Rozprawa o metodzie

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Seria: Wielkie dzieła filozoficzne
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,56 (286 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
22
8
31
7
76
6
79
5
43
4
9
3
9
2
2
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le discours de la méthode
data wydania
ISBN
8373897526
liczba stron
67
słowa kluczowe
kartezjusz, myślenie, filozofia
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodała
agasta

Rozprawa zawiera praktyczne i uniwersalne reguły myślenia, którymi powinniśmy się kierować w dochodzeniu do prawdy. Za początek wszelkiej prawdziwej filozofii uznaje ona zwątpienie we wszelkie dotychczasowe twierdzenia, by przyjąć to tylko, w co zwątpić nie można, co jawi się rozumowi jasno i wyraźnie. Takim niepodważalnym twierdzeniem filozoficznym, punktem archimedesowym nauki Kartezjusza,...

Rozprawa zawiera praktyczne i uniwersalne reguły myślenia, którymi powinniśmy się kierować w dochodzeniu do prawdy. Za początek wszelkiej prawdziwej filozofii uznaje ona zwątpienie we wszelkie dotychczasowe twierdzenia, by przyjąć to tylko, w co zwątpić nie można, co jawi się rozumowi jasno i wyraźnie. Takim niepodważalnym twierdzeniem filozoficznym, punktem archimedesowym nauki Kartezjusza, jest słynne cogito, ergo sum - myślę, więc jestem.

 

pokaż więcej

książek: 374
Paweł | 2011-12-24
Na półkach: Przeczytane

"drzemka dogmatyczna"

Według Boya- Żeleńskiego był Kartezjusz przedstawicielem mocnego uderzenia. Tak oto odrobinę żartobliwie rekomendował ów tłumacz "Rozprawę o metodzie" René Descartesa:

"Przyszedł Descartes. Jednym uderzeniem pięści zwalił cały ten spróchniały gmach autorytetu i sylogizmów, i uczyniwszy tabula rasa, począł budować sam od nowa."*

Czy szukanie prawdy w naukach jest naczelnym zadaniem filozofów to rzecz, którą można rozważyć przy innej okazji. Jednakże czym innym i jakimże poszukiwaniem mogło być dla Kartezjusza odnajdywanie racji dla swej wiary. Pewna rewolucyjność "Rozprawy o metodzie" jest dostrzegana przez zainteresowanych już na nieco innych zasadach aniżeli punkt widzenia autora. Pojawienie się Kartezjusza zaznaczyło się manifestacją pewnego rozdarcia. Dualizm duszy i ciała jaki ów myśliciel wywiódł w swoich naukach stał niejako w opozycji wobec fundamentalnych prawd Arystotelesa. Przyczyniło się to do niechęci Kościoła w odniesieniu do osoby Descartesa, a stało się narastającą wrogością wraz z kolejnymi publikacjami. Autor przywoływanej przez lata, aż do znudzenia, nieśmiertelnej dewizy "cogito ergo sum" zaproponował by przyjąć na wiarę, że Bóg istnieje niejako ex definitione i tym samym uznać jego (Kartezjusza) myśl za ostateczny dowód. Tym samym dogmatyczne założenie nie pozbawione logiki utwierdzało w przekonaniu, iż Bóg istnieje za konkluzywnym wynikaniem na bazie stanowiska filozoficznego filozofa. Racjonalizm na podłożu sceptycyzmu pozwalał na odnalezienie drogi w gąszczu wątpliwości. Wszak człowiek wątpiący to człowiek, który myśli, a więc istnieje. Zyskując pewność poprzez odrzucenie wątpliwości ugruntowuje Kartezjusz przekonanie o wrodzonych ideach jakie posiadamy, a co pozwala nam dostrzec oznaki doskonałości co nie mogło zaistnieć bez Boga. Dowodził przy tym nie bez racji, że metodami matematycznymi, obserwacją,badaniem może weryfikować wnioski rozumowania.

Jakieś sto lat później świat zacznie dochodzić do wniosku, że ciężar gatunkowy człowieczej myśli uległ jakby przesunięciu. Pojawi się Immanuel Kant i to on będzie odpowiedzialny za zaprowadzenie porządku na zasadzie "nieba gwiaździstego".


* René Descartes - "Rozprawa o metodzie" ("Od tłumacza", s.6)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym

To moje drugie spotkanie z twórczością Brett. Zanim sięgnęłam po pierwszą książkę, byłam bardzo sceptyczna. Okazało się, że zupełnie bez powodu. Bardz...

zgłoś błąd zgłoś błąd