Bramy Domu Umarłych

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Malazańska Księga Poległych (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
8,18 (270 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
78
8
53
7
57
6
11
5
11
4
1
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Deadhouse Gates
data wydania
ISBN
9788387968182
liczba stron
743
język
polski
dodał
Konował

Osłabione konfliktem w Darudżystanie, Imperium Malazańskie stoi o krok od wojny domowej. Na świętej Pustyni Raraku, jasnowidząca sha'ik zbiera olbrzymią armię, która weźmie udział w Tornadzie Apokalipsy - od dawna przepowiadanym powstaniu przeciwko cesarzowej... Jednak to nie żołnierze Apokalipsy stanowić największe zagrożenie dla śmiertelnych. Ze wszystkich stron świata do Imperium przybywają...

Osłabione konfliktem w Darudżystanie, Imperium Malazańskie stoi o krok od wojny domowej. Na świętej Pustyni Raraku, jasnowidząca sha'ik zbiera olbrzymią armię, która weźmie udział w Tornadzie Apokalipsy - od dawna przepowiadanym powstaniu przeciwko cesarzowej... Jednak to nie żołnierze Apokalipsy stanowić największe zagrożenie dla śmiertelnych. Ze wszystkich stron świata do Imperium przybywają jednopochwyceni i d'iversi, poszukujący Legendarnej Ścieżki Dłoni, prowadzącej do ascendencji. Już wkrótce może dojść do konfliktu zmiennokształtnych z bogami... Bramy Domu Umarłych są drugim rozdziałem monumentalnej Malazańskiej Księgi Poległych. Doskonała powieścią o wojnie i zdradzie, stawiającą Stevena Eriksona pośród największych mistrzów gatunku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (75)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 27
Cyrian | 2019-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2019

Czy epic fantasy to musi być jakiś bezmyślny potok słów? Przelewanie na kartki co tylko ślina na język przyniesie? Im dziwniejsze i wymyślniejsze nazwy tym lepiej. Bez odrobiny wyczucia i zastanowienia nad dobrem czytelnika? Autor chyba zapomniał że pisze książkę a nie scenariusz filmowy. Czytelnik zostaje bowiem zasypany nawałem informacji tj. imiona, miejsca itd. które w żaden sposób nie są nam objaśnione. Ot, zabawa słowem która w żaden intelektualny sposób nie łączy treści z ogólnym sensem historii. Czekamy na ten moment, gdy zaraz wszystko stanie się jasne, ale ten moment nigdy nie nadchodzi. Nadchodzi natomiast więcej zagadek (czytaj bzdur) z nieopanowanej wyobraźni Eriksona. A jednocześnie brakło mi jakiejś wrażliwości lub pasji z jego strony gdyż styl który prezentuje jest kolokwialnie mówiąc drętwy. "Słońce po prawej, żołnierze maszerują, bitwa trwa..." itd. Sucho, cienko jakoś.

Na domiar złego wszystko przesycone jest sporawą ilością patosu. Recz dzieje się w okół...

książek: 145
pszemek | 2019-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2019

Bardzo przyjemnie się czyta serię malazańską :)
Zgrabnie utworzona intryga, ciekawie prowadzone wątki. No i książka ma zakończenie - choć oczywiście jest otwarta na przyszłe zdarzenia.

Co do zawartości - trochę męczy mnie idea Grot, które tak naprawdę mocno zostały zaznaczone w tym tomie. Nie do końca jeszcze łapię równoległość (czy nawet równoległości) światów, przestrzeni - ale nawet dlatego jest dobrze!! :)

Szczerze polecam!

książek: 235
unbeliever | 2018-12-09
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 21 października 2018

Ciężka, ociekająca krwią i wypełniona magią opowieść. Znakomicie oddane charaktery, determinacja i zachowania ludzkie w obliczu wojny, zagłady. Niesamowity koniec opowiadania wbija w fotel i pozostawia z niewesołymi myślami. Tylko dla osób o stalowych nerwach.

książek: 33
Lewikary | 2018-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2014

Najpiękniejszy tom malazjańskiej księgi...

