Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja żona wiedźma

Tłumaczenie: Rafał Dębski
Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,07 (255 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
17
8
20
7
69
6
54
5
43
4
15
3
20
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Моя жена – ведьма
data wydania
ISBN
9788375741100
liczba stron
552
słowa kluczowe
Bielanin, Wiedźma, żona
język
polski
dodał
zbr

Moja żona jest wiedźmą. Najprawdziwszą wiedźmą. Nie pomoże tu psychiatra ani egzorcysta. Tylko ja mogę wyciągnąć ją z iście diabelskich kłopotów, w jakie się wpakowała. Problem w tym, że żaden ze mnie bohater… Poznali się. Pokochali. Pobrali. A potem ona mu powiedziała... Co ma zrobić biedny poeta? Albo odwrócić się na pięcie i zapomnieć, że kiedykolwiek miał żonę, albo ruszyć na ratunek!...

Moja żona jest wiedźmą. Najprawdziwszą wiedźmą. Nie pomoże tu psychiatra ani egzorcysta.
Tylko ja mogę wyciągnąć ją z iście diabelskich kłopotów, w jakie się wpakowała. Problem w tym, że żaden ze mnie bohater…

Poznali się. Pokochali. Pobrali. A potem ona mu powiedziała... Co ma zrobić biedny poeta? Albo odwrócić się na pięcie i zapomnieć, że kiedykolwiek miał żonę, albo ruszyć na ratunek! Nawet jeśli jedyną bronią, jaką dysponuje, jest poezja.

Kiedy masz za żonę wiedźmę znika problem kto pozmywa po kolacji – wystarczy, że ona zaczaruje naczynia. Kiedy masz za żonę wiedźmę, licz się z tym, że upomni się o nią ten inny, czarodziejski świat...
A wtedy nadejdzie czas trudnych wyborów i straszliwych niebezpieczeństw.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki.php?id=339#searchkk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 283
Aga | 2010-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2010

Dwie rzeczy trzeba o autorze powiedzieć: ten pan ma i wyobraźnię i poczucie humoru.
Zdawałoby się, że to wszystko już było: wiedźma, gadający smok, nordyckie bóstwa, nawet inteligentne (choć może to za dużo powiedziane ;) ) szczury, wampiry... można by tak jeszcze wyliczać. Jednak Bielanin bezbłędnie ich wszystkich umieścił w historii, okrasił ją mnóstwem dobrego humoru (i to nie humoru na granicy z absurdem, takiego co to nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać).
No i są oczywiście Cyla i Farik. A jak już anioł i demon zaczną się wdawać w kłótnie to już musi być śmiesznie.
Szczerze mówiąc początek mnie nie zachwycił, ale w miarę upływu stron robiło się coraz ciekawiej, aż zakończenie mnie trochę znużyło. Autor trochę za bardzo rozciągnął całą historię i to jest chyba jedyny minus tej lektury. Mimo to polecam śmiało, bo jest się z czego pośmiać :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Państwo Środka od środka

Na pierwszy rzut oka wydaje się nudna, ale jak to mówią pozory mylą. Autor w ciekawy sposób opisuje swoje przygody w Chinach. Szczerze za nic bym nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd