Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnice zamku Udolpho

Tłumaczenie: Wacław Niepokólczycki
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,67 (98 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
14
7
23
6
12
5
18
4
1
3
9
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mysteries of Udolpho
data wydania
liczba stron
756
słowa kluczowe
groza, tajemnica, powieść gotycka,
kategoria
horror
język
polski

Wrażliwa na piękno natury, rozmiłowana w poezji, którą gęsto przeplata swą powieść, potrafiła autorka w „Tajemnicach zamku Udolpho” stworzyć nastrój napięcia i grozy środkami niezwykle subtelnymi. Z napięciem i uwagą śledzimy losy głównej bohaterki uwikłanej w sieć intryg, więzionej w murach wielkiego starego zamku, jej przygody i dzieje jej miłości.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (453)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 784
KsiążeczkowyPotwór | 2010-03-26
Przeczytana: 26 marca 2010

Kto czytał " Opactwo Northanger" Jane Austen, ten wie o co chodzi ;-)

książek: 1835
Ewa | 2015-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2015

"Tajemnice zamku Udolpho" jednych może zachwycać innych irytować rozwlekłością. Według mnie powieść zasługuje na uznanie ze względu na malownicze opisy przyrody . Bardzo realistycznie autorka opisuje groźne szczyty Pirenejów i Apenin, niebezpieczne przełęcze, doliny, w których płyną mieniące się barwami rzeki oraz surową architekturę zamczysk, skrywających wiele tajemnic. Także poetycko przedstawione są zjawiska nadprzyrodzone lecz zbyt przerysowane sielskie życie chłopów i słuzby.
Akcja toczy sie spokojnie, czasami wręcz leniwie ale intryga jest bardzo dobra. Uczucie grozy towarzyszy nam niemal od samego początku, aż w końcu zostają wyjaśnione wszystkie dziwne rzeczy dziejące się w zamku Udolpho, i nie tylko tam.
Najsłabszym ogniwem powieści jest wątek romansowy Emilii i hrabiego Valancourta, ckliwy i rzewny. Jednak nie ma co się dziwić, gdyż takie były kanony XVIII-wiecznej literatury, w której zaczytywały się damy z dobrych domów.
Sama Emilia wylewa...

książek: 386
maszynistaGrot | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane

Dość mieszane mam uczucia po lekturze Udolpho. Rzeczywiście książka się wlecze, moim zdaniem mogłaby być nawet o połowe krótsza. Dość infantylna długimi momentami.

Choć z drugiej strony trzeba pochwalić za sam pomysł fabuły jakkolwiek do realizacji można mieć pretensje. Warto tu podkreślić ciekawy aspekt charakteriologiczny bohaterów. Choć oczywiście nazbyt naiwnie czytało się te wszystkie zabiegi czynione przez nazwijmy to "samców alfa" aby zdobyć względy głównej panienki :)

Najbardziej wyborny chyba motyw siostry Agnes który to jak przypuszczam Stefan Grabiński wykorzystał w swojej powieści Klasztor i morze - nawet imię się pokrywa.

Wielki plus za niezwykle silne ukazanie gotycyzmu w literaturze. Pod tym względem chyba sztandarowa pozycja.

książek: 534
Magdalena Noir | 2015-10-04
Przeczytana: 24 sierpnia 2015

Muszę przyznać, że dzieło pani Radcliffe to jedna z ciekawszych powieści jakie dane mi było ostatnio przeczytać. Chociaż muszę przyznać, że nie czytało mi się jej tak lekko jak bym sobie tego życzyła. Dobrze, rozumiem iż autorka lubiła poezję i zrozumiem nawet umieszczanie cytatów z wierszy innych autorów na początku każdego rozdziału. Spotkałam się już z czymś takim nawet we współczesnych książkach i mi to jak najbardziej nie przeszkadza. Ale przeplatanie wypowiedzi bohaterów poezją? Naprawdę? Dla mnie to już zbyt dużo. Ale na szczęście można te fragmenty spokojnie omijać, bo nie są ani istotne dla fabuły, ani nawet ciekawe, nie do końca wierzę w talent autorki na tym polu. Inną dość irytującą kwestią są opisy. Ja naprawdę jestem tolerancyjna jeśli o te kwestie chodzi. Ciężko mnie złamać, jestem wytrwałym czytelnikiem. Tylko, że ponad dwieście pierwszych stron to niemalże tylko o wyłącznie deskrypcja krajobrazu! Ja nawet bym z chęcią poczytała o malowniczych miejscach, tylko że...

książek: 491
bee85 | 2015-03-05
Przeczytana: 02 marca 2015

O Ann Radcliffe usłyszałam po raz pierwszy czytając "Opactwo Northanger" Jane Austen. I właśnie wtedy pomyślałam, aby sięgnąć po tę powieść.

"Tajemnice zamku Udolpho" z pewnością nie każdemu przypadną do gustu. Jak informuje nas podtytuł jest to powieść "strofami poezji przetykana". Wielu czytelników może to skutecznie odstraszyć, ale tych fragmentów jest naprawdę niewiele i często jest to tylko kilka wersów. A ponieważ są one dość luźno powiązane z fabułą, w ostateczności można je pominąć. Trzeba się też przygotować, że akcja powoli i leniwie toczy się do przodu, a często jest przerywana długimi opisami przyrody czy starych zamczysk. Trzeba jednak przyznać, że opisy są pisane pięknym i obrazowym językiem, co pozwala czytelnikowi w wyobraźni przenieść się do świata bohaterów. Jak przystało na powieść grozy pojawiają się w niej typowe dla tego gatunku zjawiska nadprzyrodzone. Jednak wszystkie one pod koniec książki znajdują swoje racjonalne wyjaśnienie.

To czy książka nam...

książek: 326
Gosia Idęspaćpa | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Bardzo dobrze zbudowana została postać Montoniego, całkiem nieźle stopniowane napięcie, wspaniale przedstawione momenty grozy, niestety łzawy i nudnawy romans głównej bohaterki i jej mdłego ukochanego wszystko psuje, a do tego niekończące się opisy przyrody... Książka zdecydowanie przesłodzona, nic dziwnego, że Jane Austen pokusiła się o sparodiowanie jej.

książek: 471
AlicjaC | 2015-04-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Jeśli można się tak wyrazić o nobliwej książce napisanej w 18 wieku, jest to "hit". Czytałam z zapartym tchem, nie mogłam się doczekać dalszych wydarzeń i zwrotów akcji. Ta powieść ma w sobie "coś". Pomimo upływu lat, dalej budzi emocje, uzależnia. Pozycja ponadczasowa!

książek: 167
dzikiebialko | 2015-10-22
Przeczytana: 22 października 2015

Mimo iż nie czytałam jeszcze żadnej powieści Jane Austen ani nie oglądałam żadnej ekranizacji, książka mnie zainteresowała. Co z tego, że trochę trzeba poczekać na poznanie zamku Udolpho? Czekanie też może być miłe, zwłaszcza gdy lubi się klimaty tamtego okresu a przemyślenia głównej bohaterki nie stanowią problemu dla czytelnika. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, chociaż była taka typowa wydaje mi się, dla tamtych czasów (ckliwa i romantyczna ale i niezwykle odważna).
Nie rozumiem zatem dlaczego pewna autorka sparodiowała później tę powieść (chyba było tak napisane na skrzydełku obwoluty książki).
Jeśli ktoś chce poznać jedną z pierwszych powieści gotyckich i nie straszne mu opisy krajobrazu oraz dumania szesnastowiecznej panny to gorąco polecam.

książek: 480
Rose | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2013

Powieść Ann Radcliffe, pierwsza tej autorki, którą przeczytałam, bardzo mi się spodobała. Fragmenty poezji, przetykane z prozą, dodają fabule wiele uroku. Akcja książki powoli toczy się do przodu, zawierając wiele pięknych opisów krajobrazów i muzycznych przestrzeni natury. Mocno zarysowany został aspekt moralizatorski - ukazywanie poprawnych zachowań i potępienie ludzkich przywar i namiętności.
Podsumowując całokształt - lektura ta była dla mnie przyjemnością.

książek: 311
PannaIzabela | 2012-05-05

Opowieść o dziewczęciu zachwycającym się przyrodą, wymyślającą wiersze, wzdychającą nad całym światem dookoła i od czasu do czasu mdlejącą. Wciągnięta w intrygę, zabrana do starego zamczyska w obcym kraju przez złego człowieka...Fabuła nie była jakaś super, poza paroma momentami, zakończenie takie trochę "mdłe". Jednak dwie rzeczy, które mnie najbardziej irytowały to postać Valancourta, który w późniejszej części książki głównie chodził za Emilią płacząc lub lamentując oraz fragmenty szybkiej akcji przerywane rozwlekłym opisem albo przedstawieniem jakiejś odległej sytuacji. Ale są też dobre strony. Opisy właśnie starych zamków i przyrody ich otaczającej były genialne i tak żywe, że aż sama chciałabym zostać w jakimś starym zamczysku na jedną noc i poszukać przejść w ścianach. I jak już pisałam, w niektórych chwilach akcja była naprawdę szybka, a wypadki nieprzewidywalne...no ale było ich niewiele.

zobacz kolejne z 443 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd