Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto cudów

Tłumaczenie: Anna Sawicka
Wydawnictwo: Znak
6,28 (287 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
15
8
36
7
78
6
82
5
50
4
4
3
18
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La ciudad de los prodigios
data wydania
ISBN
978-83-240-1325-8
liczba stron
459
język
polski
dodała
Booka

Barcelona, przełomu wieków XIX i XX. Miasto pełne błota, przekrętów, salonów gier, burdeli i spelunek przekształca się w piękną i funkcjonalną metropolię za sprawą dwóch wielkich wystaw światowych z 1888 i 1929 roku. Onufry Bouvila, sprytny wieśniak, przybywa do Barcelony w czasie przygotowań do pierwszej wystawy. Zatrudnia się przy roznoszeniu wśród robotników anarchistycznych ulotek,...

Barcelona, przełomu wieków XIX i XX. Miasto pełne błota, przekrętów, salonów gier, burdeli i spelunek przekształca się w piękną i funkcjonalną metropolię za sprawą dwóch wielkich wystaw światowych z 1888 i 1929 roku.

Onufry Bouvila, sprytny wieśniak, przybywa do Barcelony w czasie przygotowań do pierwszej wystawy. Zatrudnia się przy roznoszeniu wśród robotników anarchistycznych ulotek, później wchodzi w spółkę z Efremem, siłaczem chroniącym go i pomagającym mu sprzedawać podejrzane pomady na porost włosów i szybko dorabia się fortuny. W wyniku licznych szwindli i morderstw Onufry Bouvila staje się jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Hiszpanii. Bezwzględny, inteligentny i nieczuły Onufry ulega tylko kobietom. Pojawiają się w jego życiu trzy. Pierwsza - Delfina, odrażająca córka gospodarza pensjonatu, uczyni go bogatym, druga - Margarita, wytworne dziewczę z dobrego domu, da mu dzieci, trzecia - Maria, o oczach koloru karmelu, córka wynalazcy samolotu, stanie się miłością życia Onufrego. Wszystkie trzy kobiety pozwolą Onufremu na wspięcie się w barcelońskiej hierarchii towarzyskiej, społecznej i finansowej oraz na osiągnięcie wpływów politycznych w kraju.

Onufry - jako prawdziwy reprezentant handlarzy katalońskich - zawsze potrafi wyczuć, skąd wieje wiatr, odpowiednio się ustawić i dobrze zainwestować pieniądze. Niestraszne mu rewolucje, przewroty ani zmiany polityczne. Jest uosobieniem katalońskiej zaradności, wytrwałości w czasach kształtowania się tożsamości regionu, pozostającego w wiecznym sporze z królewską Kastylią.

W „Mieście cudów” Eduardo Mendoza portretuje mieszkańców Barcelony - czasem z ironią, czasem z czułością, nie bojąc się ukazać ich śmiesznych stron i przywar, brawury, małostkowości, ale i odwagi oraz rozmachu.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (904)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 805
Joanna | 2013-04-11
Przeczytana: 11 października 2011

Najczęściej nagradzaną książką pisarza jest „ Miasto cudów” porównywaną do polskiej wersji losów Nikodema Dyzmy.
Przełom XIX i XX wieku – Barcelona przechodzi metamorfozę, z małego portu przeobraża się w miasto światowej klasy, porównywalne do Paryża. Dzieje się tak za sprawą przygotowań do wielkiej Wystawy Światowej w 1888 roku, a wiele lat potem drugiej w 1929 roku , za którą bohater powieści jako wielki światowy udziałowiec finansowy jest obwiniany za deficyt w budżecie państwa.
Z miasta znikają podłe pensjonaty, burdele, spelunki czy salony gier. Powstaje nowoczesne miasto.
W tym czasie do Barcelony przybywa z małej katalońskiej wioski Onufry Bouvila , zatrzymując się w obskurnym pensjonacie. Poznaje sekret właściciela pensjonatu, jego dziwacznych mieszkańców oraz jego córkę Delfinę. To przy jej pomocy rozpocznie swą karierę stając się jednym z najbardziej wpływowych ludzi w kraju. W jego życiu pojawią się jeszcze dwie kobiety pomocne w zdobywaniu sukcesów : Margarita i...

książek: 780
Joasia | 2012-01-06
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 05 stycznia 2012

Przyznaję, że "Miasto cudów" E. Mendozy trochę mnie rozczarowało. Powieść zaczyna się bardzo ciekawie. Młody, biedny, ale ambitny Onufry Bouvila przybywa z głębokiej prowincji do Barcelony, która dopiero ma się stać światową metropolią, a pomóc ma jej w tym przygotowywana właśnie Wielka Wystawa Światowa. Onufry szybko poznaje reguły rządzące w świecie, a raczej w półświatku barcelońskim i wykorzystując swój spryt z biegiem czasu staje się jednym z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi w ówczesnej Hiszpanii.
Jak już wspomniałam, powieść na początku potrafi wciągnąć, lecz w pewnym momencie losy głównego bohatera schodzą jakby na dalszy plan, a autor koncentruje się raczej na opisach życia Barcelony z przełomu wieków XIX i XX, co dla mnie było niestety zbyt nużące. Trzeba jednak przyznać, że obraz Barcelony zaprezentowany przez Mendozę jest niezwykle barwny, oparty na źródłach historycznych, zawierający opis wielu wydarzeń, ukazujący przekrój społeczny i przeobrażenie się mało...

książek: 750

Odkąd tylko sięgnęłam po tą książkę na półce w bibliotece od razu byłam oczarowana. Po pierwsze od dawana chciałam ją przeczytać. Niezwykle podoba mi się okładka i samo wydanie książki. Tak samo treść. Pierwsze kilka stron i już wiedziałam, że będzie to jedna z moich ulubionych książek. Po pierwsze pisarz hiszpański, czyli wiadomo mniej więcej się spodziewać - dobry język, rozmach i prześledzenie całego życia bohatera, który swym sprytem przedziera się lepiej lub gorzej przez życie. I tak oczywiście było, nie zawiodłam się. Podobało mi się, ze znajdowało się tam też wiele ogólników odnośnie historii całej Barcelony i Hiszpanii, wiele wymyślonych anegdot, ubarwiających opowieść, że zdawała się dużo bardziej barwna i ciekawa. Jedyne czego mogłaby się uczepić to zbyt częste używanie "itp., itd.", co było dla mnie trochę nie na miejscu, jakby autor był zbyt leniwy by czasem jakoś by zakończyć ten wywód. I jeszcze fakt, że czasem wypowiedzi, zamiast dialogu były jednym ciągiem, ale...

książek: 226
Aldi | 2010-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak barcelonofilka musiałam tę książkę natychmiast przeczytać. Nieco się zawiodłam.

Momentami wciągała nieziemsko… Na długo zapamiętam pewne fragmenty. Język naprawdę mistrzowski. Opisy miasta dość ciekawe, za dużo jednak jak dla mnie wplatania historii, odbiegającej od głównych wątków. Mimo tego to bardzo dobra książka i dla zakochanych w Hiszpanii pozycja obowiązkowa.

książek: 658
koszałekopałek | 2016-08-30
Na półkach: Przeczytane

Wciągająca opowieść o losach hiszpańskiego Nikodema Dyzmy. Przybyły ze wsi do Barcelony Onufry Bouvila rozpoczyna swoją fascynującą karierę w czasie kryzysu. Najpierw ma za zadanie rozdawać ulotki rewolucjonistom. Sprytny Chłopak szybko jednak "awansuje", przy okazji niszcząc życie kilku osobom.
Książka opowiada o kilkudziesięciu latach z życia głównego bohatera. Jednocześnie czytelnik może pozwiedzać zmieniającą się przepiękną Barcelonę, poznać historię tego "cudownego" miasta.

książek: 121
Marthuska | 2013-11-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2013

Początkowo wciągająca, tajemnicza i fascynująca. W ciekawy sposób łączy losy głównego bohatera z motywami społecznymi, historycznymi i kulturowymi Barcelony. Niestety w dalszej części zbyt często w treści odbiega od wątku głównego, a niektóre opisy są zbyt nużące w efekcie czego czyta się ją zdecydowanie dłużej, niż można się początkowo spodziewać. Dobra książka, ale nie zachwyciła mnie.

książek: 17
Anna Lembas | 2011-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Zakochałam się w Barcelonie z tej powieści. Mrocznej, podejrzanej. Wspaniała powieść, w której historia miasta przeplata się z losami głównego bohatera. To właśnie ta powieść przekonała mnie do odwiedzenia miasta cudów (dużo lepsza niż Katedra czy Władca Barcelony)

książek: 309
annneczka | 2012-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2012

Choć rzecz toczy się w Barcelonie, według mnie mieście cudownym,to akcja jest dość rozwleczona. Ta masa dygresji odwraca moja uwagę od głównego sensu. Czytało się długo, za długo. Niestety. Nadal szukam, książki podobnej do Przygody fryzjera damskiego, to jednak nie jest Miasto Cudów.

książek: 40
martakwasek | 2014-07-13
Na półkach: Przeczytane

Hiszpańska wersja "Kariery Nikodema Dyzmy". Świetnie się czyta:)

książek: 254
DramaQueer | 2011-04-17
Przeczytana: 17 kwietnia 2011

"Miasto cudów" to książka-anegdota. Anegdota o self-made-manie, Onufrym, który będąc młodzikiem z prowincji dzięki wrodzonemu sprytowi wykorzystuje okoliczność, iż budząca się z letargu Barcelona na przełomie XIX i XX wieku, jest europejską namiastką Dzikiego Zachodu, gdzie wszystko się może zdarzyć.

I pewnym jest, iż mimo, że literatura Mendozy nie pretenduje do Nobla, to lektura książki sprawia niesamowitą przyjemność. Mamy wrażenie, iż słuchamy opowieści bajarza, w których postacie i zdarzenia prawdziwe, historyczne mieszają się z wyobrażeniami, zniekształceniami i wielowątkowością typową dla gawędy.

Smaczku powieści dodaje fakt, iż w przeciwieństwie do jednowymiarowej Barcelony Zafona, stolica Katalonii z "Miasta cudów" tętni życiem, ma własny charakter i ewoluuje wraz z rozwojem głównego bohatera.

George Orwell nie dzielił książek na wybitne literacko i pozostałe. Angielski pisarz, który spędził ważny okres swojego życia w Katalonii właśnie, uważał, że ważniejszą...

zobacz kolejne z 894 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weekend w Hiszpanii

Plaże na wschodnim wybrzeżu, tętniące upałem miasta w sercu interioru, nieokiełznana Andaluzja; Madryt, Barcelona, Kadyks czy Granada? Dokądkolwiek poniesie Was w Hiszpanii, podpowiadamy, jakie książki najlepiej dostroją się do jej klimatu i atmosfery. Buen viaje!  


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd