Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matka

Tłumaczenie: Halina Górska
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
5,99 (211 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
13
7
51
6
58
5
35
4
11
3
13
2
6
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mat'
data wydania
liczba stron
368
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
megiddovl

Inne wydania

Maksym Gorki był uznawany za jednego z gorliwych piewców socjalizmu jako systemu czystego, zakładającego w swej istocie egalitaryzm. Mimo sprzeciwów pisarza uważano jego twórczość za wyraz fascynacji leninizmem. Na tym tle "Matka" jest opowieścią szczególną. Tytułowa bohaterka, Pelagia Własowa, żyje w cieniu męża pijaka, a potem syna indywidualisty. Z pokorą przyjmuje razy od swego pana i...

Maksym Gorki był uznawany za jednego z gorliwych piewców socjalizmu jako systemu czystego, zakładającego w swej istocie egalitaryzm. Mimo sprzeciwów pisarza uważano jego twórczość za wyraz fascynacji leninizmem. Na tym tle "Matka" jest opowieścią szczególną.

Tytułowa bohaterka, Pelagia Własowa, żyje w cieniu męża pijaka, a potem syna indywidualisty. Z pokorą przyjmuje razy od swego pana i władcy, znosi alkoholowe awantury, poddaje się nędzy wyzierającej zewsząd w jej robotniczym osiedlu. Na tym etapie życia zarysowują się jej główne cechy: upór, nieugiętość, twardość i ogromna wiara w Chrystusa. Okażą się one bardzo ważne, gdy przyjdzie zmierzyć się z fascynacjami syna, mianowicie z rewolucyjnym ruchem socjalistycznym.

Robotników pragnących innego życia Gorki obdarza nieograniczonym uwielbieniem. Powieść staje się apoteozą młodzieży walczącej o lepszą przyszłość. Czasem może to śmieszyć, czasem razić, zwłaszcza gdy bohaterowie wyrzekają się osobistego szczęścia dla dobra sprawy. To już bowiem przerabialiśmy w polskiej literaturze romantycznej. Jednakże idealizm młodych rewolucjonistów zasługuje na uznanie. Umieją oni zarazić swoją ideologią coraz to nowych ludzi. Są doskonale zorganizowani, na wskroś uczciwi, pełni szacunku dla starszych, lecz także burzący autorytety. Nowym guru staje się dla nich młody, odważny człowiek - Paweł Własow. Jednak to nie jego postać jest najważniejsza. O wiele głębiej, ciekawiej scharakteryzowana została jego matka.

W obawie przed utratą syna Własowa próbuje poznać jego świat: myśli, uczuć, idei. Proces matczynej edukacji przebiega wieloetapowo: od pełnego zatroskania o los Pawła, poprzez zaznajamianie się z jego przyjaciółmi, aż po całkowite oddanie się ruchowi rewolucyjnemu.

Uświadomienie polityczne Własowej sprzyja budowaniu poczucia własnej wartości. Ruch socjalistyczny zakłada bowiem nie tylko edukację i wyzwolenie robotników, lecz także równouprawnienie kobiet. Odrywa je od tradycji patriarchalnej, od uzależnienia od ojca czy męża. Zainteresowanie poczynaniami syna prowadzi kobietę do innego życia, w którym staje się matką dla wszystkich młodych ludzi z kółka, kobietą szanowaną i podziwianą.

Swój światopogląd rewolucyjny łączy po tołstojowsku z wiarą w Chrystusa, który pokazuje drogę postępowania bez nakazów dogmatycznych. Chrystus nauczał wśród swoich pobratymców, lecz ci nie chcieli go słuchać. Zdradzony i ukrzyżowany zwyciężył jednak, swoją śmiercią uwiarygodniając własne nauczanie. Własowa wierzy, że towarzysze niosący nowy ład, otoczeni przez szpiclów, są figurą Jezusa, zatem ich idee kiedyś staną się ciałem.

Entuzjazm matki i jej zwątpienie, jej zapał rodzący się nie bez trudów, jej troski, jej litość, jej strach i jej odwaga urealniają całą powieść. Pozwalają zapomnieć o dość tendencyjnym charakterze opowieści, pominąć ideologiczne debaty i skupić się na poznawaniu procesu kształcenia duchowego i intelektualnego kobiety spisanej przez społeczeństwo na straty.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (448)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 452
maszynistaGrot | 2017-04-06
Na półkach: Przeczytane

Tytułowa „Matka” to bohaterska kobieta, której syn związał się działalnością konspiracyjną w ruchu socjalistycznym, dążącym do wyzwolenia społeczeństwa od carskiego ucisku.

W książce mocno jest ukazane brutalne życie robotników, patologie, alkoholizm. Warto dłuższy fragment zacytować z powieści świetnie oddający tę problematykę:

„Przypomniała sobie zaloty swego zmarłego męża. Na jednej z wieczorynek przydybał ją w ciemnej sieni, i przycisnąwszy całym ciałem do ściany zapytał głucho i gniewnie:
- Pójdziesz za mnie?
Odczuwała ból i wstyd, a on boleśnie miętosił jej piersi, sapał...
(...)
- W niedzielę przyślę swatkę.
I przysłał.”

Trzonem powieści stanowią jednak kulisy działalności konspiracyjnej w walce o lepsze jutro, godne życie. Gorki wprost pisze, iż ludzie dzielą się na dwa narody – biednych i bogatych. Książka niepozbawiona jest aspektów religijno - filozoficznych, z błyskotliwym stwierdzeniem, iż Bóg jest w sercu i rozumie człowieka, a nie w kościele.

Z książek...

książek: 2996
nunachopin | 2011-06-27
Na półkach: Rosyjska, Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2011

"Matka" Gorkiego jawiła mi się jako straszliwy mityczny stwór, postrach czytelników, lektura nie do przebrnięcia. Taki obraz nasunął mi się po lekturze większości recenzji. Sięgnęłam po "Matkę" z przekory. I żyję! Opowieść jest rzeczywiście tak wyrazistą propagandą, że nie może być mowy o złym odczytaniu intencji autora. Ale jakie to fantastyczne pole do badań psychologicznych! Nie chodzi mi tylko o bohaterów książki — dzielnych młodych ludzi pijanych ideologią upragnionego przez nich systemu, który już za chwilę okaże się zbrodniczy. Zresztą, każda idea może zrodzić zbrodnię, jeśli przysporzy władzy nieodpowiednim osobom. Najciekawszym dla mnie okazem tego socjalistycznego "pijaństwa" jest sam autor. Jego słowa, pełne zachwytu nad postawami młodych ludzi, bezkrytyczne podejście do głoszonych przez nich "prawd" daje obraz człowieka — w moim odczuciu — szalonego, skierowanego na jeden tor, głuchego na obce argumenty. Nie zauważa, że opisuje maszyny, nie ludzi. Pisze o uczuciach,...

książek: 1571
Roman Dłużniewski | 2016-12-18
Na półkach: Przeczytane

Nawet nieźle napisany propagandowy knot o Matce, która chcąc zrozumieć, a właściwie nie chcąc stracić syna, staję się gorącą orędowniczką sprawy rewolucji proletariackiej.

książek: 6187
allison | 2011-04-29

Jedno z najgorszych wspomnień z czasów liceum, gdy powieść ta była lekturą obowiązkową i w dodatku bardzo skrupulatnie omawianą przez moją polonistkę, która zachwycała się socrealistycznym badziewiem:)

książek: 2008
piotrex | 2010-07-22
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone

W moich szkolnych latach była to lektura. Przeczytałem tylko w połowie - więcej nie zmogłem (strasznie nudna to powieść - jak dla mnie zbyt dużo w niej socrealizmu).

książek: 136
Logun | 2015-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Klasyka
Przeczytana: 27 października 2015

Najchętniej napisałbym że jest to przeciętna książka, choć przecież tak nie jest bo "Matka" ma swoje miejsce w historii literatury. Mnie do tej książki nikt nie zmuszał sięgnąłem po nią z ciekawości: po pierwsze Gorki był jednym z ulubionych pisarzy Stalina a to już zachęca do przynajmniej spróbowania jego twórczości, po drugie "Matka" jest określana jako jedna z pierwszych powieści socrealistycznych. I co tu dużo mówić: ciekawość została ukarana. Stalin pewnie był nie przeciętnym zbrodniarzem ale gust literacki miał raczej prosty, gdyż sama powieść jest rzeczywiście socrealistyczna czyli prosta i toporna jak plakat o amerykańskiej stonce. Porusza co prawda ważne problemy: gnębienia prostych ludzi przez wyzyskiwaczy, problemów z wykształceniem, nierówności społecznych, alkoholizmu a nawet przemocy w rodzinie. Problemy ważne ale przedstawione w sposób dość uproszczony: młodzi buntownicy, dobrzy niemal bez skazy kontra opresyjny aparat władzy w całym przekroju od służb porządkowych...

książek: 895
BeArcik | 2017-05-11
Przeczytana: 05 maja 2017

Problem dzieł pisanych jako manifestacje idei ku pokrzepieniu serc tkwi w tym, że łatwo popadają w patos i stają się zwyczajnie nudne. Gorkiemu również nie udało się tego zupełnie uniknąć. Carski aparat represji został pokazany jako jednoznacznie zły, po tej stronie barykady nie ma żadnych odcieni szarości, co odbija się na wiarygodności przekazu i mi osobiście nie pozwoliło na odbiór dzieła jako obrazu faktycznych warunków życia w Rosji początków wieku. Nieco bardziej rozbudowany jest obraz socjalistów. Mamy tu piękny przegląd postaw robotników, chłopów i inteligencji, reprezentowanych przez wyraziście zarysowane postaci, i ich niejednoznaczną wizję tego, jak rewolucja ma wyglądać. Są także wśród nich i szpicle i ludzie małej wiary, wreszcie heroiczne czyny bohaterów nie porywają z miejsca szerokich mas ludności, wciąż pozostającej raczej obserwatorami zdarzeń. Książka właściwie się nie kończy, pozostaje mnóstwo pytań bez odpowiedzi, nie ma zwycięzców i przegranych. Pozostawia to...

książek: 2715
Basia_Pelc | 2016-05-01
Na półkach: Przeczytane

To dość wierny obraz tamtych czasów i świata robotników. Miejscami czułam się tym zmęczona ("smutno" się to czytało), ale zachwyciłam się portretami psychologicznymi, jakie stworzył w "Matce" Gorki. Niektóre opisy są po prostu genialne i przyprawiające mnie aż o gęsią skórkę. Wszystko wydawało mi się tragiczne i bez sensu - takie to były czasy. Lektura dla cierpliwych i lubiących takie klimaty. Reszta się wynudzi.

książek: 234
mila1982 | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2014

Nawet jeżeli tak książka opiewała by faszyzm, nazizm i bóg jeden wie co jeszcze to i tak byłaby świetna.

Przede wszystkim dlatego, że opiewa miłość do matki do syna oraz miłość człowieka do wolności. Tutaj za każdym razem gdy występuje słowo socjalim, można wymienić je na wolność.

W dodatku jest wątek komiczny- kiedy Mikołaj Iwanowicz mówi do Własowej:
-Zobaczysz, Mateńko, za sto lat Rosja będzie najlepszą demokracją świata.

Szczerze się uśmiałam po tych stu latach. Myślę, że Gorki też by się uśmiał.

książek: 282
Nadia | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane

Socrealistyczny gniot? Może miałam łatwiej, bo czytałam go w innych czasach, niż niektórzy. Już stanowczo po '89. I dobrowolnie:) Dlatego nie oceniam jej tak surowo. Zapoczątkowała jakąś epokę (nie należącą do najprzyjemniejszych) w literaturze. To było na początku XX wieku coś nowego. I dla mnie to też było coś nowego. Już choćby z tego powodu książka mnie zainteresowała. Poza tym owszem, jest naiwna w swojej wierze w budowę 'nowego lepszego świata', ale ten entuzjazm musiał robić wrażenie. Na mnie zrobił, choć mam wiedzę o tym, co czego doprowadził, a co się nikomu w 1906 nawet nie śniło.

zobacz kolejne z 438 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd