Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wróg

Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski
Wydawnictwo: Świat Książki
7,04 (601 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
59
8
108
7
173
6
114
5
55
4
15
3
15
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Enemy
data wydania
ISBN
9788324718160
liczba stron
416
język
polski
dodał
Marcin Szajda

Poruszająca opowieść napisana w duchu Władcy much Williama Goldinga. Grupa dzieci próbuje przetrwać w wymarłym po tajemniczym kataklizmie Londynie. Tytułowy „wróg” to dorośli zainfekowani nieznanym wirusem, który zmienia ich w zdeformowane i pozbawione uczuć istoty. Dzieciaki by przeżyć, muszą z nimi walczyć. By wygrać, powinny się zjednoczyć, ale nowa sytuacja stawia przed nimi wyzwania, z...

Poruszająca opowieść napisana w duchu Władcy much Williama Goldinga. Grupa dzieci próbuje przetrwać w wymarłym po tajemniczym kataklizmie Londynie.

Tytułowy „wróg” to dorośli zainfekowani nieznanym wirusem, który zmienia ich w zdeformowane i pozbawione uczuć istoty. Dzieciaki by przeżyć, muszą z nimi walczyć. By wygrać, powinny się zjednoczyć, ale nowa sytuacja stawia przed nimi wyzwania, z którymi nie zawsze umieją sobie poradzić. Przyjaźń, poświęcenie, pierwsze uczucie, ale i niszczące pragnienie władzy - oto tematy tej fascynującej powieści, nie tylko dla młodzieży.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2010

źródło okładki: Świat Książki, 2010

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 146
LOL | 2017-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2017

Wybierają tę książkę z półki w dziale fantasy, przygotowywałam się na ciężką, smutną, pełną walk historię, którą po części się okazała. Przeczytałam w opisie "zombie" i byłam prawie pewna, że książka nie przypadnie mi do gustu. Dodatkowo w błędnym przekonaniu utrzymała mnie bibliotekarka, która gdy zobaczyła mój wybór, powiedziała, że "aż strach czytać".

Nic bardziej mylnego. "Wróg" Charlie Higson to wspaniała opowieść, moim zdaniem, nie tylko dla nastolatków, bo uważam, że mogłaby się spodobać wielu dorosłym.
A całe graficzne opracowanie książki jest wprost genialne! Okładka super klimatyczna, opis nie zdradza zbyt wiele, ale przykuwa uwagę, a dzięki czarnym brzegom kartek, które powodują, że praktycznie cała książka jest tego koloru, na pewno sama książka zapadnie odbiorcą w pamięć.

Prosty, niekomplikowany język pozwala skupić się na przygodach bohaterów. Nie musimy kilkakrotnie czytać jednego wyrazu, upewniając się czy oby na pewno dobrze zrozumieliście, albo sprawdzać jego definicji w słowniku, chociaż pod tym kątem mogłabym mieć zastrzeżenia co do mowy jaką posługiwał się Knypek, ale jak to on powiedział: "Jest inny [...] pół bystry, pół tępy, pół szurnięty" i uważam, że nie należy tego kwestionować.

Czytając, już na początku polubiłam Arrana. Najwyraźniej należę do tych dziewczyn, które wolą w powieściach głównych bohaterów. Oczywiście tutaj nie możemy wybrać jednej głównej postaci, bo opowieść dotyczy całej grupy dzieci zmagającej się ze swoim losem, ale mimo to...
Chociaż na uwagę zasługuję wiele postaci tkj. np. wspomniany Knypek, Maxie, Whitney.
Każdy zawsze znajduje jakiegoś swojego ulubieńca i tutaj na pewno też tak będzie/też tak było. Podoba mi się, że autor pozwolił mi poznać po trochu każdą z postaci - ich priorytety, myśli, zachowania, charakter, który ukształtowały wcześniejsze przeżycia.

Strasznie przykro robiło mi się za każdym razem, gdy ginęło jakieś dziecko, a nie oszukujmy się, śmierć towarzyszyła gromadce przez cały czas. To co oni czuli, kiedy tracili kolejnych przyjaciół, jedno po drugim... Autor sprawił, że nie zapomnę o tym długo po odłożeniu książki na półkę.
Przez rok radzili sobie sami żyjąc w straszliwych warunkach. Tworzyli rodzinę. Najstarsze dzieci opiekowały się tymi młodszymi, zapewniały im spokój, jedzenie i, na tyle ile mogły, bezpieczeństwo. Nieustannie walczyli z ludźmi, którzy kiedyś mieli się nimi opiekować. No i nie oszukujmy się, to tylko dzieci, które w dalszym ciągu tęskniły za rodzicami! Nie widzę w tym nic złego, a biorąc pod uwagę to co przeszły i z czym musiały się borykać, wydaje mi się to naturalne.
W książce ładnie opisany jest problem władzy. Ci, którzy posmakowali przywództwa i poczuli ciężar jego obowiązków, zrozumieli, że nie jest to nic przyjemnego. To tylko zmartwienia, ciężkie wybory i trudne decyzje, które wpłyną negatywnie albo pozytywnie na grupę. To czy zginą, czy jednak dotrwają do następnego ranka, zależy właśnie od niech, a jednocześnie mimo iż mają tyle spraw na głowie, muszą się pilnować, żeby nie zdradzić swoich obaw przed grupą i nie wywołać paniki.
Trudno o dobrego przywódcę, który to wszystko zrozumie i będzie gotowy poświęcić się dla dobra reszty, bo to stanowisko niewątpliwie wymaga wielkiego poświęcenia.
A pamiętajmy, że to tylko dzieci! Najstarsi ukończyli czternaście lat i kiedy pomyślę, że mieli tyle lat co ja teraz...

Po książce z "zombie" w opisie oraz dodatkowym zdankiem na końcu, że książka pełna jest brutalnych scen, w wielkim skrócie, spodziewałam się czegoś innego. Nie wiem czego dokładnie, ale na pewno nie tego, że w pewnym momencie do oczu napłyną mi łzy. Może faktycznie w niektórych momentach walki nie jest kolorowo, ale nie ma co się od początku zrażać, bo "Wróg" nie zawiera nic nadzwyczajnego. Pod względem brutalności, oczywiście.

Książka warta przeczytania!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Roland

Ile to razy słyszałem od znajomych "jak to nie czytałeś Mrocznej Wieży?Jak to możliwe?". Nadeszła więc chwila, gdy zabrałem się za dzieło ży...

zgłoś błąd zgłoś błąd