Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Antek

Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,27 (3993 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
85
8
163
7
661
6
909
5
1 075
4
328
3
483
2
78
1
167
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373272666
liczba stron
39
słowa kluczowe
Dziecko, Wieś, Zacofanie
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

"Antek" to jedna z najbardziej znanych nowel Bolesława Prusa. Napisana w 1880 roku pokazuje trudne życie na wsi polskiej w XIX wieku - zacofanie społeczeństwa, wykorzystywanie dzieci do ciężkich prac fizycznych oraz brak możliwości kształcenia i rozwijania ich talentów.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

książek: 7307
Antoni Leśniak | 2015-07-16
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Na sama myśl, żeby gorączkę leczyć wkładając osobę chorą do rozgrzanego pieca, przechodzą dreszcze ale świadomość, że była to metoda bez mała stosowana jeszcze prawie w XX wieku, tym bardziej zwiększa spawi, jak bardzo trzeba cenić postęp medycyny i wyeliminowanie domorosłych znachorów czy znachorek, które bez żadnej wiedzy medycznej i odpowiedniego przygotowania parały się, zwłaszcza na wsiach, takimi praktykami. Oczywiście, że na usprawiedliwienie trzeba dodać, że brak lekarzy i wieloletnie zaniedbania spowodowały, że ludzie na różne dostępne im sposoby i możliwości starali się ratować siebie i swoich najbliższych sięgając do praktykowanych jako sprawdzone metod, które tylko opierały się na przekazywanych przez pokolenia mitach, zabobonach i opowieściach, że dzięki ich stosowaniu udało się kogoś wyleczyć czy uratować. Ale ponieważ nikt nie dokumentował tego ani nie sprawdzał, pozostawało to ciągle w sferze bardziej bajek niż autentycznego przekazu. W taki sposób straciła jednak życie Rozalka, siostra Antka a pewnie i wiele innych osób, bo choć intuicyjnie sądząc, rzeczywiście na gorączkę najlepiej jest się wypocić, to jednak wkładanie do gorącego pieca może skończyć się tragicznie. Śmierć Rozalki dotknęła tylko rodzinę, na wsi była codziennością, więc szybko o niej zapomniano. Tak samo jak nie przywiązywano wagi do tego, jaki będzie los dzieci w ogóle, czy przeżyją, czy znajdą pracę. Tu każdy musiał myśleć o sobie a twarde zasady, które rządziły tym światem sprawiały, że jeśli ktoś był słabszy nie miał szans, by przetrwać, zwyciężali tylko najsilniejsi i odporni. Antek był chłopcem, który gdyby przyszedł na świat dzisiaj byłby wielkim artystą, rzeźbiarzem, inżynierem. Jego wyobraźnia była ogromna a talent jaki posiadał w rękach sprawiłyby, że byłby wszędzie poszukiwanym. Jednak jego ścieżka niestety była z konieczności inna. Brak zrozumienia otoczenia nie wynikał z faktu, że chcieli oni uprzykrzyć życie Antka świadomie i celowo, to wynikało z ich ograniczeń, przyzwyczajeń, tradycji, z takiego a nie innego sposobu myślenia zakorzenionego w doświadczeniu, gdzie nie było miejsca dla osób, które chciałyby się wychylać czy szukać własnej drogi. Musiałeś albo się podporządkować i iść utartymi śladami, albo szukać sobie miejsca gdzie indziej. Taki los stanie się udziałem Antka. Nie zagrzał długo miejsca w szkole, ani u kowal, nie sprawdził się jako pasterz i opiekun domowego ogniska, jego myśli były zaprzątnięte zawsze czymś innym a rzeźby, które wychodziły spod jego ręki były całym światem dla niego, w nich odnajdywał spokój i sens i im chciał się poświęcić, mimo, że wiedział, że z tego pieniędzy mieć nie będzie. Jednak marzenia są siłą, która jest w stanie zmienić świat i popchnąć człowieka do odważnych decyzji. Ze wsparciem matki i wójta postanawia wyruszyć do miasta. Nie wiemy, co go tam czeka, ale mamy nadzieję, że spotka tam kogoś, kto pozna się na jego talencie i kto wyciągnie do niego pomocną dłoń. Historii takich Antków znamy wiele i wiemy, że nie zawsze kończą się optymistycznie. Takie jest życie i nie ma w nim miejsca na sprawiedliwość, nie próbujmy się jej doszukiwać, bo ona rządzi się swymi własnymi bezwzględnymi prawami. Możemy jedynie liczyć, że zawsze istnieje szansa, że wszystko się może zdarzyć, ze fortuna kołem sie toczy. I w życiu Antka nastąpi zmiana losu i zdarzy się coś dobrego, co pozwoli całkowicie je zmienić. Jak bardzo częstym jest doświadczenie, które spotyka takich Antek, mówi nam życie. Niech będzie to ostrzeżeniem, że choć świat idzie naprzód, to wiele w nim jeszcze do poprawy i zmiany, a i tak ciągle będą się zdarzały rzeczy, na które nie mamy wpływu, i które sprawiają, że zdolne dzieci nie mają szans na rozwój swego talentu lecz z braku pieniędzy i perspektyw muszą się tułać po świecie. Zapomniane, porzucone, zmarnowane. To boli najbardziej. Tym jest bowiem to, co nazywamy społeczną niesprawiedliwością, że nie wszyscy mają możliwości i szanse, mimo, że zdolnościami przewyższają swoich zamożnych rówieśników. To wykluczenie wpływa na ich i nasze losy. Dlatego ukryte przesłanie jest czytelne, zróbmy wszystko, by pomóc takim Antkom i zmienić świat na lepsze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie dni Stalina

Na temat Rosji Stalina, terroru jego władzy oraz próbie analizowania jego dojścia do władzy napisano już wszystko. Zadziwiająco mało takich dzieł pows...

zgłoś błąd zgłoś błąd