Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kapitan Alatriste

Tłumaczenie: Filip Łobodziński
Cykl: Przygody kapitana Alatriste (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
5,92 (245 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
11
7
70
6
76
5
52
4
11
3
10
2
0
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Las aventuras del Capitán Alatriste, t.1. Capitán Alatriste
data wydania
ISBN
83-7319-569-6
liczba stron
224
słowa kluczowe
alatriste, perez, reverte, kapitan, powieść
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Miranda

Pierwszy tom cyklu "Przygody kapitana Alatriste"

W pierwszym tomie kapitan otrzymuje zlecenie, by dokonać zamachu na dwóch tajemniczych przybyszów z Anglii, którymi okazują się następca tronu i jego zaufany, hrabia Buckingham. Kapitan daruje im życie, czym naraża się swoim mocodawcom: inkwizytorowi i sekretarzowi królewskiemu.

 

Brak materiałów.
książek: 16
LukCz | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane

Wśród sporej ilości książek rozgrywających się w XVI wieku i okolicach które przeczytałem, ta jest chyba najsłabsza. Przewidywalna intryga, nudnawy styl, do tego autor natrętnie schodzi z tematu aby reklamować poezję i sztukę, rzeczy ledwie związane z akcją. Trudno było przebrnąć do końca, mimo że to krótka książeczka. Czytałem swego czasu "Terytorium komanczów" Revertego, tam autor znał temat i umiał go ciekawie przedstawić. Kapitan Alatriste jest dość wymęczony. Uszedłby jako "literatura dla młodzieży".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ta nasza młodość... Jak dorastało się w PRL?

W sumie bez rewelacji. Osobiście pamiętam drugą połowę PRL i tu autorzy niczym mnie nie zaskoczyli. O pierwszej połowie czytałem też sporo... No i jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd