Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Banita

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,43 (907 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
37
8
105
7
280
6
264
5
133
4
30
3
22
2
7
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-159-9
liczba stron
240
słowa kluczowe
banita, jacek komuda, szlachta
kategoria
historyczna
język
polski

Jam Jacek Dydyński, kiedyś szlachcic, polski pan. Teraz banita wyjęty spod prawa! Tyle znaczyłem, co szabla, którą najmowałem za złoto magnatów. Dziś nie mam nic! Dworu, rodziny... Straciłem młodość w zwadach, pojedynkach. Wzgardzony, wyśmiewany, oddaję szablę, co kiedyś służyła hetmanom - na usługi pięknej kurtyzany. Stworzenia - jak mówią - bez duszy. Zabić je - ot jak świecę zgasić. Ja...

Jam Jacek Dydyński, kiedyś szlachcic, polski pan.
Teraz banita wyjęty spod prawa!
Tyle znaczyłem, co szabla, którą najmowałem za złoto magnatów.
Dziś nie mam nic!
Dworu, rodziny... Straciłem młodość w zwadach, pojedynkach.
Wzgardzony, wyśmiewany, oddaję szablę, co kiedyś służyła hetmanom - na usługi pięknej kurtyzany.
Stworzenia - jak mówią - bez duszy. Zabić je - ot jak świecę zgasić.
Ja jednak wiem, że to nieprawda...
Bo zamieniłem szlachecką fantazję...
Na miłość ladacznicy.
Dziś zagram o nią w kości z samą panią Śmiercią.

 

pokaż więcej

książek: 250
Serafin | 2010-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2010

Banita był pisany na szybko. To widać. Kanwą opowieści jest swobodnie przeniesiona w sarmackie czasy historia Kuby Rozpruwacza. Do tego dochodzi Jacek Dydyński któremu dla odmiany w tej książce nic nie wychodzi i jakimś cudem staje się życiową sierotą...
Treść jest hymm... jakby to ująć odpowiednio - mało ciekawa, mało zaskakująca żeby nie powiedzieć słaba. Książkę w moich oczach uratowały przypisy które są na prawdę ciekawe no i bardzo fajny opis niuansów z czasów Rzeczpospolitej szlacheckiej.
Książka dla fanów Jacka, dla fanatyków sarmatyzmu albo dla znajomych Imć Komudy ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
ANTIC C012296 (NTSC), REV. D

Bardzo dobra dokumentacja, jeśli nie doskonała (po dokonaniu poprawek, których nie uwzględniam w opinii - wystarczy poprawić sobie samodzielnie, każd...

zgłoś błąd zgłoś błąd