Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,36 (116 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
25
7
51
6
14
5
3
4
2
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Один день Ивана Денисовича
data wydania
ISBN
9788375104684
liczba stron
236
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
zbr

Na tom ten składają się trzy głośne utwory: Jeden dzień Iwana Denisowicza, Zagroda Matriony oraz Zdarzenie na stacji Koczetowka. Więzień łagru, który każdego dnia musi walczyć o przetrwanie; prosta i dobra kobieta, ?człek sprawiedliwy?, biernie poddająca się temu, co przyniesie los; młody lejtnant, prawdziwy ?człowiek radziecki?, który bez wahania wydaje na pewną śmierć zbiegłego jeńca. Czy...

Na tom ten składają się trzy głośne utwory: Jeden dzień Iwana Denisowicza, Zagroda Matriony oraz Zdarzenie na stacji Koczetowka. Więzień łagru, który każdego dnia musi walczyć o przetrwanie; prosta i dobra kobieta, ?człek sprawiedliwy?, biernie poddająca się temu, co przyniesie los; młody lejtnant, prawdziwy ?człowiek radziecki?, który bez wahania wydaje na pewną śmierć zbiegłego jeńca. Czy coś łączy bohaterów tak różnych opowiadań? Jeśli tak, to jest to poszukiwanie przestrzeni dla siebie ? u każdego na własny sposób ? w represyjnym, totalitarnym państwie, które każdemu wyznacza miejsce w szeregu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 109
wishjet | 2013-09-07
Na półkach: Przeczytane

Trzy wczesne opowiadania Sołżenicyna, z których kluczowym niewątpliwie jest "Jeden dzień Iwana Denisowicza". Jeżeli "Archipelag GUŁag" możemy nazwać przerażającą syntezą łagrów, to "Jeden dzień..." musimy określić jako wstrząsającą ich analitykę. Minuta po minucie tylko jednego z kilku tysięcy dni łagiernika. I to łagiernika "doświadczonego" (przepraszam za to określenie), który już wie jak można próbować przeżyć w nienadającym się do życia świcie GUŁagu.
Na tle opowiadania tytułowego, dwa pozostałe (Zagroda Matriony i Zdarzenie na stacji Koczetowka) wypadają dość blado. I tylko z tego powodu daję temu wyborowi, jedynie 8 - zamiast 9 lub 10 gwiazdek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozmowy z aniołami

Ta książka to wyjątkowy marsz duchowy poza czas, gdzie można odkryc nieznane elementy duszy. Każdy wers to nowa nieskończona tajemnica tego który przy...

zgłoś błąd zgłoś błąd