Wyzwanie czytelnicze LC

"A co ciebie obchodzi, co myślą inni?" Dalsze przypadki ciekawego człowieka

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Wydawnictwo: Znak
7,16 (482 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
61
8
93
7
163
6
82
5
39
4
9
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
What Do You Care What Other People Think?
data wydania
ISBN
978-83-240-0911-4
liczba stron
200
słowa kluczowe
noblista, naukowiec,
język
polski
dodał
Jakub

Kontynuacja kultowej książki „Pan raczy żartować, panie Feynman!” Tym razem pan Feynman – jeden z najwybitniejszych fizyków XX wieku i laureat Nagrody Nobla – jedzie do Waszyngtonu i Warszawy. W stolicy Stanów Zjednoczonych wyjaśnia przyczyny katastrofy promu kosmicznego Challenger i walczy z naciskami polityków, a w Polsce... Cóż, pisze list, w którym dzieli się swoimi obserwacjami z...

Kontynuacja kultowej książki „Pan raczy żartować, panie Feynman!”

Tym razem pan Feynman – jeden z najwybitniejszych fizyków XX wieku i laureat Nagrody Nobla – jedzie do Waszyngtonu i Warszawy. W stolicy Stanów Zjednoczonych wyjaśnia przyczyny katastrofy promu kosmicznego Challenger i walczy z naciskami polityków, a w Polsce... Cóż, pisze list, w którym dzieli się swoimi obserwacjami z Warszawy.

W tej książce czytelnik znajdzie również opowieść o wizycie u belgijskiej pary królewskiej, wycieczce do Japonii, konflikcie z feministkami i niezwykłe przemówienie Wartość nauki. Na szczególne wspomnienie zasłużyły też dwie ważne osoby w życiu noblisty – ojciec i Arlene, pierwsza miłość Feynmana.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1166)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 481
veinylover | 2017-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2017

Muszę przyznać, że nieomal uwielbiam narracje tego autora.
Podoba mi się jego sposób myślenia i rozwiązywania różnych zagadnień zarówno z życia codziennego, jak i naukowego, choć widzę pewne luki w myśleniu społecznym i w niektórych aspektach zagadnień filozoficznych.
Najciekawszą jest opowieść o udziale autora w komisji do zbadania przyczyn katastrofy promu kosmicznego, w tym nie tylko aspekt naukowy i poznawczy, ale także aspekt wpływów politycznych, delikatnie zawoalowany.
Najciekawszy pod względem emocjonalnym jest wątek wielkiej miłości autora, tragicznej. Mimo wszystko autora cechuje pogoda ducha, optymizm, a wszystko doprawione szczyptą ironii i autoironii.
Książkę bardzo polecam każdej osobie, którą cieszy myślenie.

książek: 149

Kolejne mistrzostwo w wykonaniu tego autora. Sposób pisania, gdzie o poważnych rzeczach pisze się w tak ulotny i żartobliwy sposób jest niesamowite. Ponadto wydarzenia z życia wydają się czasem tak nieprawdopodobne jak wzięte z jakiegoś filmu. Polecam gorąco! I dziękuję za polecenie mi tego autora! ;)

książek: 1654
Felzmann | 2015-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

Nie umywa się do "Pan raczy żartować...". Tylko dla fizyków, a szczególnie tych, którzy interesują się katastrofą Challengera.

książek: 452

Po książkę sięgnęłam z ciekawości, jaki jest człowiek, który sam zbudował schody do dalszego rozwoju fizyki, poszerzył granice myślenia i władał pojęciami nauki, jakby były tak przyziemne i proste jak dyskusje o pogodzie. Pozostawił po sobie wiedzę ujętą w słynnych wykładach, które są tak interesujące jak trudne.
Kluczem do posiadania takiego umysłu jak Richarda jest wnikliwość, ciekawość świata, która najlepiej wyraża się czasem irytującym zadawaniem pytań. W pierwszej części książki podzielonej na podrozdziały Feynman wraca do dzieciństwa i postaci ojca, który rozbudzał w nim pragnienie poznawania. Opowiada o sytuacjach szkolnych, jak i koleżeńskich.
Być może odległość czasowa do poruszanych momentów życia sprawiła, że nie odczułam jego zbyt dużego wkładu emocjonalnego w tworzenie zapisu o nich. Lub stanowi poszlakę na tropie, jakim był człowiekiem- konkretnym i nieprzeżywającym, niewylewającym swoich uczuć, tylko kryjącym je dla siebie i rozprawiającym się z nimi sam na sam....

książek: 3759
żabot | 2013-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2013

Książka mnie rozczarowała. Nie to, że w ogóle nie jest ciekawa. Jest bardzo ciekawa. Czyta się szybko i lekko. Niemniej jednak została wydana jako kontynuacja „Pan raczy żartować, panie Feynman” i spodziewałbym się podobnego stylu. Tymczasem nie ma ona nic wspólnego z poprzednią. Pierwsza, choć nie jest autobiografią, ma trochę jej cech. Przepełniona jest dowcipem autora i różnymi anegdotami. W drugiej owego humoru tyle, co kot napłakał. Połowę książki (drugą) stanowi relacja autora z jego udziału w komisji mającej wyjaśnić katastrofę promu Challenger. Owszem, temat ciekawy, ale jeśli kogoś nie interesują sprawy techniczne, może to zanudzić. Feynman pokazuje kulisy dochodzenia, uwikłanie osób decyzyjnych w sprawy polityczne i ambicjonalne.
W pierwszej połowie książki zaś autor opisuje swoje dorastanie i młodość w kontekście znajomości ze swoją przyszłą żoną a następnie jej chorobę i przedwczesną śmierć. Ten fragment jest chyba najciekawszy, sporo tam bardzo mądrych przemyśleń....

książek: 0
| 2011-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Ciąg dalszy "Pan raczy żartować...". Feynman taki jak w pierwszej książce, a więc pozycja obowiązkowa.

książek: 185
trojkowicz | 2019-01-09
Na półkach: Przeczytane

Nędzne popłuczyny po znakomitej książce tego autora "Pan raczy żartować panie Feynman". Tragedia . Odradzam . Jest jeden list pisany przez autora z Warszawy w 1963 roku i to jedyny ciekawy fragment książki. Cytuję "Warszawa jest w całości odbudowanym miastem po zniszczeniach wojennych. Geniusz tutejszych budowniczych polega na tym,że potrafią wznosić stare budynki. Są tu odpadające elewacje, ściany pokryte plamami, rdzawe zacieki na murach itd. Nie ma nic ciekawego do oglądania."
"Na tutejszej konferencji wygaduje się brednie i z powagą omawia idiotyczne tematy. Oczywiste sprawy popiera się niesłychanie skomplikowaną analizą i przedstawia jako odkrycie. Albo fakt od lat przyjęty wszędzie za pewnik ktoś ogłasza błędnym. Albo próbują dokonać czegoś niekoniecznie niemożliwego, lecz z pewnością bezużytecznego i na koniec jednak okazuje się to niemożliwe". Tak , ten list warto przeczytać. Celny.

książek: 95
Maciej Chojnacki | 2010-10-02
Na półkach: Przeczytane, Nauka, Posiadam

Jeśli sądzicie, że laureat nagrody Nobla z dziedziny fizyki, twórca relatywistycznej elektrodynamiki kwantowej musi być śmiertelnie nudnym gościem, przeczytajcie. Ja już jestem po lekturze „Pan raczy żartować, panie Feynman!” i muszę przyznać, że byłem potężnie zaskoczony. Jedna z najbarwniejszych postaci nauki, jaka kiedykolwiek stąpała po tej planecie, na zabój zakochana w wiedzy.

książek: 92
Kamil | 2014-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2014

Tę książkę należy traktować jako uzupełnienie do "Pan sobie raczy żartować..." - utrzymana w takim samym stylu, jednak prócz kilku nowych historii z życia fizyka, resztę dominuje komisja katastrofy Challengera.

Warto wynieść z tej książki podejście Feynmana do świata.

książek: 277
Michał-Tarnowski | 2016-09-20
Przeczytana: październik 2015

Co tu dużo pisać – przyjemne i krótkie uzupełnienie „Pan raczy żartować (…)”. Sporo uwagi poświęca katastrofie misji kosmicznej „Challengera”. Dla polskiego czytelnika może być smutne to, jak Feynman narzeka na swoją wizytę w Warszawie w latach 60., np. „polscy budowniczy mają talent do wznoszenia starych budynków” albo skarżenie się, że uczestnicy konferencji w Jabłonnej (m.in., jeśli nie głównie z Polski) wygadują nonsensy i ich badania nad teorią względności prowadzą donikąd.

Przy okazji 100-lecia Ogólnej Teorii Względności w listopadzie 2015 roku na Wydziale Fizyki UW odbyła się konferencja z tej okazji. Przedostatni z sześciu wykładów prowadził prof. Marek Demiański, autor przedmowy do polskiego wydania „Pan raczy żartować (…)”. Mówił o rozwoju teorii względności w powojennej Polsce – m.in. o konferencji w Jabłonnej. Po wykładzie spytałem, dlaczego Feynman tak się skarżył na tę konferencję w tej książce i czy na żywo był równie niezadowolony. Głos zabrał prof. Iwo...

zobacz kolejne z 1156 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd