Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

M jak merde!

Tłumaczenie: Hanna Baltyn-Karpińska
Cykl: Paul West (tom 4)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,14 (293 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
14
8
35
7
60
6
90
5
59
4
18
3
9
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dial M for Merde
data wydania
ISBN
9788374147347
liczba stron
344
słowa kluczowe
Francja
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Paul West otrzymał właśnie propozycję nie do odrzucenia: dwa tygodnie na słońcu, w towarzystwie Glorii Moday - pięknej pani oceanograf, która zmierza na południe Francji, by sporządzić raport o handlu kawiorem. Sprawy szybko jednak przybierają zły obrót, gdy najpierw Paula napastują Angielki, bawiące się na wieczorze panieńskim, a potem aresztuje go francuska policja. Rychło okazuje się...

Paul West otrzymał właśnie propozycję nie do odrzucenia: dwa tygodnie na słońcu, w towarzystwie Glorii Moday - pięknej pani oceanograf, która zmierza na południe Francji, by sporządzić raport o handlu kawiorem. Sprawy szybko jednak przybierają zły obrót, gdy najpierw Paula napastują Angielki, bawiące się na wieczorze panieńskim, a potem aresztuje go francuska policja. Rychło okazuje się również, że M - jak Gloria woli być nazywana - jest zamieszana w spisek mający na celu zamach na nowego prezydenta Francji. To już nie przelewki. Paul staje przed wyborem: porzucić M i wrócić do względnie spokojnego paryskiego mieszkanka albo podjąć pracę tajnego agenta francuskich służb specjalnych.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1068
figlarna24 | 2012-10-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 16 października 2012

Pierwszy raz o tej książce usłyszałam jakiś czas temu oglądając autorski program Doroty Wellmann -"Czytam, bo lubię" . Dziennikarka tak zchwalała kunszt i niebywałe poczucie humoru autora Stephena Clarke'a, że pocuzłam, że gdy tylko będę miała okazję zapoznać się z jego książkami bezwłocznie to ucznie. I taka okazja się nadarzyła.

Stephen Clarke urodził się w 1959 r. w Wielkiej Brytanii. Studiował w Oksfordzie. Od kilkunastu lat mieszka i pracuje w Paryżu. Jest autorem bestsellerów "Merde!Rok w Paryżu", "Merde! W rzeczy samej", "Merde! Chodzi po ludziach. Wydał również żartobliwy poradnik "Jak rozmawiać ze ślimakiem. Dziesięć przykazań, które pomogą ci zrozumieć Francuzów".

Jak wynika z tytułów książek Anglik zaczął na postawie swoich obserwacji pisać o Francuzach, i wcale nie w formie przewodnika , ale w formie przygodowo kryminalnej. Głównych bohaterem jest Paul West, co w mniemaniu Francuzów tłumaczy się jako północny-zachód.

W "M jak merde" Paul West wypoczywa ze swoją seksowną przyjaciółką M, jak ją nazywa. M jest oceanografką i wypoczynek to dla niej też niebezpieczna misja. Otóż M śledzi na francuskim wybrzeżu przemytników kawioru pozyskiwanego z jesiotrów. Paul mając nadzieję, że "łóżkowe" spędzenie urlopu musi się zmierzyć z grupka napalonych i bezpruderyjnych Angielek, oddziałem komandosów.
Niemałym problemem dla bohatera jest również ślub jego eks- partnerki Elodie. Ale co może być w tym kłopotliwego skoro Paula i Elodie łączy tylko i wyłącznie przyjaźń? Otóż kobieta prosi Westa, by ten zajął się cateringiem na jej ślub i francuskiego arystokraty oraz zaimponował babce narzeczonego, która jest "starą kur..." Sam pomysł, żeby Anglik gotował Francuzom, jest dość ryzykowny, ale to jeszcze nic w porównaniu z tym co się wydarzy....

Teraz rozumiem zachwyt redaktor Wellmann na tą książka. Mnie się również podobała, może nie tak bardzo, bym mogła ocenić ja na 5 a nawet 6. Szczególny plus za pokazanie w ironiczny sposób obrazu prawdziwego Francuza, który jest "służbistą", często nie uprzejmy, szczególnie dla Anglików. Clarke stworzył książkę ciepłą i dowcipnym, typowym angielskim (miejsca wisielczym) humorem. Autor pokazał również jak doskonałym jest obserwatorem ludzkich zachowań, jak pochodzenie i tradycja wpływa na mentalność danego narodu. Ale przede wszystkim jak małe pomyłki językowe mogą skomplikować życie.

Czytając te pozycję czuje się, że pisanie jej sprawiło dużą przyjemność pisarzowi. Język jest prosty , plastyczny, obrazowy i chwilami można sie na głos zaśmiać. Do tego okładka jest nietypowa i zachęca by się dowiedzieć, co kryje się pod ślimaczkiem w kieliszku z jakimś trunkiem. Polecam wszystkim tym, którzy gustują w specyficznym angielskim humorze , a i lubią pośmiać się z francuskiego narodu. Ja bardzo lubię

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Próżna

Ta książka to tęsknota za prostym życiem, chęcią wypisania się z wyścigu szczurów i pokazaniem, że gonienie za materialną stroną życia nie ma wiele se...

zgłoś błąd zgłoś błąd