Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwie wojowniczki

Tłumaczenie: Zuzanna Umer
Cykl: Wojny Świata Wynurzonego (tom 2)
Wydawnictwo: Videograf II
7,29 (1117 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
107
9
145
8
234
7
335
6
160
5
89
4
17
3
21
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le due guerriere
data wydania
ISBN
9788371835834
liczba stron
405
język
polski
dodała
Lenalee

Po ucieczce z sekty zabójców młoda wojowniczka Dubhe musi uwolnić się od klątwy, która została na nią rzucona. Jedyną osobą, która może ją uratować jest Sennar, najpotężniejszy czarnoksiężnik, kompan i wspólnik Nihal, która przeniosła się na Nieznane Ziemie po drugiej stronie rzeki. W międzyczasie krwiożercza Gildia odkrywa w końcu jak przywrócić do życia Astera. Wszystko, czego teraz...

Po ucieczce z sekty zabójców młoda wojowniczka Dubhe musi uwolnić się od klątwy, która została na nią rzucona. Jedyną osobą, która może ją uratować jest Sennar, najpotężniejszy czarnoksiężnik, kompan i wspólnik Nihal, która przeniosła się na Nieznane Ziemie po drugiej stronie rzeki. W międzyczasie krwiożercza Gildia odkrywa w końcu jak przywrócić do życia Astera. Wszystko, czego teraz potrzebują to Ludzka Ofiara - ciało, dla reinkarnowanego tyrana. Wybrańcem staje się San, bratanek Sennara i Nihal, którego przed pazurami dzikiej sekty chroni Gnom Ido. W tym czasie Dubhe musi zmierzyć się z Reklą, Strażniczką Trucizn, najpotężniejszą spośród jej wrogów. To właśnie Rekla rzuciła klątwę i została upokorzona przez Dubhe, kiedy tej udało się uciec.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 734
Vayar | 2017-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2017

Chyba czas na jakiś mały, bezspoilerowy komentarz do twórczości pani Troisi.

Już przy "Sekcie Zabójców", a może nawet przy "Talizmanie mocy" zrozumiałam fenomen tej autorki, nazywanej czasem włoską królową fantasy. To po prostu szczera przyjemność, z jaką czyta się jej książki. Oceniając na "chłodno" pewnie nie są aż tak niesamowite, w tym rzecz, że ciężko podchodzić do nich obiektywnie.

Powiedziałabym, że pani Troisi wychodzi od sztampowego szablonu fantasy. Mamy krainy: Wody, Morza, Wiatru, Ognia, Nocy..., smoki obowiązkowo - na czymś trzeba latać, magia - a jakże by inaczej, miecze i średniowiecze, standardowo: elfy, ludzie, gnomy (opcjonalnie: krasnoludy). Ale nie pozostaje na tym.
Osobne rasy "Pół-Elfów" z własną kulturą i ojczyzną są tego dobrym przykładem. Coś nowego z czegoś starego. Niesamowicie wykreowane krajobrazy owych krain, każda cechująca się czymś odmiennym i wyjątkowym, do tego bajecznie i dokładnie opisanym - chociażby taki Świat Zanurzony - czytając Misję Sennara wyraźnie widziałam w wyobraźni każdy szczegół... Wychodząc od prostoty, Licia Troisi tworzy dopracowane i interesujące uniwersum, nie zasypując przy tym czytelnika toną dziwnych nazewnictw. Magia jest właściwie tajemnicą - ja, przyzwyczajona do nowomodnych amerykańskich pisarzy irytuję się nieco brakiem wyraźnego systemu, zasady działania. To trochę jak z Władcą Pierścieni - Gandalf był czarodziejem właśnie takiego typu: nigdy nie wiadomo, co dokładnie może, czego nie i dlaczego.

Kolejna sprawa to bohaterowie i fabuła. Przy 2-gim tomie drugiej trylogii widać szablon. Sennar - Lenarin, Nihal - Dubhe. Czarodziej z samobójczą i trudną misją na rzecz ratowania świata, który sam ją proponuje i się zgłasza oraz silna, wojownicza dziewczyna, która z nim podróżuje i jej krwawe przeznaczenie. Wątek miłosny - jest. Wyprawa w nieznane - jest. Niebezpieczeństwa w podróży - są. Przypadkowi sojusznicy - są. Motyw zemsty - jest. A jednak nowi bohaterowie są na tyle różni z charakterów, że nie czuć powtórki. Ponownie - z czegoś co znamy teoretycznie jak własną kieszeń, tworzy coś nowego. I nie nudzi.

Mój początek z "Nihal z krainy Wiatru" był ciężki. Spotykałam wiele dobrych komentarzy i srogo się zawiodłam. Teraz cieszę się z mojego zwyczaju kupowania trylogii w całości, bo mogłabym porzucić cykl Świata Wynurzonego, a wiele bym straciła. Po pierwszym tomie seria bardzo się poprawiła i trzyma poziom.

Co do samych Wojen Świata Wynurzonego - cieszę się, że zrobiłam sobie przerwę po Kronikach, bo przeszłość przeplata się tu z teraźniejszością - ci z dawnych bohaterów, którzy wciąż żyją są starzy, odmienieni przez czas. Na "świeżo" po Kronikach ciężko byłoby mi zaakceptować te 40 lat, tego nowego Sennara i śmierć wielu innych.

Z całego serca polecam Świat Wynurzony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To się zdarzyło tutaj

Pierwszy raz żałobę przeżywamy bardzo wcześnie. Musimy przeboleć koniec karmienia piersią albo odebranie ukochanego smoczka. Uczymy się jej przez całe...

zgłoś błąd zgłoś błąd