty w śliczne pozłotko. W sumie to dobrze ta książka wpisuje się w klimat naszych czasów, kiedy to tak bardzo liczy się dobry markieting i głoszenie modnych poglądów. Tak więc mamy "czerpiące życie pełnymi garściami kobiety", które np. niszczą mimochodem komuś życie, dokonują wielokrotnych aborcji itp. i nadal "czerpią pełnymi garściami", bez konsekwencji psychicznych. A dzieci rodziców z bardzo trudnymi, wręcz dramatycznymi przeżyciami (trudna relacja rodziców Olgi, porzucenie, kochanek, rozwód i to w takiej chwili) generalnie nie zostawiają śladu w psychice dziecka, co więcej, w relacji matka - córka? A jeśli pozostawiły, to dlaczego autorka o tym nie pisze, pozostawiając nam tylko cukier? Kto ma w to uwierzyć? Czytelnicy Harleqina?...

książek: 289
miranka | 2016-02-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 234
Katmat | 2015-11-01
Na półkach: 2015, Przeczytane
książek: 381
Marta | 2014-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 349
Aleksandra | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 528
Ania | 2013-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2011
książek: 324
felae | 2012-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2012
książek: 1469
BOCH | 2012-05-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
zobacz kolejne z 37 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd