Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Kiedyś byłam księżną

Kiedyś byłam księżną

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Ewa T. Szyler
tytuł oryginału
Once I was a princess
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
978-83-247-0803-1
liczba stron
384
słowa kluczowe
islam, miłość,
język
polski
typ
papier
dodała
malinowy_rum
7.05 (348 ocen i 36 opinii)

Opis książki

Wstrząsająca, autobiograficzna historia Australijki, która wyszła za malajskiego księcia i wyjechała z nim do jego kraju. Obiecany raj okazuje się koszmarem: zdradzana i lekceważona Jacqueline wraz z dwojgiem dzieci ucieka do ojczyzny. Szczęśliwy spokój nie trwa jednak długo. Mąż podstępem wykrada dzieci i wywozi nie wiadomo gdzie... Ku przestrodze wszystkich matek i kobiet, które decydują się na...

Wstrząsająca, autobiograficzna historia Australijki, która wyszła za malajskiego księcia i wyjechała z nim do jego kraju. Obiecany raj okazuje się koszmarem: zdradzana i lekceważona Jacqueline wraz z dwojgiem dzieci ucieka do ojczyzny. Szczęśliwy spokój nie trwa jednak długo. Mąż podstępem wykrada dzieci i wywozi nie wiadomo gdzie... Ku przestrodze wszystkich matek i kobiet, które decydują się na małżeństwo z przedstawicielem innej kultury

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1790
gwiazdka | 2014-05-08
Na półkach: Rok 2014, Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2014

Trudno oceniać książkę napisaną na faktach, bo te najczęściej są bardziej lub mniej przerażające, oceniając więc ją ocenia się niejako także te fakty. Z drugiej jednak strony nie tylko treść stanowi o wartości powieści. Tak więc spróbuję wyrazić swoje zdanie o „Kiedyś była księżną". I od razu muszę stwierdzić, że zrobiła na mnie wstrząsające wrażenie. Podczas lektury tej pozycji w mojej głowie nastąpił jej podział na dwie części: pierwsza czyli historia dziewczyny, która poślubiła muzułmanina. Często podczas czytania tego typu zwierzeń czuję irytację jaką wzbudza we mnie główna bohaterka ślepo pchająca się w związek z osobą z zupełnie odrębnej kultury, jakiej dziewczyna nawet nie próbuje poznać. W przypadku Jacqueline nie maiłam tego uczucia, ot młoda zagubiona dziewczyna spotkała zdawałoby się księcia z bajki, który niestety okazał się potworem.

Druga część książki to relacja z walki o porwane przez byłego męża dzieci. Całość wzbudzająca wielkie emocje, od złości, przez bezs...

książek: 1822
Grażyna | 2013-11-05
Przeczytana: 04 listopada 2013

Jacgueline jako dziecko nie miała szczęśliwego dzieciństwa.
Zaznała wiele krzywd przez osoby,w których otoczeniu przebywała.
Jako nastolatka poznając przystojniaka - Bahrina i jak się okazało malezyjskiego księcia myślała,że teraz zacznie się jej życie jak w bajce...przez krótki moment mogła tak myśleć.Ale bardzo szybko przekonała się o wielkiej,życiowej pomyłce.
Jej życie nabiera większego sensu gdy na świecie pojawiają się dzieci. Upokorzenia,krzywdy jakie ja spotykają znosi ,bo kocha dzieci i chce być z nimi.Po rozwodzie z Bahrinem i powrocie z dziećmi do Australii wydaje się ,że może spokojnie zacząć żyć normalnie.
Ale wtedy były mąż podstępnie porywa dzieci do Malezji...
Jacquline -jej rozpacz,złość przesłania wszystko inne.Albo się załamie i ulegnie bezsilności albo zacznie działać....
Miłość do dzieci-bezwarunkowa wyzwala w niej wielkie pokłady determinacji w próbach odzyskania dzieci.
Zaczynam drugą część tej prawdziwej historii.....
Dla niektórych osób warto przeczy...

książek: 185
Lena | 2012-11-12
Przeczytana: 11 listopada 2012

Zakochujemy się w kimś kogo w ogóle nie znamy.
Chcemy przeżyć z nim resztę życia ponieważ wierzymy, że to tylko on potrafi nas ocalić.
Tak było w przypadku Jacqueline (Yasmin), która po wielu przejściach i cierpieniach postanawia oddać całe swoje życie w ręce malezyjskiego księcia. Wierzyła, że może być szczęśliwa, ale nie wiedziała, że od chwili swojego poczęcia zawsze będzie miała "pod górkę".

"Kiedyś byłam księżną" to prawdziwa opowieść, która zmusza na do refleksji i przemyśleń.
Lektura zawiera wiele cierpień, żalu, smutku i wzruszeń, ale mnie nie zachwyciła.
Jest wiele wątków nudnych i jak dla mnie niepotrzebnych. Czasami, aż tak mnie nudziła, że byłam zmuszona ją odłożyć na jakiś czas.

książek: 328
Anna | 2012-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2010

To naprawdę niesamowicie wzruszająca historia. Trzeba być naprawdę silną psychicznie kobietą, aby coś takiego przeżyć i nadal funkcjonować. Mi ciężko było, choć ja ta historię tylko czytałam. Mam nadzieję, że zawarte w tej powieści przesłanie trafi do młodych kobiet, które zanim zdecydują pójść w ogień za upragnionym księciem, najpierw sprawdzą zwyczaje panujące w jego kraju.
Proszę pamiętać, że nie jest to opowieść z happy endem.
POLECAM

książek: 115
paulina1997 | 2014-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2014

Do tej pory nie spotkałam książki która poruszyła by mnie do tego stopnia co ta. Historia i towarzyszące przeżycia tej kobiety są przerażające. Czytając tą książkę aż ciężko jest dopuścić do świadomości, że to nie fikcja literacka, a prawdziwa autobiografia Jacqueline.

Bardzo podziwiam tą kobietę za to, że była wstanie wrócić do przeszłości i opisać swoje traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa, to jak poznała swoja miłość która miała być cudowna, a okazała się NAJBARDZIEJ PRZERAŻAJĄCYM KOSZMAREM, o życiu w Malezji, walce w sądzie o swoje 2 największe skarby oraz ich utracie po 7 latach normalnego życia w swojej ojczyźnie Australii która ostatecznie zawiodła.

Ta książka jest najlepszym sposobem na uświadomienie sobie, że nic nie musi trwać wiecznie oraz że należy doceniać to, że się ma kochających rodziców, pełną rodzinę, ludzi który zawsze nam pomogą w razie problemów, że większość problemów to nie są problemy.

Do tej książki należy podejść z szacunkiem bo to opis nie wymyślonej h...

książek: 32
Urszula | 2014-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2014

Ciężko powiedzieć o książce autobiograficznej "ulubiona", zwłaszcza jeśli dotyka takich tragicznych wydarzeń, chociaż korci mnie, by tak właśnie ją nazwać. Pozycja ta to stawienie czoła okrutnej rzeczywistości w Malezji, gdzie główna bohaterka jest skazana na 'królewskie' życie, któremu jednak daleko od ideału, by następnie przeżywać koszmar związany z uprowadzeniem dzieci. Aż trudno uwierzyć, że nie jest to fikcja literacka, a prawdziwa historia. Polecam !

książek: 102
Hilda | 2010-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2010

Właśnie skończyłam tę książkę i tym samym nabrałam apetytu na podobne autobiografie.
Chętnie dowiem się więcej o zacofaniu niektórych (chyba raczej większości) muzułmanów, bo zadziwia mnie jak nienormalnym "w imię boga" można być. Poza tym, że początkowo autorka denerwowała mnie swoim stylem pisania, potem się rozkręciła i trzyma to poziom. Czytałam z rosnącym apetytem, co było dalej i jak jeszcze źle może być. Jednak wciąż pamiętałam, że to są wydarzenia, które miały miejsce naprawdę, co mnie miejscami do głębi dotykało. Zaczęłam nawet szukać artykułów w Internecie oraz zdjęć Pascarl i jej męża, co jeszcze bardziej uświadomiło mi, że wydarzenia z książki są autentyczne.
Polecam, chyba dziewczynom zwłaszcza, bo panowie czasami nie mają aż takiej skłonności do okazywania wzruszenia i współczucia ; )

książek: 498
Trinity801 | 2012-01-24
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 24 stycznia 2012

Sięgając po tą książkę nie przypuszczałam, że tak mnie porwie niemalże od pierwszych stron... Czyta się lekko i szybko jak kryminał, jednak za każdym razem, jak przypominałam sobie, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, przechodziły mnie dreszcze...
Pięknie ujęta miłość matki do swoich dzieci, w pewnych momentach miałam nawet łzy w oczach (no bo jak można zabrać matce dzieci tak z dnia na dzień i to nie na dzień, tydzień, czy miesiąc ale na kilkanaście lat).
Niewiarygodne, że to autentyczna opowieść, musiałam poszukać artykułów w internecie żeby w pełni uwierzyć.

książek: 1548
evax | 2014-04-24
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Książka rewelacyjna, jak można ją tak w ogóle ująć.
Tragedia głównej bohaterki zaczyna się po ślubie z księciem. Bita, gwałcona przez własnego męża, ucieka od niego z 2 dzieci. Więcej nie zdradzę.
Polecam dobrze się czyta, choć bardzo wstrząsnęła mnie jej historia.

książek: 87
Agata | 2014-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2014

Książka napisana przez dziennikarkę i znaną australijską prezenterkę telewizyjną. Przygnębiająca, lecz bardzo dobrze napisana. Oceniam ją nisko ze względu na postać samej bohaterki. Nie wiem, jak można być tak naiwnym człowiekiem - choć zdaję sobie sprawę z tego, że dla osoby, która nigdy nie była uwikłana w tak ogromne tragedie rodzinne - trudne jest obiektywne spojrzenie na historię Jacqueline.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd