Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koniec świata

Tłumaczenie: Paweł Stachura
Cykl: Wiek złych rządów (tom 1) | Seria: Behemot
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,51 (164 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
31
7
47
6
29
5
12
4
10
3
8
2
0
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
World’s End
data wydania
ISBN
8373845062
liczba stron
508
język
polski

Jack Churchill myślał, że w jego życiu nie wydarzy się już nic ciekawego. załamany po samobójczej śmierci narzeczonej, był przekonany, że jego świat się skończył. Miał rację. świat, który znał, właśnie odszedł w przeszłość... Okazuje się, że smoki, czarownice i demony istniały naprawdę i kiedyś władały ziemią. zostały wyparte. Teraz wracają po swoje. Przez Anglię przetacza się fala...

Jack Churchill myślał, że w jego życiu nie wydarzy się już nic ciekawego. załamany po samobójczej śmierci narzeczonej, był przekonany, że jego świat się skończył. Miał rację. świat, który znał, właśnie odszedł w przeszłość...

Okazuje się, że smoki, czarownice i demony istniały naprawdę i kiedyś władały ziemią. zostały wyparte. Teraz wracają po swoje. Przez Anglię przetacza się fala tajemniczych wypadków, a los rzuca Jacka w centrum niezwykłych wydarzeń. Im głębiej wchodzi w świat przedchrześcijańskich wierzeń, tym lepiej rozumie, że losy ludzkości zależą od niego. Tylko on może powstrzymać nadchodzącą Erę Ciemności.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (348)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane

Czytałem, czytałem i sobie pomyślałem gdzie są te wszystkie magiczne stworzenia, które miały być. Po stu stronach miałem dość i postanowiłem przekartkować ją w poszukiwaniu tych stworzeń. Niestety ich nie znalazłem. Może byłem zbyt mało dociekliwy albo po prostu ich nie było. Sam nie wiem co o niej myśleć. Z jednej strony zapowiadało się ciekawie, a z drugiej nie znalazłem tego co miało być wedle opisu. Więc ze wszystkiego najbardziej podoba mi się okładka.

książek: 637
Hrosskar | 2015-09-11
Przeczytana: 10 września 2015

Wielu z Was zapewne kojarzy wszechobecne kosze z tanimi książkami w marketach. Można w nich znaleźć niekiedy perełki lub wydania kieszonkowe za wręcz bardzo niską cenę. Jednak często jest to po prostu kosz z zalegającymi książkami, których nikt nawet kijem nie chce tknąć.

Kupowałem już wiele książek z takich koszy. Jedne gorsze, drugie lepsze. Koniec świata Marka Chadbourna należy to tych gorszych... A kupiłem całą trylogię, bowiem jest to pierwszy tom.

Książka zapowiada się początkowo bardzo interesująco. Połączenie magii, mitologii ze współczesnością. Stary świat jaki znamy odchodzi a jego miejsce zajmuje nowy - pełen istot z mitów i legend. Niestety to tylko pierwsze wrażenie. Elementów magicznych jest raptem kilka i głównie przewijają się niestety te same. Sam smok pojawia się dosłownie raz czy dwa. Podobnie inne ciekawsze magiczne stworzenia.

W dodatku bohaterowie są dziwni... Nie da się tego inaczej określić. Każdy z nich przeżył jakieś traumatyczne przeżycia, które nijak...

książek: 1609
Kevorkian | 2014-12-15
Na półkach: Przeczytane, Fantasy, 2014
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej strony jest co najmniej lekko przegadana, ma sporo dłużyzn, akcja to przyspiesza, to zwalnia i się rozwleka i mam wrażenie, że przynajmniej 1/4 to jest właściwie tak o niczym. Bohaterowie też mogliby być ciekawsi, właściwie wyróżnia się tylko Laura.

Z drugiej bardzo podoba mi się przedstawienie Tuatha De Danann, a szczególnie Cernunnosa ze wszystkimi jego wcieleniami i dualną naturą. Fomorianie wypadają ciut bardziej blado, chociaż Mollecht trzyma poziom. Podobał mi się też pomysł z tym, że to nasz umysł nadaje tym rasom widzialny kształt.

Jeśli kogoś ciekawią celtyckie mity i chciałby mieć ich drobny przedsmak w łatwej i przyjemnej formie - to książka dla niego.

książek: 979
Alapogo | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 23 lipca 2015

Do końca nie wiem nawet o czym jest ta książka. W opowieść wrzucone zostały wszelkie legendy i podania celtyckie, które zostają przekręcone przez autora tak, by pasowały mu do opowieści (i tak nie pasują). Znajdziemy tu również bajki i cuda innych religii, co sprawia, że człowiek zaczyna się zastanawiać o co tak naprawdę jest sednem. Ten galimatias dałoby się jeszcze jakoś przeżyć, gdyby całość byłą dobrze napisana. A nie jest. Bohaterowie są płytcy i absurdalni, zachowujący się jak gimnazjaliści, którzy myślą, że to co robią jest takie dorosłe. Rozmowy bohaterów nic nie wnoszą w fabułę, są jedynie mieszanką filozofii, obrażania naukowców i pustych docinek pod adresem współtowarzyszy. Praktycznie już od drugiego rozdziału miałam ochotę wyrzucić tą książkę, a im bliżej końca, tym bardziej klnęłam. Apogeum głupoty zostaje osiągnięte około strony czterysetnej. BARDZO nie polecam tej książki, chyba że dla śmiechu i zobaczenia jak nie powinno się pisać.

książek: 107
aqunia94 | 2014-01-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Moja ulubiona fantastyka! Wracałam do niej wielokrotnie( tak, mimo to dalej mi sie nie nudzi:)) Od samego początku podoba mi się klimat ksiązki - wszystko co stworzyli ludzie przestaje funkcjonować- zawsze wyobrażam sobie początek końca świata w ten sposób, pewnie to dlatego. Dodatkowo zminnokształtni - wprowadzają dodatkowy plus. Ciągle pojawiają sie nowe motywy, wartka akcja aż chce się czytać, dlatego dwie cześći przecztałam z 3 dni;) Gorąco Polecam

książek: 886
Yenna | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lipca 2014

Książka całkiem ciekawa, autor miał ciekawy pomysł na wykorzystanie mitologi celtyckej. Bohaterowie dają się lubić (no może z wyjątkiem Ruth, której za nic nie potrafiłam poczuć symaptii).
Ksiązka ma za to dwie wady, które sprawiają, że czasami wydaje się męcząca lub odrobinę nudna. Pierwszą z nich są zbyt łatwe rozwiązania niektóych problemów, a drugim problemem są niektóre wypowiedzi bohaterów ( chodzi o te, w których autor silił się na ich patos). Jest to trochę irytujące zważywszy na fakt, że w dzisiejszych czasach raczej niewielu ludzi w zwykłych rozmowach zaczyna gadać jakby spadło na nich objawienie zesłane im przez samego Eru.
Mimo tych dwóch wad, poleciłabym ksiązkę każdemu kto nie ma nic do roboty, albo nie lubi leżeć bezczynnie mna plaży. Można przeczytać, ale jak ktoś tego nie zrobi to nic nie straci. No może poza poznaniem istot z celtyckich wierzeń.

książek: 543
Maynard | 2012-09-30
Przeczytana: kwiecień 2008

Prosta, łatwa a tak przyjemna w odbiorze i zachęcająca do dalszej lektury. Doskonałe urban fantasy z celtyckimi mitami (bardzo precyzyjnie parafrazowanymi) w tle. Taki raczkujący King/Gaiman/Straub

Za drugim razem i po pięciu latach przerwy książka "wchodzi" o wiele lepiej. Cośtam pamiętamy, coś kojarzymy, no i wiemy, że to tylko preludium niesamowitych wydarzeń w kolejnych tomach. Nie razi już prosty język, naiwność opisów, błędy językowe polskiego tłumacza oraz chochliki drukarskie. Mamy już tylko wartką akcję, wspaniałe wykorzystanie mitów celtyckich we współczesnym świecie, odniesienia i aluzje do popkultury, czyli epokową dark/urban fantasy. Będzie już tylko lepiej więc koniecznością jest wręcz lektura tomów kolejnych. "Wiek złych rządów" to trylogia dla szerokiej rzeszy czytelników nie tylko fanów i fanatyków fantasy, znajdą w niej coś dla siebie zarówno miłośnicy Kinga jak i zwolennicy powieści sensacyjnych. Polecam!

książek: 361
Jola | 2012-03-31
Na półkach: Przeczytane, Sprzedane
Przeczytana: styczeń 2012

Książka, jeśli ją oceniać samodzielnie, raczej średnia. Oceniając całą trylogię, spokojnie dałabym 1-2 gwiazdki więcej.

Co do pierwszego tomu, Koniec Świata, powiedziałabym: kulejący miejscami język powieści, niedopracowany styl, zupełnie niepotrzebne nawiązania do muzyki The Doors i innych z czasów hipisowskich - mogłyby zniechęcić do dalszego czytania. Ale obiecuję: ta trylogia jest tego warta, żebyście wytrwale czytali dalej.

Pomimo ewidentnych minusów książki, czytelnik zaczyna identyfikować się z bohaterami, wczuwać w ich losy. Intryga, z początku grubymi nićmi szyta, z czasem zaczyna się zacieśniać. Szczerze, nie żałuję ani jednej minuty spędzonej przy lekturze tej trylogii.

Dla osób będących w stanie przymknąć oko na niektóre mankamenty i kiepski styl pisania Chadbourna - jak najbardziej polecam.

książek: 61
Ann | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wspaniała książka. Jedna z moich ulubionych fantasy. Podziwiam Marka za wielką wyobraźnię i dużą znajomość poszczególnych wierzeń w dawnych kulturach. Oklaski. Przeczytałabym ją najchętniej raz jeszcze :)

książek: 192
Karolina | 2012-10-25
Przeczytana: 25 października 2012

Ani okładka, ani tytuł, ani opis z tyłu nie zachęciłby mnie do kupienia tej książki, gdyby nie fakt, że była w promocji za 4zł.

Za czytanie zabierałam się dosyć długo, ale wszystko zmieniło się po pierwszych rozdziałach. Tak, magia istnieje, to ona sprawiła, że nie byłam w stanie wypuścić książki z rąk. Lekka fantastyka, oparta na wciągającej mitologii celtyckiej, przenosi do świata magii i mitycznych stworów, wcale nie będących dobrymi duszkami.

Może nie jest to arcydzieło, ale miłośnikom fantastyki jak najbardziej polecam.

zobacz kolejne z 338 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd