Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Testament mój

Wydawnictwo: Salon Malarzy Polskich
6,75 (561 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
69
8
67
7
158
6
82
5
77
4
17
3
30
2
3
1
11
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
15
słowa kluczowe
Wiersze, Polska, Walka, Niewola
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Arek

Testament mój to wiersz o tematyce patriotycznej, wzniosły i dosadny. Wiersz którym inspirowało się wiele pokoleń polaków. Dodając otuchy i sił do codziennego zmagania się z życiem. Do cytatu z wiersza nawiązuje A. Kamiński w powieści "Kamienie na szaniec" Autor podsumowuje swoją działalność artystyczną, uskarżając się na bycie w cieniu Adama Mickiewicza.

 

źródło okładki: http://www.nexto.pl/ebooki/testament_moj_p17314.xml

książek: 121
Dorota | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2013

Wiersz ten powstał w Paryżu na przełomie 1839 - 1840r.
Podmiot liryczny dokonuje podsumowania swojego życia i twórczości.
Mówi o przeczuciu śmierci. Jest mu smutno. Nie zostawił po sobie dziedzica i potomka majątku. A jego majątek, to nie kosztowności i pieniądze, lecz dorobek twórczy poety. Zawsze pragnął dobra dla ojczyzny, wiernie służył narodowi i ludziom, mimo poczucia osamotnienia. Jest prawdziwym Polakiem i jest z tego dumny. Mówi, co maja robić inni po jego śmierci, żeby pamięć o nim przetrwała. Nie chce aby przyjaciele płakali. Apeluje tylko, by jego ciało po śmierci zostało spalone w aloesie i oddane jego matce. Wzywa do walki swoich przyjaciół. Chce by dalej walczyli, a w razie potrzeby oddali swe życie dla narodu, aby byli "jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec!..." podmiot liryczny pełnił trudną służbę, ale nie wszyscy to docenią, nie wszyscy będą go żałować, nie będą za nim płakać. Mówi o poezji, która nie umrze razem z nim, a zacznie działać w przyszłości i trafi kiedyś do serc potomnych. Teraz tylko zdobi jego czoło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jaka piękna iluzja. Magdalena Tulli w rozmowie z Justyną Dąbrowską

Jaka Piękna Iluzja to książka, która została mi w pamięci na długo. Połknęłam ją naraz ale to było za szybko i teraz do niej wracam, fragmentami, od k...

zgłoś błąd zgłoś błąd