W ciemnościach strachu

Tłumaczenie: Joanna Kluza
Cykl: Inspektor Joshua Brolin (tom 2)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,91 (1238 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
171
9
250
8
350
7
311
6
98
5
46
4
5
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In Tenebris
data wydania
ISBN
8389779528
liczba stron
496
język
polski
dodała
Leśny_ludek

Co roku w różnych miastach Stanów Zjednoczonych ludzie znikają bez śladu. Julia, którą znaleziono nagą i oskalpowaną, gdy błąkała się po ulicach Nowego Jorku, twierdzi, że wydostała się z piekła i widziała samego diabła. Tymczasem w kościele św. Edwarda ołtarz spływa ludzką krwią... Prowadzący śledztwo młoda policjantka Annabel O’Donnel i były ekspert profilujący Joshua Brolin natrafiają na...

Co roku w różnych miastach Stanów Zjednoczonych ludzie znikają bez śladu. Julia, którą znaleziono nagą i oskalpowaną, gdy błąkała się po ulicach Nowego Jorku, twierdzi, że wydostała się z piekła i widziała samego diabła. Tymczasem w kościele św. Edwarda ołtarz spływa ludzką krwią... Prowadzący śledztwo młoda policjantka Annabel O’Donnel i były ekspert profilujący Joshua Brolin natrafiają na trop tajemniczej sekty czczącej nowe bóstwo – Kalibana. Jaki cel przyświeca jej wyznawcom? Co się stało z 67 osobami, po których wszelki słuch zaginął, a które zostały uwiecznione na wstrząsających fotografiach? Policja i FBI muszą się zmierzyć z potwornością, która przekracza wszelkie wyobrażenie, z okropieństwami, które mogły się zrodzić jedynie w chorym umyśle szaleńca. Muszą otworzyć drzwi prowadzące do tajemniczego, przerażającego świata… w ciemnościach strachu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2006

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 605
Roland | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2015

Powieść przesycona sugestywnym nastrojem grozy oraz makabrą. Książka Maxime Chattama bombarduje czytelnika otaczającym zewsząd suspensem. Przede wszystkim nie jest to powieść przeznaczona dla osób o słabych żołądkach. Autor z iście anatomiczną precyzją opisuje wszelkie okropieństwa przewijające się na kolejnych stronach. Należy zaznaczyć, że intryga, którą stworzył autor może należeć do jednych z bardziej wyrafinowanych w świecie thrillerów. Jednakże powieść nie wystrzegła się kilku niedociągnięć, które niestety obniżają jej ocenę. Zakończenie jest zależne od poziomu zaawansowania czytelniczego samego czytelnika. W przypadku „starych wyjadaczy” kryminałów można powiedzieć, że finał jest raczej przewidywalny, natomiast w przypadku „nowicjuszy” może wywołać piorunujące wrażenie.

Prowadząca śledztwo młoda policjantka Annabel O’Donnel i były ekspert profilujący Joshua Brolin natrafiają na trop tajemniczej sekty czczącej nowe bóstwo – Kalibana. Jaki cel przyświeca jej wyznawcom? Co się stało z 67 osobami, po których wszelki słuch zaginął, a które zostały uwiecznione na wstrząsających fotografiach. Policja i FBI muszą się zmierzyć z potwornością, która przekracza wszelkie wyobrażenie, z okropieństwami, które mogły się zrodzić jedynie w chorym umyśle szaleńca.

„W ciemnościach strachu” należy do trylogii, której łącznikiem jest postać eksperta profilującego Joshuy Brolina. Jednakże niniejsza powieść jest tak skonstruowana, że nie jest niezbędna wcześniejsza lektura pierwszej powieści trylogii. Autor sporadycznie wraca do wydarzeń z poprzedniej części. Jednocześnie czyni to w bardzo lakoniczny sposób, przez co czytelnik, który nie zapoznał się z „Otchłanią zła” nie dowie się finału tamtej historii, a „stały” czytelnik nie przypomni sobie wcześniej rozegranych wydarzeń.

Maxime Chattam swą pierwszą powieścią z tzw. trylogii zła zaszokował czytelników bardzo subtelnie sączącą się atmosferą grozy oraz precyzyjnie opisaną makabrą. Nie inaczej jest w przypadku „W ciemnościach strachu”, czytelnik może dosłownie poczuć aurę napięcia oraz wszelkie możliwe formy okrucieństwa. Twórczość Chattama jest znana z bardzo dokładnego, a wręcz anatomicznego podejścia do okropieństwa. Autor nie szczędzi czytelnikowi nawet najbardziej okropnych, makabrycznych opisów. Wydawać by się mogło, że co parę rozdziałów próbuje wymyślić sposób jak jeszcze bardziej zaszokować czytelnika. W związku z tym powieść raczej nie przeznaczona dla osób o słabych nerwach.

Fabularnie początek powieści gna niczym pociąg TGV :). Szybko poznajemy główne postaci dramatu, szybciutko wpadamy na trop mordercy i nagle czeka nas zaskoczenie, które mogłoby być zakończeniem nie jednego thrillera. Uświadamiamy sobie, że coś jest nie tak i wraz z bohaterami wiemy, że jest to dopiero początek makabrycznej historii. Autorowi udaje się utrzymać zarówno odpowiednią atmosferę oraz napięcie poprzez stosowanie typowych kryminalnych trików, takich jak: kończenie rozdziału w kulminacyjnym momencie, zapewnianie przez narratora o nadciągających wydarzeniach. Dobrym rozwiązaniem jest dwutorowość prowadzonego śledztwa przez co czytelnik ma możliwość poznania większej ilości szczegółów.

Jak wspomniałem na wstępie powieść nie ustrzegła się kilku niedociągnięć. Na okładce wspomniane jest, że czekają nas intrygujące zwroty akcji. Owszem może niektóre z nich były zaskakujące (chociażby prawdziwa natura sekty Kalibana), lecz pozostałe nie wywoływały aż tak piorunującego efektu. Dodatkowo większość tych zaskakujących zwrotów jest nagromadzone w końcowych rozdziałach powieści co jest raczej rzeczą zrozumiałą. Faktem nader dziwnym w świecie thrillerów jest jednokierunkowość. Szybciutko wyjaśniam. Otóż w toku powieści praktycznie brak jest ślepych zaułków, co jest wręcz rzeczą wymaganą w przypadku thrillerów. Bohaterowie dosłownie przechodzą z punktu A do punktu B. Nie dochodzi do pomyłek miejsc zdarzeń. Dodatkowo czas od dedukcji związanej z jakimś tropem do miejsca wytropienia członka sekty jest zbyt krótki. Dla stałych czytelników jest uderzający fakt, że rozdział a czasami kilka przed można domyślić się przyszłych wydarzeń. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku zakończenia. Czy jest ono aż tak zaskakujące? W moim osobistym odczuciu, nie. Cóż jako stały czytelnik thrillerów mam nie jakie doświadczenie.

Maxime Chattam w swej pierwszej powieści zaszokował czytelników połączeniem makabry oraz świetnej intrygi. Podobny efekt próbował osiągnąć w przypadku „W ciemnościach strachu”. Jednakże autor zbyt dużo uwagi poświęcił wymyślaniu kolejnych okropieństw niż dopracowaniu fabuły. Reasumując większa ilość makabry spowodowała, że powieść stała się przewidywalna przez co wypada nie co słabiej od swej poprzedniczki. Plusem jest, że autor w swej trylogii bada naturę zła. Próbuje zrozumieć dlaczego wśród nas kryją się „wilki w owczej skórze”. Jak jest natura seryjnych morderców? Co ich doprowadza do takich czynów? Autor swą powieścią próbuje uchylić nam drzwi do przerażającego świata ukrytego w ciemnościach strachu.

Króciutko na koniec. Autor poprzez monolog mordercy wyjawia pewne prawdy o naszym świecie, a zwłaszcza jego konsumpcjonizmie. Owszem jest to myślenie szaleńca, ale czy w nie każdym szaleństwie kryje się ziarnko prawdy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja Kuzynka Rachela

Świetna. Bardzo podobał mi się styl książki, cała ta historia i tajemnica do samego końca. Czas na inne powieści Daphne du Maurier!

zgłoś błąd zgłoś błąd