Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziwne teleskopy

Tłumaczenie: Maciej Ignaczak
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,62 (71 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
15
7
17
6
16
5
8
4
2
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Strange Telescopes
data wydania
ISBN
9788375361827
liczba stron
516
słowa kluczowe
literatura szkocka, Rosja, podróż
język
polski

Autor "Dziwnych teleskopów" prowadzi czytelnika szlakiem swej wędrówki przez mroczne zakamarki Moskwy, ukraińskie wsie i lodowe połacie Syberii. Przypadkiem, czy też zrządzeniem losu poznaje czterech niezwykłych ludzi, którzy siłą woli i marzeń chcą zmienić świat. W swoim geniuszu lub obłędzie wierzą, że ocalą upadający świat postsowieckiej Rosji. Pierwszy z nich to Diggers, badający podziemne...

Autor "Dziwnych teleskopów" prowadzi czytelnika szlakiem swej wędrówki przez mroczne zakamarki Moskwy, ukraińskie wsie i lodowe połacie Syberii. Przypadkiem, czy też zrządzeniem losu poznaje czterech niezwykłych ludzi, którzy siłą woli i marzeń chcą zmienić świat. W swoim geniuszu lub obłędzie wierzą, że ocalą upadający świat postsowieckiej Rosji. Pierwszy z nich to Diggers, badający podziemne tajemnice Moskwy, drugi to ukraiński pogromca demonów, trzeci - Wissarion, syberyjski Chrystus, który z milicjanta przedzierzgnął się w mesjasza, a czwarty to rosyjski gangster i biznesmen, który postawił sobie najwyższy drewniany drapacz chmur na świecie. Idealiści czy szaleńcy? W oczach Kaldera to buntownicy i wizjonerzy, pragnący stworzyć nowy postapokaliptyczny ład i uzdrowić ludzkość, outsiderzy, którzy "rwą się, by zasiedlić świat swoim własnym wyobrażeniem".

Porywająca opowieść Daniela Kaldera jest jak barwne widowisko pełne dziwów i cudów. To pamiętnik ekstremalnego podróżnika i odkrywcy spraw nieprawdopodobnych, którego czarny humor i nienasycony apetyt zagnał do miejsc odwiedzanych rzadko i niechętnie. W "Dziwnych teleskopach" Kalder stawia świat na głowie i pozwala nam na mgnienie dojrzeć przedziwną i cudowną ukrytą twarz rzeczywistości.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1152
enga | 2010-07-19
Przeczytana: 18 lipca 2010

Wizjonerzy czy szaleńcy?

"Dziwne teleskopy" to reportaż nietypowy. Daniel Kalder spędził w Rosji 10 lat. Zachwycił się tym krajem, ale nie w typowy sposób – nie zabytkami, kulturą, krajobrazami, lecz różnymi "naroślami" – postsowieckimi kombinatami, rozpadającymi się przedmieściami, brudnymi tunelami. Zachwycił się również ludźmi i ich charakterem. Dlatego postanowił napisać książki na temat Rosji. "Dziwne teleskopy" to jego druga książka.

Ta książka to zaskakująca podróż przez Rosję i zmiany w niej zachodzące na podstawie czterech niesamowitych postaci. Pierwszą jest diggers Wadim, który fascynuje się podziemną Rosją, a szczególnie podziemną Moskwą. Zna on ponoć podziemia Moskwy, jak nikt inny. Stara się pomagać władzom, jednakże w pewnym momencie staje się persona non grata. Czy to dlatego, że twierdzi, że pod Moskwą znajduje się alternatywne miasto stworzone na wypadek wybuchu bomby atomowej? Czy dlatego, że twierdzi, że jest tam też podziemne morze zamieszkałe przez radioaktywne stwory? A może dlatego, że odkrył kremlowskie podziemne bunkry?

Dzięki Wadimowi autor poznaje jego znajomego, który poświęca życie tworzeniu filmów dokumentujących istnienie demonów i złych duchów oraz egzorc yzmy z nimi walczące. I tak oto w pewnym momencie autor trafia na Ukrainę, do domu pewnego popa, ojca czternaściorga dzieci i sławnego egzorcysty, który egzorcyzmami zajmuje się dwa razy w tygodniu, w trakcie ceremonii w jego maleńkiej cerkwi.

Kolejną osobą, która zafascynowała autora jest "syberyjski Jezus" – Wissarion, były policjant, który twierdzi, że jest kolejnym wcieleniem Chrystusa. W pewnym momencie życia odnalazł swoje wcielenie i zaczął nawracać ludzi na jego wersję religii. Wersję, która przypomina połączenie różnych największych religii świata. W pewnym momencie, wraz z wiernymi założył osadę w syberyjskiej dziczy, która powoli się rozrasta. Jego ruch zyskuje coraz więcej wiernych, a Wissarion obserwuje to wszystko ze świętej góry, na której mieszka.

Ostatnim bohaterem książki jest były "noworuski" biznesmen i gangster – Satjugin. Wybudował on najwyższą na świecie budowlę wykonaną tylko z drewna, bo chciał patrzeć na wszystkich z góry. Jednakże w pewnym momencie ludziom przestało sie to podobać i Satjugin trafił za kratki. Wieża stała nieskończona, a ludzie wymyślali różne bajdy na jej temat, np. że ma być nową arką, która uratuje narody słowiańskie w razie kolejnego potopu. Po wyjściu z więzienia Satjugin postarał się, by ludzie o nim zapomnieli, zamieszkując po cichu w wieży, z żoną i kilkoma dzikimi owczarkami kaukaskimi.

Tak niesamowity miks bohaterów. Jednakże coś ich wszystkich łączy – każdy z nich ma misję, przekonany jest o ważności swojego zadania, które przecież wpłynie zapewne na losy przynajmniej całego kraju, jak nie calego świata. Każdy z nich wierzy w swoje racje całym sercem i poświeca życie tylko temu.

Autor nie wierzy za grosz w misje, które reprezentują bohaterowie książki, ale nie szydzi z nich, nie stara się znaleźć dziury w całym. Wysłuchuje ich opinii, stara się zrozumieć sposób myślenia, poznać jak najlepiej sie da bohaterów i ich życie.

Styl, w jakim jest napisana ta książka jest jednocześnie całkiem ciekawy i trochę siermiężny. Nie brak w nim "męskiego" języka oraz humoru. Aczkolwiek jest to humor bardzo specyficzny, który czasami mnie rozbawił, a czasami wręcz pozostawił lekki niesmak. Jak na przykład po przeczytaniu tego zdania:
„Niemcy, oczywiście, są najśmieszniejszym narodem Europy. Uwielbiam zwłaszcza, jak robią różne dziwne rzeczy, takie jak otwieranie specjalnych sklepów mięsnych dla nudystów albo mieszkanie w wigwamach, albo zjadanie ludzi, których poznali przez internetowy czat, albo coś w tym rodzaju.” [1]

Sumując – książka ta przedstawia inną Rosję. Nie to, co nam podają media i nie to, o czym słyszymy od starszych i na lekcjach historii. Ta Rosja, to kraj, w którym istnieją ludzie żyjący na pograniczu – pograniczu rzeczywistości ich otaczającej i własnej misji, na pograniczu społeczeństwa, na pograniczu ogólnie pojmowanego życia. Jeżeli macie ochotę poznać tak unikatowych bohaterów – zapraszam do przeczytania "Dziwnych teleskopów"!

[1] (Kalder Daniel, "Dziwne teleskopy", Ignaczak Maciej, Wydawnictwo Czarne, 2010, str. 274)

[Recenzję opublikowałam wcześniej na moim blogu - www.ksiazkowo.wordpress.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciemniejsza strona Greya

Druga część podobała mi się delikatnie mniej niż pierwsza. Nienaturalny popęd seksualny i wachania nastrojów ou bohaterów pozwoliły mi zakwestionować...

zgłoś błąd zgłoś błąd