Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Saga Sigrun

Cykl: Północna Droga (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,18 (919 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
82
9
122
8
187
7
264
6
147
5
58
4
18
3
21
2
6
1
14
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7506-351-6
liczba stron
406
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Miranda

"Saga Sigrun" to pierwsza część cyklu "Północna Droga". "Saga Sigrun" to tętniąca energią życia wytrawna i porywająca narracja, wysmakowany wizerunek psychologiczny postaci, niezwykła uroda detalu. Opisowość jednak nie nuży, wręcz odwrotnie - wciąga wyobraźnię czytelnika, włada jego czasem i nie pozwala zapomnieć o sobie. To książka, która rozrasta się w czytelniku jak drzewo. Nie jest...

"Saga Sigrun" to pierwsza część cyklu "Północna Droga".


"Saga Sigrun" to tętniąca energią życia wytrawna i porywająca narracja, wysmakowany wizerunek psychologiczny postaci, niezwykła uroda detalu. Opisowość jednak nie nuży, wręcz odwrotnie - wciąga wyobraźnię czytelnika, włada jego czasem i nie pozwala zapomnieć o sobie. To książka, która rozrasta się w czytelniku jak drzewo. Nie jest typową sagą z aurą sentymentalizmu w tle, ucieka od banału, stroni od uproszczeń nie tylko fabularnych, ale i filozoficznych.

W "Sadze" kobiety przepowiadają przyszłość, wędrują po wróżbę, prorokują, ale i mylą znaki, nie czytają ich, by po czasie dojrzeć do ukrytej wiedzy, zamkniętej w świecie Natury. Wypełnione czekaniem, tęsknotą, nieukojoną namiętnością, wypatrujące tych, których kochają. Zdane czasem tylko na swoją intuicję i siłę wewnętrzną. Rozumiejące świat mężczyzn, pokornie oddające synów wojnie. Wypełnione codzienną pracą, którą stwarzają świat: utkany haftem w złote smoki, pachnący miodem, lekarstwem ziół przyniesionych z lasu, złotem zboża w tajemnym spichlerzu. To matki oddychające ciepłem śpiących dzieci, żony silniejsze od wojów, gdy nastaje czas wojennego czekania. To kochanki otwierające tajemnicę swojego ciała ciału ukochanego mężczyzny - bezwstydne, szalone, dziko, namiętnie wczepione w mokrą skórę mężczyzny, z którym dzielą życie, gorącym oddechem znaczące swoją miłość na nagich plecach ukochanego. Dumne, harde, nieprzejednane, gdy ktoś lub coś zagraża bezpieczeństwu i przyszłości ich dzieci. Mają swoje mroczne tajemnice znane tylko ich myślom, znają wartość wierności, ale i moc zdrady, kłamstwa i nie-prawdy.

Magdalena Gauer, literaturoznawca


Mamy w tej książce wszystko, co pozwala zupełnie zatopić się w napisanej z epickim rozmachem opowieści o życiu wikingów i na czas lektury stać się jednym z nich. Ogromna erudycja i wyobraźnia Autorki sprawia, że uczestniczymy w świecie absolutnie przekonującym - zmysłowym i detalicznym. To hipnotyczna uczta czytelnicza.

Olga Tokarczuk, autorka "Domu dziennego, domu nocnego" i "Biegunów"

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2009.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 637
vAnitas | 2013-06-18
Przeczytana: 17 czerwca 2013

Gdy słyszę słowa: Cherezinśka i książka, od razu kojarzy mi się to z "Koroną śniegu i krwi", która przez niejednego krytyka została okrzyknięta polską "Grą o tron".
Wiedziałam, że autorka ma na swoim koncie parę innych książek, jednak nigdy jakoś nie śpieszyłam się z ich zdobyciem, ponieważ w domu mam dużo własnych czytadeł, które czekają na swoją kolej w dość długiej kolejce.
"Saga Sigrun" wpadła mi w ręce w bibliotece. Stała na półce (nie na tej z resztą, co powinna, odłożona gdzieś daleko) i czekała, aż ktoś ją chwyci w swoje ręce. Że interesuję się bardzo Norwegią oraz lubię powieści w przeszłości osadzone (pomimo dziwnego uprzedzenia, co do polskich pisarzy), wypożyczyłam ją. I nie żałuję.

Bardzo miło wspominam swoją historię z "Sagą o Ludziach Lodu" M. Sandemo. Przyznam, że jeżeli wymyślona przez autora historia ma jakąś "iskrę", która sprawia, że książki z błahych czytadeł stają się interesujące, mogę pochłaniać je w całych tomach. (Cóż, saga Sandemo miała ich przecież aż 47.) No, a jeżeli o iskry chodzi, to Elżbieta Cherezińska dodaje do swoich książek chyba całe ogniska.
Nie chodzi tylko o sam pomysł na historię, ale sposób jej opisania. Pani Elżbieta niezwykle dokładnie dba o najmniejsze szczegóły, sprawiając, że już od pierwszych stron czytelnik wręcz wtapia się w opisywaną przez nią historię. Wszystko jest takie żywe i prawdziwe. Uczucia wylewają się ze stron, a bohaterowie są oryginalni i niepowtarzalni.

Widać, że autorka interesuje się historią, dba o opisywane przez siebie fakty. A jeżeli ludzie to lubią, tym lepiej dla powieści. Czytając "Sagę Sigrun" byłam skłonna uwierzyć, że gdzieś tam w Norwegi, setki lat temu, żyła sobie dziewczyna, która wpadła w ręce walecznego wikinga. Styl Pani Elżbiety jest tak przekonujący i prawdziwy, że książki nie chce się odkładać. Czytelnik pragnie tylko i wyłącznie poznać przedstawionych przez nią bohaterów coraz bardziej, co z resztą mu się udaje, ponieważ na stronach powieści opisana jest większa część życia książkowych bohaterów.

Wychwalam, wychwalam, tak, ale co z minusami? Gdyby ich nie było mogłabym wystawić przecież 10/10 gwiazdek. Minusy są, ale niewielkie, jednak wymagającego czytelnika, lekko irytujące.
O ile poznaje się wspaniałą historię życie Sigrun, po pewnym czasie można odnieść wrażenie, że jest ona jednak zbyt bajkowa. Dziewczynie udało się w życiu osiągnąć wszystko. Co prawda wojna niosła ze sobą pewne konsekwencje, nie wszyscy mogli pozostać żywi, jednak opis życia prawie idealnego - takiego, gdzie 98% kłopotów było szybko rozwiązywane, lekko irytował. Sama główna bohaterka nie zdejmowała ze swej twarzy uśmiechu, kochali ją wszyscy. Miała piękne ciało, była dobra w łóżku, idealnie odchowała dzieci. Czekałam na jakieś minusy, opis naprawdę ciężkiego, tragicznego życia, które w końcu przełamało by schemat "Sigrun-idealnej-pani". Doczekałam się tylko jednego, jednak byłą to tego rodzaju tragedia, której czytelnik spodziewał się przez całą lekturę powieści. (Teraz czytam część II "Północnej Drogi", gdzie autorka wynagradza czytelnikom lekki "niesmak" pozostawiony po słodkiej Sigrun, bardziej tragiczną bohaterką - tak więc, prędzej, czy później wszystko wychodzi na plus.)

Książkę polecam nie tylko kobietom (bo to przecież powieść o kobiecie, jej życiu, uczuciach i przygodach). Panowie też nie zawiodą się tą lekturą. Elżbieta Cherezińska funduje czytelnikom wiele wspaniałych opisów scen zwyczajów oraz życia tamtejszych Norwegów. Istnieją momenty opisujące walki, przygotowania do nich, powroty. Jak ktoś lubi, są też całkiem niezłe (chociaż, muszę przyznać, momentami zabawne) opisy scen erotycznych. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Panią Elżbietę dodaję do ulubionych autorów i pędzę do biblioteki po dalsze części. To byłby grzech nie dokończyć "Północnej Drogi".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fastlane Milionera

Książkę przeczytałem jakiś czas temu, niesiony potrzebą rozwinięcia swojego intelektu w sprawach finansowych, biznesowych, o których pojęcia bladego w...

zgłoś błąd zgłoś błąd