Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna goblina

Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Cykl: Goblin (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,07 (269 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
28
8
37
7
109
6
40
5
27
4
3
3
4
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Goblins War
data wydania
ISBN
9788375740820
liczba stron
480
słowa kluczowe
goblin wojna hines
język
polski
dodał
zbr

Jig - Smokobójca z przypadku, bohater mimo woli. Przeznaczenie odnajdywało go zawsze i wszędzie. Tym razem przybywa na skrzydłach wojny totalnej. Wyziera z grymasu gęby wojownika... Dla Jiga niepokojąco wręcz znajomej. Skrępowany powrozami niczym balerony, ekspedycyjny korpus goblinów bystrych inaczej, rusza by chcąc, nie chcąc, wkroczyć na arenę światowego konfliktu. Misja to - delikatnie...

Jig - Smokobójca z przypadku, bohater mimo woli.
Przeznaczenie odnajdywało go zawsze i wszędzie. Tym razem przybywa na skrzydłach wojny totalnej. Wyziera z grymasu gęby wojownika... Dla Jiga niepokojąco wręcz znajomej.
Skrępowany powrozami niczym balerony, ekspedycyjny korpus goblinów bystrych inaczej, rusza by chcąc, nie chcąc, wkroczyć na arenę światowego konfliktu.
Misja to - delikatnie mówiąc - samobójcza. Pozostaje więc ucieczka, stara i szlachetna goblinia tradycja. Niemal tak stara, jak śmierć od elfich strzał.

Czas popróbować gorzkiego, wojskowego chleba!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 138
Adam Kopeć | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane

Wojna

„War. War never changes.”

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia.”

Znasz ten cytat? Pocho­dzi on z gry Fal­lout. Czyli, rze­czy, która służy roz­rywce. Mimo to jest w nim wiele prawdy.

Nie ważne czy dziś, czy wieki temu, czy w przy­szło­ści, w naszym czy innym świe­cie. Wojna wygląda tak samo. To znisz­cze­nie, krew i śmierć. I wła­śnie w taką kata­strofę wplą­tuje się Jig. Wplą­tuje się w Wojnę goblina, a może wojnę ludzi i orka.

Co można zro­bić w takiej sytu­acji? Ty chcesz, żeby ludzie, zwłasz­cza ludzie, ale rów­nież gobliny, hob­go­bliny, jaski­niowe koty, jasz­czur­niki dały Ci spo­kój, ale nie, oni muszą się mie­szać i na doda­tek więk­szość z nich chce Cię zabić. Nie da się. Odci­nasz się od nich, zamy­kasz za sobą skały, to jakieś wróżki przy­by­wają przez magiczny por­tal. Otwie­rasz wej­ście do jaskini i co zbrojny regi­ment wkra­cza i zaczyna wybi­jać Twoje ple­mię, a następ­nie jego resztę bie­rze w niewolę.

Och jak miło byłoby się pozbyć tej nie­zno­śnej czę­ści ple­mie­nia, ale nie­stety Jigowi nie jest to pisane, bo ktoś za dużo kła­pie jęzo­rem. Dla Cie­bie czy­tel­niku to lepiej. Bo prze­cież świat poza górą to cał­kiem nowy świat niż ten przed­sta­wiony przez autora Wojny goblina — Jim C. Hines.

Świat, w któ­rym aku­rat toczy się wojna. Choć wojny są czymś czę­stym w tym świe­cie ta jest inna. Kto by chciał czy­tać o nud­nej krwa­wej woj­nie, gdzie ludzie (i nie tylko ludzie) zabi­jają się, gdzie krew leje się gęsto? Nie wojnę trzeba uroz­ma­icić. Może tak wplą­tać w nią różne rasy? Może paru bogów — prze­cież oni tak lubią zaba­wiać się losami pomniej­szych istot. Np: taki Ciem­no­gwiazdy upodo­bał sobie naprzy­krza­nie się pew­nemu bied­nemu gobli­nowi, który naj­bar­dziej ucie­szył się z faktu, że wszy­scy zosta­wili go w spo­koju. Jak by się tak zasta­no­wić, może to wcale nie byłoby naj­lep­sze rozwiązanie?

Bo to tanga trzeba dwojga

Jeden naród nie wystar­czy do wsz­czę­cia wojny, potrzeba dwóch. Jeden bóg to mało. Potrzeba przy­naj­mniej dwóch. Oczy­wi­ście naj­le­piej jak łączy ich wspólna prze­szłość. W Woj­nie goblina masz w końcu oka­zję poznać losy Ciem­no­gwiaz­dego. Dla­czego stał się zapo­mnia­nym bogiem. Dla­czego zain­te­re­so­wał małym, żało­snym gobli­nem? Jim C. Hines opi­suje, że nawet bogowi może być ciężko. Szcze­gól­nie jeśli jedyni wyznawcy na jakich może liczyć to gobliny.

Ucy­wi­li­zo­wa­nie

Jak sądzisz, czy gobliny da się ucy­wi­li­zo­wać? Zro­bić z nich cho­ciaż uży­teczne sługi, czy raczej nie­wol­ni­ków? Czy są na tyle inte­li­gentne, żeby pro­wa­dzić wojny? Czy potra­fią kochać? Jim C. Hines daje swoje odpo­wie­dzi na te i podobne pytania.

Kiedy czy­tasz Wojnę goblina zauwa­żysz jak może zmie­nić się Twój świat kiedy posta­no­wisz wyjść z jaskini. Szcze­gól­nie kiedy rad udziela Ci bóg.

Na szczę­ście zawsze można wyko­rzy­stać starą dobrą gobli­nią tak­tykę — można uciec

Magia książek - blog o książkach

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka

Uwielbiam sagi szczególnie dobrze osadzone w historii. Czyta się rewelacyjnie. Z niecierpliwością sięgnę po kolejne tomy.

zgłoś błąd zgłoś błąd