książek: 357
D4w1D | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Fantasy
Przeczytana: 29 czerwca 2018

Druga część "Malazańskiej księgi poległych" choć kontynuuje wątki "Ogrodów księżyca" to nie jest ich klasyczną kontynuacją. Wielu kluczowych bohaterów ląduje na ławce rezerwowych, inni spadają na drugi plan, ale w zamian pojawia się cała armia nowych postaci.
Podobnie jak w pierwszej części, autor nie bawi się w szczegółowe objaśnienia i zmusza nas, czytelników, do maksymalnej uwagi. Tworzy on świat pełen nadnaturalnych istot których moc pochodzi z tzw. "grot". Jest to, moim zdaniem, jedyny mankament tej powieści, gdyż cała zasada ich działania jest mało przejrzyście przedstawiona. Dla porównania Brandon Sanderson w swoim "Archiwum burzowego światła" tworzy równie skomplikowany świat, a wykłada go w sposób o wiele bardziej przystępny w odbiorze. Ten jeden negatywny aspekt nie psuje jednak odbioru całości. Kilka równolegle prowadzonych wątków i fenomenalnie przedstawieni bohaterowie sprawiają, że nawet po skończonej lekturze ciągle siedzimy w stworzonym przez Eriksona świecie nie...

książek: 152
Archil | 2018-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2016

Erickson ma świetną wyobraźnie,stworzył świetne uniwersum i wiele ciekawych postaci, i co z tego jak to wszystko zatracił lecąc za pieniędzmi, wydając książki pełne nie dociągnięć i pisane na szybko byle by tylko zasilić budżet z nowych książek, których jakość leci z każdym tomem na łeb na szyje.

książek: 177
Thanith | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane, Fantasy
Przeczytana: 07 maja 2018

Druga część jest nieco gorsza od poprzedniej ale ciągle dobra... Nie mam czasu więcej pisać do lecę po trzecią część :)

książek: 599
Monika | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2016 rok

Najbardziej epicka i złożona fantastyka jaką w życiu przeczytałam. Wsiąka się w ten świat, bardzo spójny i idealnie wykreowany, jakby naprawdę istniał i pochłania się ponad 800 stronicową książkę z prędkością światła. Cała ta seria jest według mnie najbardziej porywającą serią fantastyki jaka powstała.

książek: 98
Rikissa | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 13 sierpnia 2017

Coltaine. Dla niego warto było przeczytać ten tom. To była jedyna postać, która się wyróżniała i wywarła na mnie największe wrażenie. No i ta ostatnia strona w zakończeniu książki, która sprawiła, że miałam ochotę biec do biblioteki po kolejny tom. Tak naprawdę to dopiero ta końcówka przyniosła jakieś emocje. Warto było do niej dotrwać, a droga ku temu wcale nie była łatwa. Przeczytanie tego tomu zajęło mi bardzo dużo czasu, bo żadne wydarzenia jakoś na dłużej mnie nie wciągnęły. Niby byli wszyscy polubieni przeze mnie bohaterowie, z którymi się zżyłam: Duiker, Mappo, Skrzypek, Heboric, ale po prostu zabrakło tego czegoś.

książek: 430
magda90 | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane

Nie mogę ocenić tej książki, ponieważ po około 200 stronach przerwałam jej czytanie - co zdarza mi się niezwykle rzadko.
Niestety nie mogłam odnaleźć się w świecie wykreowanym przez autora. Pod koniec czytania pierwszej części zaczęłam już ogarniać konkretne powiązania pomiędzy postaciami i krainami. Opinie na portalu mówiące, że pierwsza część jest najgorszą z cyklu zachęciła mnie do sięgnięcia po tom drugi. Niestety pojawiło się dużo nowych postaci, bogów i innych rzeczy przez co czytanie tej książki było bardziej męczące niż przyjemne. Nie lubię przerywać czytania, żeby co chwilę patrzeć o kim lub o czym czytam (powiązania postaci na początku i końcu książki). Sama akcja również wydawała się chaotyczna oraz bohaterowie wydawali mi się bardzo płytcy. No cóż - po dalsze tomy sięgać już nie będę.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd