Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiejemy do lasu

Tłumaczenie: Hanna Baltyn-Karpińska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,4 (254 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
46
8
45
7
75
6
38
5
16
4
4
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Out of the woods
data wydania
ISBN
978-83-10-11494-5
liczba stron
352
język
polski
dodała
Lenthiel

Osierocone dziewczęta, uciekając przed demonicznym doktorem, zostają rzucone w baśniowy świat, a na swojej drodze spotykają niezwykłe postaci przypominającą Babę-Jagę Miodunkę Bzyk, przełożoną sierocińca w Piernikowym Domku, Nettę Dobrodziejkę, czyli dobrą wróżkę, a także Matkę Rolmops, ogrzycę o gołębim sercu, która w życiu nie zjadła żadnego dziecka (a tak przecież głoszą bajki), bo od...

Osierocone dziewczęta, uciekając przed demonicznym doktorem, zostają rzucone w baśniowy świat, a na swojej drodze spotykają niezwykłe postaci przypominającą Babę-Jagę Miodunkę Bzyk, przełożoną sierocińca w Piernikowym Domku, Nettę Dobrodziejkę, czyli dobrą wróżkę, a także Matkę Rolmops, ogrzycę o gołębim sercu, która w życiu nie zjadła żadnego dziecka (a tak przecież głoszą bajki), bo od urodzenia jest wegetarianką.
Wiejemy do lasu to zapierająca dech w piersiach wędrówka przez najbardziej znane baśnie europejskie, która w błyskotliwy sposób łączy klasykę z nowoczesnością.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 259
Amarantowe | 2012-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2012

"Wiejemy do lasu" wpadło mi w ręce podczas ostatniej wizyty w bibliotece miejskiej. Zdaje się, że już jakiś czas temu chciałam ją przeczytać, jednak coś mnie wówczas odciągnęło. Zachęcona opisem na odwrocie i tytułem, który z jakiegoś powodu bardzo mi się spodobał, postanowiłam ją tym razem przeczytać.
No i przeczytałam.
Szczerze mówiąc czuję się trochę zawiedziona, czytając bardzo pochlebny opis jakoś spodziewałam się czegoś więcej - niemniej jednak nawiązania do baśni, bajek, a nawet Biblii są wspaniałym walorem. Niektóre fragmenty czytało się z zapartym tchem. Mam wrażenie, że gdybym przeczytała ją będąc młodszą, podobałaby mi się bardziej. Powieść jest poruszająca, miłość trzech sióstr jest naprawdę piękna i do głębi przejmująca. No i przyznaję, że koszulka z pokrzyw zaintrygowała mnie na tyle, że znów sięgnęłam po "Dzikie łabędzie" - motyw z kolczugą bez rękawa utkwił mi w głowie i kojarzył się z bólem i poświęceniem, jednak za nic nie byłam sobie w stanie przypomnieć, skąd pochodzi.
Ogólnie rzecz biorąc czytało mi się przyjemnie, chociaż nie jest tym, czego się spodziewałam. Ale za to nie można już winić autorki, prawda? Wszak nie ponosi ona odpowiedzialności za moje wyobrażenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciemniejsza strona Greya

Druga część podobała mi się delikatnie mniej niż pierwsza. Nienaturalny popęd seksualny i wachania nastrojów ou bohaterów pozwoliły mi zakwestionować...

zgłoś błąd zgłoś błąd