Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Italczyk albo Konfesjonał Czarnych Pokutników

Tłumaczenie: Maria Przymanowska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Seria grozy i fantastyki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,53 (57 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
9
7
16
6
12
5
7
4
4
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Italian or the Confessional of the Black Penitents
data wydania
ISBN
83-08-03436-5
liczba stron
514
język
polski

Do kogo należy głos rozlegający się w sali inkwizycji? Kto skrada się do sypialni Elleny - duch czy morderca? Jaka ponura tajemnica łączy Schedoniego ze Spalatrem? Barwna, pełna niespodzianek historia pozwala na doznanie przyjemnego dreszczyku nawet najbardziej oczytanemu w powieściach grozy czytelnikowi. Miłość i rozłąka, melancholia i lęk, piękno i ciemne siły zła, oto żywioły czarnego...

Do kogo należy głos rozlegający się w sali inkwizycji?
Kto skrada się do sypialni Elleny - duch czy morderca?
Jaka ponura tajemnica łączy Schedoniego ze Spalatrem? Barwna, pełna niespodzianek historia pozwala na doznanie przyjemnego dreszczyku nawet najbardziej oczytanemu w powieściach grozy czytelnikowi. Miłość i rozłąka, melancholia i lęk, piękno i ciemne siły zła, oto żywioły czarnego romansu Ann Radcliffe, pod którego urokiem pozostawali Burke, Byron, Stendhal, Keats. Wojaże w zamkniętych karocach pod strażą zbirów, podziemne labirynty i tajemne przejścia – oto jaką scenerię proponuje autorka. Ann Radclife (ur. 1764) pochodziła z zamożnej, kulturalnej rodziny. Na co dzień wzorowa pani domu, osoba spokojna i rozsądna, umiała zmienić się w osobę z „okiem malarza i duszą poety” wrażliwą na piękno i oczytaną szczególnie w dramatach Szekspira, poezji E. Spencera i J. Miltona. Fragmenty utworów tych pisarzy znalazły się w "Italczyku" jako motta poprzedzające rozdziały powieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (207)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 471
AlicjaC | 2015-04-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Przyznam, że książka ta nie przebiła "Udolfo", niemniej jednak również czaruje, jak to z panią Radcliffe bywa. Wielkim plustem tej powieści jest rosnące napięcie, pełne nerwów oczekiwanie na finał. Jest tu też oczywiście groza i element kryminału.

książek: 311
PannaIzabela | 2013-05-02

No, no, no, miłe zaskoczenie, bo NAPRAWDĘ się coś działo przez większą część powieści,no,no,no. Sądziłam lub w sumie bałam się, że "Italczyk..." będzie podobny do "Tajemnic zamku Udolpho" i nie zaprzeczam wcale podobieństwa obu romansów, jednak ten pierwszy jest znacznie mniej przepoetyzowany i, jakby to ująć, żywszy. Niemniej jednak bohaterowie stworzeni według tego samego szablonu - Ellena, biedna, porwana, przy czym znacznie bardziej powściągliwa i rozsądna niż Vincentio di Vivaldi, jako prawdziwy oddany kochanek pędzi za porywaczami, aby w końcu wylądować w..., powodowani próżnymi namiętnościami markiza di Vivaldi i ojciec Schedoni, a to tego tajemniczy głos w ruinach, podróże od klasztoru do klasztoru, wielka miłość, wielkie zło, nieodkryte więzy rodzinne, bogate opisy przyrody...brzmi patetycznie(?)
Teraz może i patrzy się z lekkim politowaniem na stare romanse, ale na przełomie XVIII/XIX wieku to były prawdziwe hiciory...

książek: 148
EsaCzyta | 2013-08-11
Przeczytana: 27 lipca 2013

"Italczyka..." z pewnością można zaliczyć do prawdziwych romansów-hiciorów przełomu XVIII/XIX wieku, w których zaczytywały się panienki z dobrych domów, a o przygodach opisanych na kartach książki marzyły przed zaśnięciem.
Muszę zaznaczyć, że współczesnego czytelnika może razić "wybujały" styl autorki, jednak osobiście wolę naprawdę dopracowany, wzniosły język, który intryguje czytelników od ponad dwóch wieków, niż "pozbyty" styl niektórych ze współczesnych publikacji, o których zapominamy chwilkę po przeczytaniu... Historia Elleny i Vivaldiego pozwala również, jeżeli do tej pory nie miało się okazji, zaznajomić się z metodami pracy inkwizycji, co samo w sobie jest przecież interesujące i z pewnością w najbliższym czasie chętnie przeczytam publikację, dotyczącą tegoż tematu :) Jeżeli macie ochotę na coś więcej niż kolejny współczesny, szablonowy romans, lub chcecie poczuć się tak, jak kobiety (lub mężczyźni^^) kilkaset lat temu - polecam! :)

Więcej na:...

książek: 523
borowapokoju | 2015-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2015

Podobało się, nawet bardzo się podobało! Byłam przekonana, że akcja będzie się toczyć wolno i ospale, a kolejne strony będą zapełnione opisami mrocznych budynków i natury. Opisy były, i to długie, ale absolutnie nie były nudne! Losy bohaterów były tak wciągające, ciągle coś się im przydarzało i nie narzekałam na nudna fabułę. Chociaż książka jest dość długa, to pochłonęłam ją dosyć szybko, bo byłam ciekawa dalszych losów Elleny i Vivaldiego. Bardzo podobał mi się gotycki klimat i język powieści, pozwalał wczuć się w opisywaną historię i jej realia.

książek: 3101
gggagg | 2011-09-22

Po prostu boskie. Uwielbiam takie klimaty.

książek: 770
Bereoe | 2016-02-14
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2016
książek: 236
Martin Filip | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 1104
książek: 179
Jan | 2015-09-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 631
xxx | 2015-08-23
zobacz kolejne z 197 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd