Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja kuchnia pachnąca bazylią

Wydawnictwo: Rosner i Wspólnicy
6,56 (36 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
7
7
12
6
5
5
6
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89217-17-1
liczba stron
187
język
polski

Lata dzieciństwa spędzone w piętnastowiecznym pałacu we Florencji pod okiem surowej angielskiej guwernantki. Stara arystokratyczna rodzina, której życie podzielone jest między miasto i toskańską wieś, gdzie spędza się letnie miesiące w zgodzie z rytmem zbiorów, z winobraniem, ceremoniami żniwnymi. Studia historyczne we Włoszech i młodzieńcze eskapady zagranicę, z zarabianiem na życie przy...

Lata dzieciństwa spędzone w piętnastowiecznym pałacu we Florencji pod okiem surowej angielskiej guwernantki. Stara arystokratyczna rodzina, której życie podzielone jest między miasto i toskańską wieś, gdzie spędza się letnie miesiące w zgodzie z rytmem zbiorów, z winobraniem, ceremoniami żniwnymi. Studia historyczne we Włoszech i młodzieńcze eskapady zagranicę, z zarabianiem na życie przy organizacji małych i wielkich przyjęć na zamówienie. Spotkanie z młodym Polakiem i przyjazd, w ślad za mężczyzną swojego życia, do Warszawy - w samym środku kryzysu lat osiemdziesiątych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6318
allison | 2012-04-27
Przeczytana: 26 kwietnia 2012

Ciepło i ciekawie opowiedziana historia rodziny autorki pochodzącej ze słonecznych Włoch.
To nie tylko okraszona anegdotami rodzinna kronika, ale także (a raczej przede wszystkim) apoteoza lekkiej i smacznej kuchni toskańskiej, w której dominują naturalne składniki, głównie warzywa, aromatyczne przyprawy prosto z ogródka, oliwa z własnego tłoczenia, sery, wino i delikatne mięso.

Teresa Capponi-Borawska opowiada o swoich arystokratycznych przodkach, dzieciństwie spędzonym pod okiem angielskiej wymagającej niani, młodości pełnej przygód w rodzinnych majątkach i u gościnnej znajomej w Stanach Zjednoczonych, wielkiej miłości do przyszłego męża, która w latach 80-tych sprowadziła ją do Polski.

Wszystkim etapom życia autorki towarzyszą opowieści o smakowitych potrawach, z których większość pochodzi z przekazywanych z pokolenia na pokolenie autorskich książek kucharskich rodziny, przyjaciół, znajomych.

Każda historia niesie ze sobą zapowiedź niepowtarzalnych smaków i aromatów, popartych przepisami, które autorka często dostosowuje do polskich realiów, podpowiadając, jakimi składnikami zastąpić niedostępne u nas produkty i jak uprościć skomplikowane i pracochłonne receptury.

Prócz tego książka zawiera wiele praktycznych porad kulinarnych (np. jak ugotować dobry makaron, w jaki sposób unikać "paćkowatości" potraw z miękkich i soczystych warzyw i owoców).

Czyta się to wszystko lekko i z prawdziwą przyjemnością. Lektura to prawdziwa gratka zwłaszcza dla miłośników południowej kuchni. Ponieważ sama do nich należę, oczyma wyobraźni wciąż widziałam opisywane przez autorkę smakołyki. I już podczas najbliższego weekendu zamierzam wypróbować kilka przepisów:).

Nie należy na pewno sięgać po tę lekturę z pustym żołądkiem. Opisy kulinarnych wariacji są tak sugestywne, że niemal czuje się smak i zapach słonecznej toskańskiej kuchni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasta Marzeń. Neapol

Jeśli ktoś tutaj zawędrował, myślę że spotkał się już z powiedzeniem "zobaczyć Neapol i umrzeć", jednak skąd się ono wzięło i jakie było jeg...

zgłoś błąd zgłoś błąd