Nocne dreszcze

Tłumaczenie: Paweł Korombel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,51 (484 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
28
8
60
7
154
6
121
5
64
4
16
3
14
2
8
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Night Chills Data
data wydania
ISBN
83-7255-614-8
liczba stron
303
kategoria
horror
język
polski
dodała
farfallam

Mieszkańców małego amerykańskiego miasteczka nawiedzają nocne dreszcze. Może nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że dotknięci tą dolegliwością ludzie tracą wszelkie zahamowania i dokonują najokropniejszych zbrodni. Okazuje się, że to skutki niebezpiecznych naukowych eksperymentów zmierzających do uzyskania kontroli nad ludzkimi umysłami. Kto i dlaczego przeprowadza te...

Mieszkańców małego amerykańskiego miasteczka nawiedzają nocne dreszcze. Może nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że dotknięci tą dolegliwością ludzie tracą wszelkie zahamowania i dokonują najokropniejszych zbrodni. Okazuje się, że to skutki niebezpiecznych naukowych eksperymentów zmierzających do uzyskania kontroli nad ludzkimi umysłami. Kto i dlaczego przeprowadza te eksperymenty? Odpowiedź na to pytanie jest tak przerażająca, że chyba lepiej byłoby jej nie znać...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2101
goskrzys | 2016-07-21
Przeczytana: 20 lipca 2016

Koontz sam określił tę książkę jako pospolite czytadło, więc raczej nie można się było spodziewać nie wiadomo czego... I owszem, czytelnik dostał do rąk historyjkę rodem z popularnych wydawnictw, bazujących na skandalach, teoriach spiskowych i erotyce. W sumie – czytadło do pochłonięcia w dwa wieczory, dla zabicia czasu, jeśli naprawdę nie ma się już nic innego pod ręką...

Sam pomysł, nie powiem,ciekawy. Tematyka manipulacji zachowaniami, przekazy podprogowe, zamiana ludzi w żywe zombie, ślepo podporządkowujące się temu, kto zna odpowiednie hasło, żeby wedrzeć się w ich psychikę. Ale sposób realizacji przypomina raczej scenariusz drugorzędnego filmu pornograficznego z wątkiem sensacyjnym w tle. Postać głównego złoczyńcy przerysowana do granic możliwości: począwszy od traumatycznych wydarzeń z czasów dzieciństwa, które miały dać psychologiczną podstawę do jego późniejszego spaczenia, na zboczeniach i chorobliwych popędach, które owładnęły nim aż do ogłupienia, skończywszy. Kiedy w finałowej scenie nie mógł przezwyciężyć w sobie chęci pastwienia się nad kolejną ofiarą – wiadomo było, że w najbardziej dramatycznym momencie wkroczy kawaleria, zbira zabije, a bezbronną ofiarę ocali... Dodatkowo konstrukcja fabuły, w której cała ludność miasteczka jak jeden mąż ulega psychicznej manipulacji, a jedynie główni bohaterowie szczęśliwym (i, oczywiście, niewyjaśnionym) trafem potrafią oprzeć się przekazowi zmieniającemu w zombie... Ja wiem, że to proste sensacyjne czytadło, ale mimo wszystko takie sztubackie rozwiązania zawsze powalają mnie na łopatki z odczuciem niesmaku. Że uznanemu bądź co bądź pisarzowi nie wstyd korzystać z takiej sztampy? Ale może Koontz tak ma – nie znam na tyle dobrze jego twórczości...

Podsumowując: początek wciągający i trzymający w napięciu (etap eksperymentów laboratoryjnych i wprowadzenie do tematu), rozwinięcie – przeładowane erotyką, ocierającą się o pornografię, z akcją bardzo przewidywalną. Finał – standardowy, z obowiązkowym happy endem i połączeniem dwójki głównych bohaterów. Im bliżej końca, tym bardziej wskazówka wyznaczająca poziom zadowolenia z lektury opada. Żeby ostatecznie roztrzaskać się w drobny mak...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Run Away

Kto z nas nie chciałby nieraz rzucić wszystko i uciec gdzieś daleko? Bohaterka Run Away nie ma wyjścia - musi uciekać jeżeli chce ratować swoje życie....

zgłoś błąd zgłoś błąd