Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Witaj, smutku

Wydawnictwo: Książnica
5,96 (366 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
17
8
35
7
68
6
107
5
71
4
25
3
25
2
3
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bonjour tristesse
data wydania
ISBN
83-7132-635-1
liczba stron
127
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
deboom

Inne wydania

Siedemnastoletnia Cecylia jest beztroską inteligentną nastolatką, kierującą się w życiu zasadą przyjemności. Lubi manipulować ludźmi i potrafi robić to tak, aby wszystko szło po jej myśli. Podczas wakacji, które spędza z ojcem i jego aktualną partnerką, z nudów i ciekawości knuje intrygę, posuwa się jednak za daleko i w pewnej chwili przestaje panować nad wydarzeniami... Książka zrobiła...

Siedemnastoletnia Cecylia jest beztroską inteligentną nastolatką, kierującą się w życiu zasadą przyjemności. Lubi manipulować ludźmi i potrafi robić to tak, aby wszystko szło po jej myśli. Podczas wakacji, które spędza z ojcem i jego aktualną partnerką, z nudów i ciekawości knuje intrygę, posuwa się jednak za daleko i w pewnej chwili przestaje panować nad wydarzeniami...

Książka zrobiła oszołamiającą karierę na całym świecie, a Françoise Sagan stała się najpopularniejszą autorką francuską drugiej połowy XX wieku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (803)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1991

Jakim cudem 'Witaj, smutku!' stało się tak popularne we Francji? I czym tak zaintrygowała czytelników Francoise Sagan, że została uznana za ciekawą i intrygującą pisarkę? Na te pytania nie znalazłam żadnej odpowiedzi.
Historia domniemanego smutku Cecylii nie robi żadnego wrażenia. Najmniejszego. No, może zakończenie zaskakuje i sprawia, że można spojrzeć inaczej na fabułę, jednak całość ostatecznie jest bardzo nijaka. Spodziewałam się czegoś o wiele lepszego niż fabuły rodem z romansu czy prostej powieści obyczajowej.
Pani Sagan nie jest interesująca jako pisarka. A sama jestem smutna po lekturze jej powieści, bo 'Witaj, smutku!' nie reprezentuje ze sobą niczego. Żegnaj, Franciose!

książek: 1376
Wojciech Gołębiewski | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 28 lutego 2014

Obchodzimy właśnie 60 rocznicę napisania największego światowego bestselleru lat 50-tych. W Polsce, w 1958 r., dzieliliśmy uczucia na "Sagankę" i Billa Haleya. Wtedy obowiązkowo dałbym 10 gwiazdek, dzisiaj - ze względu na sentyment 7

książek: 156
Ola Mosińska | 2014-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2014

Uważam, że książkę powinno się odbierać bardziej jako krytykę społeczeństwa francuskiego lat 50. niż kunszt literacki. Bo rzeczywiście oddaje ona realia panujące w tamtych czasach.
Są romanse, samochody, pieniądze, papierosy i alkohol- wszystko to, z czego Sagan była najbardziej znana. Dlatego też "Witaj smutku" napisane przez nią w wieku 18 lat przedstawia po części jej własne życie.
Autorka krytykuje własną niedojrzałość:
"Masz zbyt uproszczone pojęcie o miłości. Miłość to nie jest przecież szereg wrażeń zupełnie ze sobą nie związanych."
Utożsamia się z główną bohaterką i jej nie idealizuje.
Książka nie zmieniła mojego życia (czego nie oczekiwałam), ale nie żałuję czasu jej poświęconego Jeśli ktoś interesuje się tamtym okresem powinna mu się spodobać.

książek: 5
Yassiemin | 2012-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Przeczytalam ta ksiazke, kiedy mialam 17 lat, tyle samo, co glowna bohaterka - Cecylia, i zaledwie rok mniej od autorki (w momencie, kiedy ja pisala ;) Byc moze z powodu niskiej metryki wieku (i upalnego lata ;) wywarla na mnie tak duze wrazenie ... I tak ja zapamietalam. Pelna intryg, buntu, manipulacji, namietnosci ... Ale nie jestem pewna, czy wywolalaby te same emocje, gdybym siegnela po nia teraz, ale po raz pierwszy ...
Ot, niepozorna ksiazeczka, ktora w latach 60' wywolala niemaly skandal, a w niektorych krajach byla wrecz zakazana. Dzisiaj raczej nie jest w stanie zaszokowac chyba nikogo.
Napisana jest bardzo prostym jezykiem i wypelniona 'glebokimi przemysleniami', ktore ukazuja, to co oczywiste. Widac, ze pisala ja nastolatka.
Ale warto ksiazke przeczytac, chocby dla uświadomienia sobie zmian, jakie przez 60 lat zaszły zarówno w literaturze, jak w obyczajowości.
Tym bardziej, że jej lektura nie zajmuje wiele czasu.

książek: 1521
Kevorkian | 2013-03-31
Na półkach: Obyczajowe, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 31 marca 2013

Czytałam ją coś z 12 lat temu i jakoś wtedy wywarła na mnie lepsze wrażenie... ^^' Natomiast nadal został jej jeden plus - czytając można wciąż wyczuć wciąż specyficzną atmosferę zachodu lat 50-tych, jak w starych filmach z Gregory Peckiem...

książek: 605
Karolina | 2011-08-10
Na półkach: Przeczytane, 1001 książek
Przeczytana: 10 sierpnia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka w typowo francuskim stylu - pozorny spokój i burza pod powierzchnią. Pełno wyrafinowanych intryg, manipulacji i zła, choć ta naprawdę trudno jednoznacznie stwierdzić, kto jest winien tego, co zaszło. Cecylia? Rozpieszczona nastolatka? Jej ojciec? Starzejący się amant, który zachowuje się jak pies ogrodnika? Czy Anna? Wytworna i pełna dumy, ale w kluczowym momencie nie potrafiąca zachować się jak na francuską kobietę przystało i odpowiednio zmanipulować swojego mężczyznę? Nie ma odpowiedzi.

Dla mnie opowiadanie to historia o tym, co się dzieje, kiedy dzieci wychowują dzieci. A raczej kiedy nieodpowiedzialny, roztrzepani ludzie odpowiadają za nie mniej nieodpowiedzialne nastolatki. Cecylia zachowuje się jak typowa siedemnastolatka: wszystko, co nie układa się po jej myśli jest raniące, niewłaściwe i złe. I nawet jeśli sama przed sobą przyznaje, że nie ma racji, nie potrafi zaprzestać niszczących działań. Nie rozumie lub nie chce zrozumieć ich konsekwencji. W takim momencie...

książek: 685
visenna88 | 2016-03-27
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Fantastyczna książka o dojrzewaniu i o utracie niewinności - głównie w ujęciu metaforycznym. O trudnych relacjach między ojcem a córką.

Pozornie wszystko gra, dwa niebieskie ptaki uzupełniają wzajemnie swoją frywolną egzystencję, dopóki gra pozorów nie wywraca wszystkiego do góry nogami. O tym, ile można przegrać, gdy gra się va bank, choć może nawet nie zawsze można sobie zdać sprawę z tego, jak wysokie są stawki. Główna bohaterka, nastoletnia Cécile, idzie w parze ze swoim ojcem, jeżeli chodzi o uzasadnianie amoralnych (?) postaw, a pojawienie się w ich życiu Elsy, kochanki ojca, która szybko okazuje się być miłością jego życia oraz przyszłą żoną, wprowadza w senną atmosferę wakacji ojca z córką na francuskiej Rivierze porządek i ład. Ten stan rzeczy jest obcy dla chaotycznej natury rodziny naszej bohaterki.

Koniec końców, kolejne brutalne zagrania Cécile doprowadziły do tego, że jej okrutny żart doczekał się tragicznego finału dla każdej ze stron.

książek: 618
Klaudia | 2011-04-28
Na półkach: Przeczytane

Zupełnie nie rozumiem jakim cudem ta książka niby podbiła serca czytelników we Francji i stała się tamtejszym bestsellerem. Zabierając się do niej liczyłam na jakąś ostrą intrygę, zaskakujące zwroty akcji, dramaty ludzkie. Okazało się, że utwór jest całkowicie pozbawiony emocji. Czytając książkę nie czułam dosłownie nic. Miałam wrażenie, że czytam jakieś tanie, tandetne romansidło.

książek: 686
eatinbrainz | 2013-08-12
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

Nastoletni bełkot. Fakt, że książka została napisana przez 18-latkę i opowiedziana z perspektywy bohaterki o rok młodszej nie stanowi dla mnie - również 18-latki - usprawiedliwienia.

"Witaj, smutku" ma piękny tytuł i koszmarne wnętrze, co w zasadzie dobrze opisuje również Cecylię. Znudzona, egoistyczna, nieodpowiedzialna i lekkomyślna dziewczyna, przekonana o swoim intelekcie i wyjątkowości. Sama nie wie czego chce, więc z nudów decyduje się na rozpoczęcie gry na cudzych uczuciach, angażując w to 2 dojrzałe (?) osoby (które oczywiście w pełni akceptują jej jakże głupi pomysł!).

Egzaltacja głównej bohaterki jest nad wyraz irytująca, ale - co gorsza - przez wszystkie postacie powieści przebrzmiewa jakaś sztuczność, nienaturalność. Mnie szczególnie "oczarował" obiekt uczuć Cecylii. Cyryl, dwudziestokilkuletni student prawa, który z każdym wypowiedzianym zdaniem zaczyna śmieszyć coraz bardziej, sprawia wrażenie jeszcze bardziej infantylnego od nastolatki, za którą się...

książek: 267
PolaTola | 2015-06-25
Na półkach: Przeczytane

Przyjemny, lekki styl, nad wyraz dojrzałe formułowanie myśli i spostrzeżeń jak na 17-letnią autorkę. Pokazujące relacje córki z ojcem, jej stosunek do kobiet go otaczających, wchodzenie dziewczyny w dojrzałość, pierwsze zauroczenie, pocałunki. Zapach lata, plaży i odpoczynku.

zobacz kolejne z 793 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Gaja Grzegorzewska poleca na wakacje

Powoli zbliża się koniec lipca, czyli połowa okresu wakacyjnego za nami. Dzisiaj lektury poleca Wam Gaja Grzegorzewska - autorka m.in. „Betonowego pałacu” i wydanej w kwietniu „Kamiennej nocy”. Wybrane przez pisarkę książki są: stare, cienkie, ale wcale nie lekkie!


więcej
Na słońcu z książką

Literatura na gorące dni kanikuły wcale nie musi być lekka, choć większość z nas prawdopodobnie się zgodzi, że powinna być przewrotnie przyjemna. Bo w sumie dlaczego nie? Dziś zestawienie z propozycją książek o lecie, w sam raz na leżak.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd