Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maskarada

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Błękitnokrwiści (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar
6,92 (2503 ocen i 165 opinii) Zobacz oceny
10
252
9
286
8
319
7
655
6
487
5
302
4
88
3
85
2
15
1
14
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Masquerade
data wydania
ISBN
9788376860145
liczba stron
320
słowa kluczowe
błękitnokrwiści, maskarada, de, la, cruz
język
polski
dodała
Sela9030

Wenecja. Miasto masek i złudzeń – miejsce historycznie związane z wampirami. To tutaj przyjeżdża Schuyler, by odszukać swego dziadka, Lawrence’a. Dziewczyna wierzy, że właśnie on będzie w stanie udzielić jej wyjaśnień na temat srebrnokrwistych, dzieci Lucyfera, mitycznych istot, które polują na młode wampiry. Ale miasto jest pełne ludzi, a Lawrence wcale nie chce być odnaleziony… W tym samym...

Wenecja. Miasto masek i złudzeń – miejsce historycznie związane z wampirami. To tutaj przyjeżdża Schuyler, by odszukać swego dziadka, Lawrence’a. Dziewczyna wierzy, że właśnie on będzie w stanie udzielić jej wyjaśnień na temat srebrnokrwistych, dzieci Lucyfera, mitycznych istot, które polują na młode wampiry. Ale miasto jest pełne ludzi, a Lawrence wcale nie chce być odnaleziony…
W tym samym czasie na Manhattanie trwają przygotowania do legendarnego balu. Mimi Force, szkolna Angelina Jolie, niekwestionowana królowa Duchesne, ma w związku z uroczystością własne plany. Chce zorganizować prywatną imprezę, niezwykłe przyjęcie tylko dla wtajemniczonych – błękitnokrwistych. Zależy jej na tym tym bardziej, że w szkole pojawił się nowy uczeń – przystojny Kingsley Martin, facet, który nic sobie nie robi z zakazów starszyzny. Jednak nie chodzi tylko o niego. Brat Mimi, Jack, oddala się od siostry mimo starszych niż świat więzów przeznaczenia. Wszystkiemu winna jest Schuyler. Mimi zrobi wszystko, by zdyskredytować rywalkę!
Gdy ludzie wampiry się w podziemiach, do których nie dociera światło, trudno ocenić, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Zwłaszcza mężczyźni, odziani w jednakowe smokingi, z twarzami zasłoniętymi przez podobne do siebie maski, mogą udawać, grać, kłamać…
Drugi tom znakomitej serii Melissy de la Cruz, kontynuacja „Błękitnokrwistych”. Kryminalna intryga połączona z niezwykłą mitologią i galeria zapadających w pamięć bohaterów. A wszystko to na tle kipiącego życiem Manhattanu, w dusznej atmosferze bezpardonowej walki o władzę wśród najbardziej rozrywanych celebrytów.

 

źródło opisu: http://esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodz...(?)

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Anna | 2013-08-29
Przeczytana: maj 2013

Wracając do znanych mi już postaci serii Błękitnokrwiści znów miałam mieszane uczucia. Z jednej strony korciło mnie strasznie, by dowiedzieć się, co spotkało Shuyler i czy udało się jej odnaleźć w nowym świecie, świecie istot, o których istnieniu nie miała dotychczas pojęcia. Z drugiej strony jeszcze miałam w pamięci zbędne kartki zapchane "na siłę" zdarzeniami, zupełnie nie mającymi związku z głównym wątkiem powieści.

Przemogłam się i jak dotąd nie żałuję.

Książka jest lepsza od poprzedniej. Może nie powala od razu na kolana, ale zdecydowanie szybciej wciąga czytelnika w zawiłą akcję i intrygi, czekające na bohaterkę.
W życiu Shuyler dużo się zmieniło, ale mam wrażenie, że sama ona pozostaje nadal słodką dziewoją, szukającą "dziury w całym". Jej działania, choć udane są zbyt wymuszone, zbyt oczywiste i niestety w tej części jakoś kompletnie straciłam zainteresowanie jej osobą. Niezbyt dobrze to wróży kolejnemu mojemu spotkaniu z książkami pani de la Cruz, ponieważ jakby nie było S. pozostaje nadal jedną z głównych bohaterek.
Może w ciągu trwania kolejnych jej przygód dziewczyna rozwinie się na tyle, by ponownie zwrócić na siebie moją uwagę. Póki co zdecydowanie nie jest ona moją ulubioną postacią tej książki.

Im dalej zagłębiamy się w historię Błękitnokrwistych, tym bardziej nieprawdopodobnymi rewelacjami jesteśmy zaskakiwani. Już samo utożsamienie Błękitnokrwistych, a więc wampirów z upadłymi aniołami dało mi dobrze do myślenia, a w toku powieści odkrywamy wciąż nowe fakty, które sprawiają, że opisana historia wydaje się być prawdziwa. Tak, dobrze powiedziałam. Doskonałe ujęcie przedstawionego tematu przez autorkę to zdecydowany plus i dlatego książka ma o jedną gwiazdkę więcej niż część poprzednia.
Odkładając ten tom mam ochotę sięgnąć po kolejny. Nie jest więc tak bardzo źle, choć w głębi duszy wiem, że do klasyki pani de la Cruz brakuje bardzo dużo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Agatha Raisin i nawiedzony dom

Zupełnie, jakby autorka przeczytała moją recenzję poprzedniej książeczki tej serii i przejęła się moją oceną w kwestii braku rozwoju głównej bohaterki...

zgłoś błąd zgłoś błąd