Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek

Tłumaczenie: Joanna Puchalska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,23 (590 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
46
9
77
8
112
7
196
6
92
5
47
4
4
3
10
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Guernsey Literary and Potato Peel Pie Society
data wydania
ISBN
9788324714445
liczba stron
252
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Alicja

Jest rok 1946. Juliet, młoda pisarka, objeżdża zniszczoną Anglię, promując swą książkę i szukając tematu do następnej. Przypadkiem dowiaduje się o małej wyspie, na której istnieje dziwne Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. Powołali je podczas wojny rolnicy i gospodynie, by uratować kilka osób przed aresztowaniem. Ale jak się ma literatura do placka z obierek?...

Jest rok 1946. Juliet, młoda pisarka, objeżdża zniszczoną Anglię, promując swą książkę i szukając tematu do następnej. Przypadkiem dowiaduje się o małej wyspie, na której istnieje dziwne Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. Powołali je podczas wojny rolnicy i gospodynie, by uratować kilka osób przed aresztowaniem. Ale jak się ma literatura do placka z obierek? Zaciekawiona Juliet odwiedza wyspę, co zupełnie zmienia jej życie...
Napisana lekko i z humorem, niezwykła historia o ludzkich uczuciach i książkach „pomagających znieść rzeczy normalnie niemożliwe do zniesienia”.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 783
Tajemnica | 2010-11-22
Na półkach: 2010 rok, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2010

Juliet Ashton...................................21 listopada 2010
Domek przy Wielkim Domu
St. Martin's Guernsey

Szanowna Pani!
Na wstępie chciałabym wspomnieć, iż nie pisałam listu odręcznie dobrych 15 lat. Teraz żyjemy w czasach, w których długopisy zamieniliśmy na diabelskie maszyny, na których wystukujemy literki i one pojawiają się już za chwilkę u odbiorcy. Chciałabym z całych sił jednak napisać do Pani w tradycyjny sposób, co też czynię z wielka przyjemnością.
Droga Juliet, nie wiem czy znajdę słowa, które mogłyby wyrazić moją wdzięczność i wielkie podziękowanie dla Pani za chwile spędzone ze Stowarzyszeniem Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. Każde słowo, które wymieniliście ze sobą głęboko przeżywałam, cieszyłam się razem z Wami i płakałam, wściekałam się a nawet chciałam biec z pomocą. Powiem Pani w zaufaniu, że ja też bym odrzuciła te zaręczyny, chciałam wtedy Panią uściskać z radości, bo byłam pełna obaw o Panią.
Jestem pełna podziwu dla Stowarzyszenia za odwagę, wytrwałość i pomysłowość, a także za tolerancję i ogromne zaufanie. My w dzisiejszych czasach cierpimy na brak tych wszystkich cech, ludzie nie szanują książek, nie kupują ich pomimo tego, że można je nabyć wszędzie, chyba szkoda im pieniędzy. Dzięki Pani jestem jednak prawie pewna, że nigdy nie zaniknie rodzaj ludzki kochający książki, nie ma takiej siły, która mogłaby zniszczyć to wspaniałe uczucie bo przecież "Czyta się po to, by nie zwariować".
Jestem Pani ogromne wdzięczna, że zechciała się Pani podzielić z innymi tymi wszystkimi wspaniałymi historiami niesamowitych ludzi. Pokazała Pani wojnę z tej drugiej strony, ja nie wiem czy lepszej czy gorszej, ale wiem na pewno, że wzruszającej do bólu a nawet wstrząsającej.
Droga Pani Juliet bardzo proszę w moim imieniu pozdrowić wszystkich członków Stowarzyszenia, a szczególnie Dawseya (Pani wie dlaczego akurat Jego). Wielkie buziaki dla małej gwiazdeczki Kit. Mam nadzieję, że Spohie urodziła zdrową i śliczną dziewczynkę. Raz jeszcze dziękuję.

Szczerze oddana
Wierna Czytelniczka.

P.S.
Od dziś moim marzeniem jest podróż statkiem na Gurnsey.


Nie mogłam inaczej ... najpierw napisałam odręcznie, a teraz po prostu przepisałam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cud na Piątej Alei

Sarah Morgan to autorka światowych bestsellerów z serii Pozdrowienia z Nowego Jorku. W Polsce do tej pory ukazały się trzy tytuły spod tego szyldu: &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd