Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marker

Tłumaczenie: Norbert Radomski
Cykl: Laurie Montgomery/Jack Stapleton (tom 5) | Seria: Thriller
Wydawnictwo: Rebis
7,09 (663 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
57
8
129
7
243
6
122
5
53
4
9
3
11
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marker
data wydania
ISBN
8373017402
liczba stron
496
słowa kluczowe
kryminał, sensacja, thriller, horror, robin, cook
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Najnowsza powieść Robina Cooka mistrz thrillera medycznego. Laurie Montgomery bada serię dziwnych zgonów w Manhattan General, szpitalu giganta medycznego AmeriCare. Wkrótce dowiaduje się, że odkryto u niej marker genu odpowiedzialnego za raka piersi, i trafia do... Manhattan General. Czy działający w szpitalu morderca i jego tajemniczy zleceniodawcy zdążą dopaść Montgomery, czy może...

Najnowsza powieść Robina Cooka mistrz thrillera medycznego.
Laurie Montgomery bada serię dziwnych zgonów w Manhattan General, szpitalu giganta medycznego AmeriCare. Wkrótce dowiaduje się, że odkryto u niej marker genu odpowiedzialnego za raka piersi, i trafia do... Manhattan General. Czy działający w szpitalu morderca i jego tajemniczy zleceniodawcy zdążą dopaść Montgomery, czy może przyjaciel, który bardzo skomplikował jej życie, stanie na wysokości zadania? A może to zazdrosny o partnerkę Jack Stapleton, żywiący od dawna urazę do AmeriCare, zdąży z odsieczą?
Niezawodny jak zawsze Cook splata w tej książce w jedną całość ponure zbrodnie, gorącą miłość i diaboliczny spisek!
Robin Cook - bez którego trudno wyobrazić sobie współczesną literaturę sensacyjną - zyskał sławę dzięki swej debiutanckiej powieści Coma, zekranizowanej w 1978 roku przez Michaela Crichtona. Opublikował takie bestsellery, jak Epidemia, Toksyna, Dopuszczalne ryzyko, Wstrząs, Chromosom 6, Nosiciel czy Napad.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1355)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2499
gwiazdka | 2015-04-06
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Marker to kolejna bardzo zbliżona zarówno poziomem jak i treścią książka z serii przygód Laurie i Jacka. Owszem, historia jest wciągająca, jednak czytelnik już w połowie zna głównych sprawców, zostaje jeszcze motyw, ale ten i w końcówce książki potraktowany został po macoszemu. Oczywiście nasza dwójka bohaterów, jak zawsze, wpada po uszy w niebezpieczeństwo i cudem wprost udaje im się uratować, czyli nic świeżego nie znalazłam w tej powieści. Poza tym Robin Cook nie ma niestety daru gawędziarskiego, te jego wyrażenia na granicy patosu przy opisach wydarzeń dnia codziennego- całe szczęście, że niezbyt częste. Poza tym charakterystyka postaci, ileż to razy w Markerze Laurie czuła się upokorzona, bo ktoś na nią spojrzał, odpowiedział albo nie, dobre chęci autora w wykreowaniu barwnej postaci zamiast mnie zadowolić tylko irytowały.
Jako powieść akcji książka jest dobra, bo wciąga, napięcie wzrasta, chociaż nie do końca, ostatecznie wiadomo, że wszystko się uda, dwójka bohaterów jest...

książek: 131
Sakeena | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2014

Jako wielki fan thrillera medycznego po książki Cook'a czy Gerritsen sięgam bardzo chętnie. W "Markerze" dostałam wszystko, co po takim gatunku się spodziewam. Kolejny raz czytam książkę ze środka serii (tom 5 cyklu Laurie/Jack) jednak nie czułam jakiegoś braku doinformowania o bohaterach. Może właśnie dlatego tak wysoko oceniam ten tytuł (znając bohaterów z poprzednich tomów mogłabym się bardziej odnosić do ich zachowań czy wypowiedzi). Ogólnie czytając tego typu powieści czuję się usatysfakcjonowana. Sam pomysł na główny wątek mi osobiście bardzo się spodobał. Teraz wypada tylko doczytać początkowe tomy.

książek: 2868
Meowth | 2015-12-26
Na półkach: Wypożyczone, Przeczytane

O ile czytana wcześniej "Polisa śmierci" tego samego autora wydała mi się książką dosyć interesującą, o tyle o "Markerze" trudno powiedzieć coś lepszego niż to, że zbudowany jest według starych schematów. Nie będę opisywać nawet w zarysie fabuły, by nie popsuć zabawy wielbicielom książek Robina Cooka, powiem tylko, że scenariusz "Markera" przypomina mi do złudzenia "Śpiączkę", doskonale znaną niemal wszystkim jeśli nie z lektury, to z popularnego filmu. Wygląda to tak, jakby autor postanowił odświeżyć stary, sprawdzony medykament i sprzedać go spragnionym nowego leku na nudę czytelnikom pod zupełnie nową nazwą.

książek: 933
ElViento | 2016-05-03
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2016

Kolejna świetna i wciągająca książka, opowiadająca nieco o genetyce oraz o pracy pielęgniarki bez powołania. Oraz tradycyjnie, o dylematach codzienności i walkach w związku. Polecam :)

książek: 125
Ania | 2014-08-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 sierpnia 2014

W końcu znalazłam swój ulubiony gatunek powieści!! Uwielbiam tą książkę oraz autora! Nie spodziewałabym się, że aż tak pochłonie mnie ba w ogóle zainteresuje jakiś thriller medyczny...

