Banita

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,45 (918 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
39
8
106
7
283
6
268
5
133
4
30
3
22
2
7
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-159-9
liczba stron
240
słowa kluczowe
banita, jacek komuda, szlachta
kategoria
historyczna
język
polski

Jam Jacek Dydyński, kiedyś szlachcic, polski pan. Teraz banita wyjęty spod prawa! Tyle znaczyłem, co szabla, którą najmowałem za złoto magnatów. Dziś nie mam nic! Dworu, rodziny... Straciłem młodość w zwadach, pojedynkach. Wzgardzony, wyśmiewany, oddaję szablę, co kiedyś służyła hetmanom - na usługi pięknej kurtyzany. Stworzenia - jak mówią - bez duszy. Zabić je - ot jak świecę zgasić. Ja...

Jam Jacek Dydyński, kiedyś szlachcic, polski pan.
Teraz banita wyjęty spod prawa!
Tyle znaczyłem, co szabla, którą najmowałem za złoto magnatów.
Dziś nie mam nic!
Dworu, rodziny... Straciłem młodość w zwadach, pojedynkach.
Wzgardzony, wyśmiewany, oddaję szablę, co kiedyś służyła hetmanom - na usługi pięknej kurtyzany.
Stworzenia - jak mówią - bez duszy. Zabić je - ot jak świecę zgasić.
Ja jednak wiem, że to nieprawda...
Bo zamieniłem szlachecką fantazję...
Na miłość ladacznicy.
Dziś zagram o nią w kości z samą panią Śmiercią.

 

pokaż więcej

książek: 618
stilben | 2012-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2012

Wszystko pieknie, ale to nie powieść tylko nowelka. Jeden liniowy wątek, bardzo skromna obietość, znaczy nieco rozbuchane objętościowo opowiadanie.
Ciekawa przygoda polskiego szlachetki-rębajły, z duża ilością akcji okraszonej staropolskimi słówkami. Czyta się przyjemnie, jest klimat.
Nie rozumiem tylko ataków w przypisach na Sienkiewicza. Chyba autor ma okropne kompleksy wobec dawnego mistrza. Kuriozalnym wydaje mi się oskarżanie Sienkiewicza o ugrzecznienie obyczajów i pomijanie w Trylogii wszechobecnego kurestwa. Imć Komuda zapomniał, że Sienkiewicz był postacią XIX-wieczną i miał mentalność XIX-wiecznego dżentelmena. Za jego czasów też wszędzie było pełno dziwek i burdeli, ale z racji panującej obyczajowości nie rozmawio się o tym i nie pisało. Ani w powieściach, ani w gazetach. Ówcześnie udawali, że nie widzą wszechobecnego zepsucia, mieli selektywne postrzeganie. Sienkiewicz nie umieścił w Trylogii ani jednej dziwki, bo tak wtedy po prostu nie pisano. Nie pisano o seksie, wydalaniu, itp. Inna obyczajowość, inna epoka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciemny las

Ciemny las nie robi już takiego wrażenia jak pierwsza część trylogii. Na początku mało tu sci-fi. Od przybycia sondy robi się ciekawiej. Interesujący...

zgłoś błąd zgłoś błąd