Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez przebaczenia

Wydawnictwo: Novae Res
7,92 (1361 ocen i 277 opinii) Zobacz oceny
10
356
9
245
8
270
7
232
6
109
5
71
4
28
3
25
2
12
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61194-50-7
liczba stron
337
słowa kluczowe
romans, miłość
język
polski
dodała
Montgomerry

On... od dziecka interesował się wojskiem i z nim związał swoje losy. Przystojny, honorowy i poukładany − podporucznik Piotr Sadowski. Ona… zwariowana, z głową pełną pomysłów, młoda artystka − Paulina Litwiak. Pokrętny los połączył ich ze sobą w małym mieście, do którego dziewczyna przyjeżdża po śmierci matki, by zamieszkać z ojcem. Ten okazuje się człowiekiem zimnym, dominującym i...

On... od dziecka interesował się wojskiem i z nim związał swoje losy. Przystojny, honorowy i poukładany − podporucznik Piotr Sadowski. Ona… zwariowana, z głową pełną pomysłów, młoda artystka − Paulina Litwiak. Pokrętny los połączył ich ze sobą w małym mieście, do którego dziewczyna przyjeżdża po śmierci matki, by zamieszkać z ojcem. Ten okazuje się człowiekiem zimnym, dominującym i nieprzystępnym. Skrywa przed córką rodzinną tajemnicę. Wyraźnie przeszłość jego i matki Pauliny nie jest wcale taka, jakiej obraz ma w głowie dziewczyna. Przez „przypadek” główna bohaterka poznaje chłopaka o pięknych zielonych oczach, którym jest oczarowana. Dzięki niemu Paulinie udaje się uporać z demonami przeszłości. Jednakże szereg dramatycznych wydarzeń doprowadza do wyjazdu Pauliny. I gdy obydwoje tak strasznie cierpią po rozstaniu, przeznaczenie znowu daje o sobie znać, pozostawiając niespodziankę...

„Bez przebaczenia” to powieść dla tych, którzy chcą poznać siłę prawdziwej miłości. Umiejętnie prowadzona narracja, soczysty, a jednocześnie prosty w odbiorze język, niezwykle wciągająca fabuła i plastycznie kreowane postaci powodują, że czytelnik ma poczucie uczestnictwa w akcji, czuje, jakby był naocznym świadkiem występujących w książce wydarzeń. Obowiązkowa lektura dla wszystkich wrażliwych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 623

Po debiutancką powieść Agnieszki Lingas - Łoniewskiej chciałam sięgnąć już jakiś czas temu. Gdy dowiedziałam się, że będę miała taką możliwość, byłam bardzo zadowolona. Zasiadłam do lektury z pewną wiedzą na temat twórczości autorki. Czytałam inne jej książki, więc znałam styl pisania, sposób konstruowania fabuły, kreowania bohaterów itp. Na kartach utworu zastałam dokładnie to czego się spodziewałam - historię dwójki młodych ludzi i ich szalonej miłości, takiej od pierwszego wejrzenia. Zabrakło mi tu trochę jakiegoś elementu zaskoczenia w fabule, powiewu świeżości, czegoś nowego czym można by naprawdę zaczarować czytelnika. Jednak zacznijmy od początku.



Główna bohaterka to osiemnastoletnia Paulina Litwak artystyczna dusza, laureatka wielu szkolnych konkursów plastycznych. Dziewczyna po śmierci matki, z którą nie może się pogodzić, musi zamieszkać u ojca i jego nowej rodziny. Pomysł ten nieszczególnie przypadł jej do gustu, niestety nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Niedługo po przybyciu do nowego miasta udaje się do biblioteki, aby przygotować referat na lekcję historii. Tam w dość niecodziennych okolicznościach poznaje przystojnego chłopaka a właściwie mężczyznę, który na pierwszy rzut oka wydaje się być od niej dużo starszy. Na jego widok serce zaczyna jej mocniej bić, jednak nie wie z jakiego powodu. Los bywa przewrotny i lubi robić niespodzianki. Na własnej skórze przekonała się o tym nasza młoda bohaterka. Otóż ten tajemniczy mężczyzna to Piotr Sadowski, jeden z podwładnych ojca nastolatki Adama Latkowskiego, który jest wojskowym. Porucznik i maturzystka marząca o studiach
w Akademii Sztuk Pięknych ? Nie, to nie może się udać . Tak sądzą wszyscy oprócz samych zainteresowanych. Oni obiecują sobie, iż będą walczyć o swoją miłość pomimo licznych przeszkód i kłód jakie ktoś rzuca pod ich nogi. W końcu naprawdę mocne uczucie jest w stanie pokonać wszystko i wszystkich. Czy zakochanym uda się tę walkę wygrać? Może ktoś lub coś stanie na drodze do ich szczęścia? Kto, komu i dlaczego nie może dać przebaczenia? O tym już nie tutaj lecz w powieści, ponieważ niespodzianka musi być.



Po przeczytaniu tej książki mam mieszane uczucia. Z jednej strony nie była ona jakoś bardzo kiepska. Co prawda, jest mocno przewidywalna, ale ma też swoje atuty, o których za chwilę. Pozostał jednak pewien niedosyt. Być może liczyłam na trochę więcej? Wracając do atutów. Jednym z nich jest sam pomysł na fabułę, bo potencjał w tej historii był, ale nie wiem czy został do końca wykorzystany. Kolejna mocna strona to bohaterowie. Każdy z nich ma swój charakterek, własne tajemnice, których nie chce przed nikim odkryć. Miłość głównych postaci na początku jest taka niewinna, pierwsza, bez skazy. Potem staje się coraz silniejsza, mimo wystawiania jej na kolejne trudne próby. Za opisy etapów rodzącego się uczucia też daję plus. Niektóre sceny są naprawdę dobrze opisane (np. ta w ogrodzie kiedy Paulina wyjawia swój największy sekret). Nie brakowało tu emocji czy momentów kiedy
w oku zakręciła się łza. Więc czego mi było mało? Co spowodowało, że nie mogę dać tej książce noty wyższej niż czwórka? O niektórych mankamentach tj. brak zaskoczenia fabułą, pisałam już wcześniej. Muszę do nich dodać również irytujące mnie zdrobnienia imion. Choć nieustanne używanie słowa Paula jakoś specjalnie mnie nie denerwowało (bo bardzo mi się ono podoba), to już ciągłe Piotrusiu było trochę dziwne zwłaszcza w odniesieniu do dorosłego faceta, w dodatku żołnierza. Takich zdrobnień jest jeszcze kilka, ale nie będę ich wymieniać, kto ciekaw i tak je dostrzeże. Tyle o minusach. Szukając dalszych pozytywów muszę jeszcze wspomnieć o ciekawym zabiegu jaki obecny jest także w innych książkach Pani Agnieszki. Mam na myśli podział utworu na dwie części, z, których jedna rozgrywa się kilka lat później. Moim zdaniem bardzo trafiony pomysł. Historia opowiedziana w "Bez przebaczenia" niewątpliwie ma swój urok, jest w niej coś magicznego, elementy romansu, miłość, która cieszy, a zarazem boli i przyczynia się do wylania potoku łez mamy tu intrygi, tajemnice z przeszłości, nieodkryte karty. Podczas czytania byłam pochłonięta powieścią, nie mogłam się od niej oderwać. Akcja mknie bardzo szybko, dużo się dzieje. Dlatego też na początku nie zauważyłam pewnych niedociągnięć i przymknęłam oko na małe defekty. Po przewróceniu ostatniej strony jeszcze przez dłuższą chwilę byłam zachwycona tą opowieścią. Potem czar prysł i wiedziałam, że książka nie była doskonała i bez skazy. Czy debiut literacki musi taki być? Raczej nie. Czytałam kolejne dzieła autorki i muszę przyznać, że są lepsze niż ten pierwszy tytuł. Uważam również, że jest to dobra książka na rozpoczęcie przygody
z twórczością pisarki. Pozwoli ci ona drogi Czytelniku i droga Czytelniczko, poznać styl pisania, język jakim posługuje się Agnieszka Lingas - Łoniewska w swoich powieściach.



"Bez przebaczenia" to opowieść nie tylko o tytułowym uczuciu, ale również o wszelkich rodzajach miłości, jej pozytywnej i negatywnej stronie. Jest to także historia o ponoszeniu konsekwencji swoich złych wyborów i nietrafnych decyzji. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich sympatyków, autorki, miłośników prozy obyczajowej i generalnie polskiej literatury. Jeśli zaliczasz się do, którejś z wymienionych grup, nie zwlekaj tylko wypatruj gdzieś owej pozycji. Ze swojej strony polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misery

Moim zdaniem to jedna z lepszych książek Kinga. Dlaczego? Ponieważ takie Annie Wilkes chodzą po tym świecie i są zdolne do wszystkiego tego co King w...

zgłoś błąd zgłoś błąd