Podchodziłam sceptycznie, zwykle czytam romansidła lub rożnego rodzaju bestsellery w obawie, że utknę w połowie książki znudzona i zażenowana. Interesuje się medycyną, studiowałam pielęgniarstwo, a teraz wybieram się właśnie na wydział lekarski więc książki medyczne są moim konikiem. Co prawda bałam się, że thriller medyczny jakim jest Marker zakończę w krytycznym momencie - zwyczajnie ze strachu jednak tak się nie stało!

Książka rewelacyjna, wciągająca, bez lania wody chociaż czasem miałam ochotę przeskoczyć parę sekund (słuchałam audiobooka) jednak nie ze strachu ale z ciekawości co się za chwilę wydarzy!! Bardzo polecam książkę każdej osobie, nie tylko interesującej się medycyną ponieważ poza wątkami medycznymi jest tutaj bardzo przyjemnie wpleciony wątek miłosny i co dla mnie najważniejsze...

książek: 470
Karolina | 2015-06-13

Bardzo dobrze się złożyło, że moje pierwsze spotkanie z thrillerem medycznym wypadło na powieść Robina Cooka. Autor jest doświadczonym lekarzem, więc opisuje środowisko szpitalne z niezwykłą precyzją i przenikliwością. Wprawdzie nigdy nie czułam pociągu do tej tematyki. Ominęło mnie ogólnoświatowe szaleństwo na punkcie „Ostrego dyżuru” czy „Chirurgów”. Niemniej, lektura „Markera” pozytywnie mnie zaskoczyła.

Akcja thrillera rozgrywa się co prawda w zupełnie innych, nieznanych polskiemu pacjentowi realiach. Jest to jedyny minus-nie minus książki, bo z tego powodu podczas lektury można odnieść wrażenie, że to pozycja science-fiction. A jednak, co niezwykle przerażające, Cook opisuje całkiem realny scenariusz…

Bohaterami jest dwoje patologów sądowych. Laurie Montgomery i Jack Stapleton nie tylko razem pracują, ale również w życiu prywatnym tworzą parę. Jednak rozbieżne oczekiwania obojga co do dalszego rozwoju ich związku prowadzą do wyprowadzki kobiety z domu partnera. Zbiega się...

książek: 343
sophie21 | 2010-09-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: marzec 2010

wspaniała książka, świetnie napisana, przystępny jezyk, wszelkie medyczne zawiłości wyjaśnione tak że nie trzeba mieć szczególnej wiedzy w tej dziedzinie żeby móc swobodnie przebrnąć przez treść. Ciekawie wpleciony wątek miłosny. Czytelnik przywiązuje się do głównych bohaterów. Robin Cook porusza bardzo aktualny problem, czyli ryzyko jakie niosą za sobą postępy w nauce, medycynie, genetyce... Oprócz mile spędzonych chwil i rozrywki książka skłania też do myślenia....

książek: 285
SickSense | 2016-03-24
Na półkach: 2014, Przeczytane, Cook Robin
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

Książka nie zapada na dłużej w pamięci. Bardzo przeciętna, żeby nie napisać nużąca. Przeze mnie przeczytana tylko ze względu na to, że nigdy nie zostawiam niedokończonych książek. Zawsze liczę, że chociaż zakończenie po części zrekompensuje mi niedociągnięcia, ale w tym wypadku książka nawet nie broni się samym finałem wydarzeń.

książek: 224
Agnieszka | 2016-01-18
Przeczytana: 11 czerwca 2001

To była pierwsza książka tego autora przeczytana przeze mnie. I to wystarczyło, żeby, jak widać z ilości Jego książek w mojej biblioteczce, żebym się zakochała:-)
Dzięki tej książce, gatunek, thriller medyczny, stał się jednym z moich ulubionych, a bohaterowie Jack i Laurie są moimi ulubionymi bohaterami.
Książka nie tylko ma główny wątek ciekawy i zajmujący, ale wszystkie sprawy pary lekarzy koronerów są interesujące i dające do myślenia. W innym wypadku można by pomyśleć, że sprawy zupełnie nie związane z głównym nurtem książki mogą zniechęcać i niepotrzebnie wydłużać czytanie. Jednak z pełną świadomością tego co mówię mogę zapewnić, że ta książka bez tych wątków dodatkowych nie byłaby tak fenomenalna. Dzięki nim dowiadujemy się więcej o głównych bohaterach i widząc ich przy pracy zaczynamy ich lubić i przywiązywać się do nich tak, że gdy akcja i niebezpieczeństwo zaczyna zbliżać się do nich przeżywamy to dwa razy bardziej intensywnie, a o to chodzi :-) Od książki nie można się...

książek: 17
wormerka | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 września 2014

W swojej czytelniczej karierze przeczytałam już kilka książek Cooka. Niestety, zaczęłam za namową mojej siostry ciotecznej (stomatolog) od "Interwencji". Nie róbcie tego. Miałam zaspoilerowaną całą, z grubsza, fabułę. Wiedziałam, że Laurie przeżyje jakoś to wszystko. Mimo tego, jak zwykle, zachwycałam się każdą literą i faktem, że autorem jest Cook. ;)
Napięcie podczas czytania tak skupiało moją uwagę, że aż odkryłam, że jednak umiem czytać książki w autobusie! Jej! Było to bardzo pomocne, gdyż nie miałam wtedy zbyt dużo czasu na czytanie. Wakacje się niestety skończyły. Nie będzie już całych dni na leżaku z fajnymi lekturami... :(
Wracając do książki, na początku twierdziłam, że zrobiłabym z tą fabułą różne cuda, żeby się lepiej czytało, ale później pomyślałam, że kurczę, za to kocham Cooka. Nigdy nie wpasuję się w jego tempo, a i tak będę fanką każdej jego książki. Na tym skończę moje wywody, jaki to nie świetny jest autor. Internet tego nie potrzebuje, będzie miał nadwyżkę. Cóż....

zobacz kolejne z 1345 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd