Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni czytelnik

Tłumaczenie: Sarah Kuźmicz
Wydawnictwo: Świat Książki
4,07 (233 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
7
8
8
7
20
6
31
5
39
4
23
3
43
2
18
1
44
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El ultimo lector
data wydania
ISBN
9788324713004
liczba stron
190
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
jusola

Nad meksykańskie miasteczko Icamole nadciągnęła straszna susza. Wydobywając resztki wody ze swej studni, Remigio znajduje zwłoki dziewczynki. Zamiast iść na policję, zwraca się do ojca, bibliotekarza, który szuka rozwiązania zagadki w starej powieści o małej Babette. Pewnego dnia w bibliotece pojawia się elegancka kobieta, matka wciąż poszukiwanej dziewczynki. Czytała powieść o Babette i też...

Nad meksykańskie miasteczko Icamole nadciągnęła straszna susza. Wydobywając resztki wody ze swej studni, Remigio znajduje zwłoki dziewczynki. Zamiast iść na policję, zwraca się do ojca, bibliotekarza, który szuka rozwiązania zagadki w starej powieści o małej Babette. Pewnego dnia w bibliotece pojawia się elegancka kobieta, matka wciąż poszukiwanej dziewczynki. Czytała powieść o Babette i też widzi podobieństwo bohaterki do swej córki...
Intensywna i kunsztowna opowieść o życiu i literaturze, przenikających się w zaskakujący sposób, pełna niezwykłych scen i – wymyślonych książek.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 326
Elżbieta | 2012-01-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 28 stycznia 2012

Książka nie uzyskała pochlebnych opinii na tym portalu, coś pomiędzy beznadziejna a słaba. Moja ocena jest wysoka.
Dostało się "Ostatniemu czytelnikowi" i jego autorowi za wszystko: ukształtowanie tekstu, kompozycję, język- pustosłowie, obleśność niektórych wątków, nijakość bohaterów, lichą fabułę, czyli powtórzę za Toscaną: książka jest "godna piekła i karaluchów".
Wszystkich czytelników (w tym i mnie) zaintrygowała okładka książki i opis na niej. Dostaliśmy, czego chcieliśmy: ładna książka, przyzwoita cena; niezbyt długa, kupiona przez przypadek, może podarowana (?).
Gorzej z zawartością. Każdy odczyta, co chce.
Dla mnie opowieść o Icamole i jej dziwnych mieszkańcach jest pretekstem autora do snucia refleksji o książkach, realiach rynku czytelniczego nie tylko w Ameryce Łacińskiej, ale w ogóle, o sposobach odbioru książek przez czytelników. Fabuła się nie liczy- mam zarys, mogę sobie dopowiedzieć, tym bardziej, że autor nie dał nadziei na rozwiązanie zagadki śmierci dziewczynki, każe szukać odpowiedzi w książkach.
Lucio- Ostatni Czytelnik, Bibliotekarz, Cenzor, Inkwizytor spośród ponad pięciuset książek wybiera ponad setkę i te stawia na regały. Reszta trafia do lamusa. Jego kryteria są nieostre, niejasne, subiektywne. Czyta wszystko, odbiera dosłownie, szuka potwierdzenia w literaturze.
Matka Anymarii- wybiera książki dokładnie, zna autorów, ich metodologie, czasem identyfikuje się z poglądami czy bohaterami.
Remigio- wybiera po omacku bądź z polecenia.
Są i ci w Icamole, co nie czytają w ogóle. Mamy więc jakby archetypy czytelnicze.
Toscana dobrze wie, jakie kryteria musi spełniać hit czytelniczy, jak zaskarbić sobie łaski czytelników, i jak ich zdenerwować.

Tak na zakończenie przytoczę cytat, który najbardziej mi się podoba: "(...) zawsze jest więcej książek niż życia. Drukarze mogliby strajkować od dziesięciu lat i nikt by tego nawet nie zauważył (...). Bo są książki, które daje się ludziom, którzy nie czytają, bo trafiają do biblioteki bez czytelników, bo kupowane są po to, by zapełnić regał, bo obdarowuje się nimi przy kupnie innego produktu, bo czytelnik traci zainteresowanie od pierwszego rozdziału , bo nigdy nie opuszczają składu drukarza, bo i książki kupuje się w jakimś porywie." (s.105-106)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Chyba najlepiej wymyślony duet Chyłka/Oryński w polskim cyklu kryminalnym. Tylko zaczynam mieć wątpliwości, czy to jeszcze kryminał ? Niby wszystko je...

zgłoś błąd zgłoś błąd