Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historie cmentarne

Tłumaczenie: Wiktor Dłuski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,14 (206 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
22
8
33
7
82
6
26
5
22
4
1
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kładbiszczenskije istorii
data wydania
ISBN
83-7392-024-2
liczba stron
228
język
polski

„Wiecie, co mnie najbardziej intryguje w mieszkańcach Moskwy, Londynu, Paryża, Amsterdamu, a tym bardziej Rzymu czy Jerozolimy? To, że większość z nich nie żyje.” Brzmi intrygująco, nieprawdaż? Warto więc wyruszyć na spotkanie kapitana milicji Czuchczewa czy starego znajomego Erasta Fandorina, żeby dowiedzieć się więcej... Boris Akunin (właśc. Grigorij Czchartiszwili), eseista, tłumacz i...

„Wiecie, co mnie najbardziej intryguje w mieszkańcach Moskwy, Londynu, Paryża, Amsterdamu, a tym bardziej Rzymu czy Jerozolimy? To, że większość z nich nie żyje.”
Brzmi intrygująco, nieprawdaż? Warto więc wyruszyć na spotkanie kapitana milicji Czuchczewa czy starego znajomego Erasta Fandorina, żeby dowiedzieć się więcej...
Boris Akunin (właśc. Grigorij Czchartiszwili), eseista, tłumacz i pisarz, urodził się w 1956 roku w Gruzji; od 1958 mieszka w Moskwie. Znany jest przede wszystkim jako autor tłumaczonych na wiele języków serii powieści kryminalnych: "Przygody Erasta Fandorina", Prikluczenija magistra ("Przygody magistra") i "Prowincjonalny kryminał, czyli przygody siostry Pelagii" - ten ostatni cykl ukazuje się w naszej oficynie. Jego utwory reprezentują tzw. literaturę środka, plasując się pomiędzy wielką literaturą rosyjską a literaturą sensacyjną. W roku 2000 Akunin otrzymał zaszczytny tytuł rosyjskiego pisarza roku.

„Wiecie, co mnie najbardziej intryguje w mieszkańcach Moskwy, Londynu, Paryża, Amsterdamu, a tym bardziej Rzymu czy Jerozolimy? To, że większość z nich nie żyje.”

Brzmi intrygująco, nieprawdaż? Warto więc wyruszyć na spotkanie kapitana milicji Czuchczewa czy starego znajomego Erasta Fandorina, żeby dowiedzieć się więcej...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (543)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1620
Basia | 2011-11-21
Na półkach: Przeczytane

Dość ciekawe połączenie esejów-reportaży poświęconych najbardziej znanym cmentarzom z opowiadaniami.Osobiście bardziej podobały mi się eseje.

książek: 488
encaminne | 2014-07-14
Przeczytana: 09 lipca 2014

"Jeśli bez powodu, z czystej ciekawości, zaniosło was na cmentarz Nikoło-Archangielski, Wostriakowski lub Chowański - uciekajcie, nie oglądając się za siebie, bo inaczej przestraszycie się bezkresnych, ciągnących się po horyzont pustaci, najeżonych szarymi i czarnymi kamieniami, zatka was tutejsze szczególne, tłuste powietrze, ogłuchniecie od dzwoniącej ciszy i zechce wam się żyć wiecznie, żyć za wszelką cenę, byle tylko nie leżeć kupka popiołu w blokowisku kolumbarium albo rozpadać się na białka, tłuszcze i węglowodany pod kwietnikiem zer siedem łamane przez jeden osiem.

Nowe cmentarze nic wam nie powiedzą o życiu i śmierci, za to zbiją was z tropu, przestraszą, zamącą w głowie. A pal je sześć, niech sobie kłapią swoimi granitowo-betonowymi szczękami za wielopasmową obwodnicą, a my, czytelniku, przejdźmy się lepiej do... "

No właśnie, gdzie zabiorą nas Borys Akunin i Grigorij Czchartiszwili? I dlaczego jest ich dwóch, choć tak naprawdę wiadomo, że jeden? I dlaczego ten drugi...

książek: 248
Nefele | 2014-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Zawsze lubiłam stare cmentarze choć wiele razy zastanawiałam się, czy to jest aby na pewno normalne ;) I trafiłam na książkę Akunina, która pozwoliła mi uświadomić sobie, co takiego pociąga mnie w zabytkowych nekropoliach. Stąpając po wąskich alejkach, mam wrażenie stąpania po historiach nie tylko ludzi, ale także świata, który już minął i który już nigdy nie wróci w takiej formie. I to odnalazłam też w tej książce. Ciekawa narracja i wciągające opisy miejsc, które - wydawałoby się, że z racji funkcji, które pełnią - nie mogą mieć w sobie kolorytu. A jednak Akunin doskonale rysuje obraz cmentarzy, jako miejsc pełnych mistycyzmu, miejsc pogrzebanych ludzkich radości i dramatów, miejsc budzących i emocje, i zaciekawienie, i dreszczyk przerażenia. To wszytko przeplatane trochę baśniowymi historiami, których bohaterami są nie tylko ci, którzy już dawno nie stąpają wśród żywych, ale także owe owiane mgiełką tajemnicy miejsca, gdzie wszyscy w końcu kiedyś trafimy... Polecam.

książek: 495
bewelka86 | 2013-05-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 11 maja 2013

Długo omijałam ten tytuł szerokim łukiem. Jakoś nie ciągnęło mnie do historii o cmentarzach. Jednak ostatnio w końcu postanowiłam sięgnąć po ten tytuł i książka Czchartiszwili vel. Akunina spodobała mi się bardzo. Nie wiedziałam, że jest to książka pisana jakby dwutorowo - niby przez jednego autora, a jakby przez dwóch. Najpierw mamy krótki esej o danym cmentarzu (Czchartiszwili), a potem opowiadanie (Akunin).
Muszę przyznać, że jest to ciekawy pomysł na książkę.
Zarówno eseje jak i opowiadania czyta się świetnie. Historie są wciągające i zachęcają do odwiedzenia opisywanych miejsc. Bardzo podobało mi się to nawiązanie do każdego cmentarza w opowiadaniach. A już najmilej byłam zaskoczona tym, że w jednym z nich pojawił się mój ulubiony bohater - Fandorin.

Myślę, że będzie to kolejna książka Akunina (albo raczej G. Czchartiszwili), którą sobie kupię. A fanom tego Autora jak najbardziej polecam tę pozycję. Naprawdę warto.

książek: 550
Dinnon | 2013-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2013

Wraz z Borysem Akuninem, czy, jak kto woli, Grigorijem Czchartiszwili (nawet nie będę próbować tego odmieniać) mamy możliwość odbyć podróż po zapomnianych cmentarzach, na których czuć upływ czasu. Eseje poprzedzające każde opowiadania są niesamowicie wciągające, do tego dochodzą zdjęcia co ciekawszych nagrobków czy mauzoleów, a opowiadania, z nutką tajemnicy i grozy są idealną opcją na jeszcze zimne, marcowe wieczory.

książek: 992
baggio1 | 2014-09-09
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Ubóstwiam B.Akunina za Fandorina i dlatego też moja opinia nigdy nie będzie obiektywna.Ta książka jest z jednej strony świetna gdy autor przechadza się po cmentarza opisuję ich historię, klimat, urodę czyta się to świetnie. Robi się klimatycznie i tajemniczo. Niestety nie spodobały mi się opowiadania dotyczące cmentarzy nie wiem czemu nie trafiły w moje kubki smakowe. Jako jednak fan Akunina polecam

książek: 254
Marysia | 2013-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2013

czuję mróz w kościach kiedy widzę nagrobki z dziewiętnastowieczną datą śmierci czyli bez antybiotyków i bez znieczulenia. a ze wspomnieniowego cmentarza na Rossie w Wilnie i z maleńkiego w mojej wsi pachnie suchymi liśćmi i spokojem i tak pachną te historie. o śmierci co łasi się jak kot.

książek: 237
molarnia | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Bardzo lubię i cenię twórczość Akunina. Eseje jakie zamieszczone są w książce powaliły mnie na łopatki. Niby nic zwykłego, ot rozmyślenia na temat śmierci i cmentarzy, a jednak zawierają w sobie pewną moc i przekaz, który zmusza do myślenia. Przyznam, że nigdy wcześniej nie myślałam o tym, aby w trakcie podróży odwiedzać cmentarze, jednak zmieniło się to po tej lekturze. Opowiadania również przypadły mi do gustu, jednak wolałabym chyba zamiast nich więcej osobistych refleksji autora.

książek: 69
Oleksandra Kieler | 2013-11-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Uwielbiam dualizm tej książki - nierealne i wciągające opowieści, które nabierają mocniejszych barw dzięki poprzedniemu opisowi, ujawniającemu historię i przestrzeń każdego z cmentarzy. Po przeczytaniu zapragnie się samemu odwiedzić każdy z wspomnianych cmentarzy, a w tych najbliższych dostrzega i szuka się czegoś transcendentalnego..

książek: 30
pit | 2016-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2016

Książka przeciętna. Jedynie krótkie opowiadania wplecione w wałęsanie się po cmentarza pozwoliły mi dobrnąć do końca. Momentami były one dość intrygujące.

zobacz kolejne z 533 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd