Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarna lista

Tłumaczenie: Aleksandra Stronka
Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 8)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,2 (472 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
9
8
45
7
132
6
147
5
85
4
14
3
18
2
4
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Czernyj spisok
data wydania
ISBN
9788374147644
liczba stron
350
słowa kluczowe
Stasow
język
polski
dodała
Pistacia

Inne wydania

Kryminał rozgrywa się w czarnomorskim kurorcie. Tym razem śledztwo prowadzi - znany z innych powieści rosyjskiej mistrzyni kryminału - podpułkownik Stasow, spędzający tam urlop wraz z córeczką. Detektyw jest kolegą po fachu Anastazji Kamieńskiej. W mieście odbywa się festiwal filmowy. Z rąk zabójcy kolejno giną gwiazdy pretendujące do nagrody festiwalowej. Miejscowe władze nie życzą sobie...

Kryminał rozgrywa się w czarnomorskim kurorcie. Tym razem śledztwo prowadzi - znany z innych powieści rosyjskiej mistrzyni kryminału - podpułkownik Stasow, spędzający tam urlop wraz z córeczką. Detektyw jest kolegą po fachu Anastazji Kamieńskiej. W mieście odbywa się festiwal filmowy. Z rąk zabójcy kolejno giną gwiazdy pretendujące do nagrody festiwalowej. Miejscowe władze nie życzą sobie pomocy Stasowa, ktoś grozi jego córce, afera zatacza coraz szersze kręgi. Stasow, choć jest zastraszany, mozolnie bada sprawę. Równocześnie przydarza mu się romans życia z petersburską pisarką, która mieszka w tym samym pensjonacie.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (881)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 642
Justyna | 2015-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2015

Kolejna przeczytana książka Marininy w mojej biblioteczce. Tym razem trochę inna. Ciekawie jest przerzucić się na książkę z innym głównym bohaterem, nie mniej interesującym.
Fabuła bardzo mnie wciągnęła, ciekawy wątek morderstw na festiwalu filmowym, wiele podejrzeń związanych z "wykluczaniem" konkurencji i nie tylko. Giną kolejni aktorzy i reżyserzy, a komuś bardzo zależy na odsunięciu od sprawy milicjanta Stasowa, który pomaga miejscowemu posterunkowemu, Lisicynowi. Zamieszani w serię morderstw ludzie czyhają nie tylko na życie podpułkownika, ale także na życie jego bliskich. Czy uda im się dotrzeć do prawdy o zabójcy? Komu może zależeć na śmierci pozornie niewinnych ludzi?

Niesamowity kryminał obnażający prawdę o panujących w Rosji zasadach. Bardzo smutne zakończenie, dające do myślenia, pokazujące, że z "silniejszym nie wygrasz".

książek: 2454
Koronczarka | 2014-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2014

To lubię w kryminałach skandynawskich i u Aleksandry Maryniny, że tak w zasadzie to powieści obyczajowe z nutą kryminału. Analiza społeczna, opis mentalności, obyczajów stanowią wielki walor także "Czarnej listy". Główny bohater to detektyw Stasow, który spędza wakacje na Krymie, gdzie właśnie odbywa się festiwal filmowy. Właśnie w środowisku filmowców dokonuje się zbrodni. Stasow nie może pozostać obojętny. Wolę te kryminały, których bohaterką jest Anastazja Kamieńska, ale ten także warto przeczytać, choćby ze względu na tło.

książek: 2813
Liza | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2016

Na początku mojej lektury było małe rozczarowanie, wynikające z braku obecności Anastazji Kamieńskiej. Tutaj w sprawę zabójstwa aktorki podczas festiwalu filmowego angażuje się milicjant Stasow, spędzający urlop w nadmorskim kurorcie z córką i byłą żoną. Poznanie go nie wywołało u mnie wielkich emocji czy sympatii: ot istny „swój koleś”, trochę ironiczny, beztrosko podchodzący do obowiązków rodzicielskich, jego motywacja i zaangażowanie w sprawę budzi małe zastrzeżenia. Aczkolwiek im dalej, tym lepiej, jak w innych kryminałach Marininy: obnażenie panujących w Rosji zasad i układów, nieoczywiste rozwiązanie sprawy. Spodobało mi się partnerstwo i narady Stasowa z Tatianą, pisarką kryminałów.

Stasow dedukuje, kto mógłby za tym stać, sprawdza hipotezy, szczególnie podejrzana jest śmierć u pewnego świadka, która przychodzi „w porę”, co wzbudza podejrzenia. Akcja robi się dynamiczna, gdy ktoś za wszelką cenę i różnymi sposobami chce się pozbyć bohatera z kurortu. A on uświadomia sobie,...

książek: 864
atimere | 2015-10-10
Przeczytana: 10 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mieszane miałam uczucie czytając "Czarną listę" na początku myślałam, że fabuła jest mało wiarygodna, bo jak tu uwierzyć w działalność wywrotową koła emerytów, zdawałoby się to absolutnym nonsensem. Ale jeśli pominąć ten motyw, co do którego nie mogę się zdecydować, czy jest wiarygodny, czy też nie, to książka jest bardzo dobra, acz smutna. Jednym z atutów książek Marininy jest to, że jej detektywi, zawsze wiarygodnie i rzetelnie prowadzą śledztwo, nie ma tu zabawek w stylu Bonda, raczej małe szare komórki rodem z książek o Poirocie, choć oczywiście nikt tu nie jest tak błyskotliwy jak mały Belg. Niestety zakończenie książki również jest wiarygodne i stanowi zarazem smutną refleksję nad kondycją naszych czasów.

książek: 746

Ilość stron: 350
To dziesiąta książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że lubię twórczość Aleksandry Marininy. Treść momentami nie zaciekawia, ale nie do tego stopnia żeby np. zasnąć. Autorka na tyle dobrze to napisała, że nawet mniej interesujące sceny dobrze się czyta. Według mnie „Czarna lista” to rewelacyjne dzieło. Zawiera wątek kryminalny związany z festiwalem na którym mają być wręczone nagrody aktorom i nie tylko. Nie zabrakło również romansu. Główny bohater to podpułkownik Stasow, jego córka, była żona. Są też inne postacie: aktorzy, reżyserzy, nowy narzeczony żony Stasowa.
Rozwiązanie zagadki kryminalnej bardzo zaskakujące. Nie spodziewałam się tego w trakcie czytania. Myślę, że mimo kilku mniej ciekawych scen ten kryminał spodoba się fanom autorki i nie tylko.

Ciekawe cytaty:
„Jeśli teatr zaczyna się od szatni, to komisariat od recepcji.” (str 16)
„Uprawianie sportu umacnia wiarę w cuda”. (str 45)

książek: 369
Twiggy | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2014

Zgadzam się z większością poprzedzających mnie opinii. :)
Mnie również mocno irytowały rosyjskie nazwy i nazwiska, szczególnie na początku książki, lecz po połowie przyzwyczaiłam się i nie rzucały mi się już tak bardzo w oczy. Muszę pochwalic świetny pomysł na książkę.
Nie sądzę bym przeczytała inne książki autorki, ale szczerze polecam, szczególnie w wakacje :)

książek: 1865
Ewa | 2014-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2014

Dobry kryminał, trzymający w napięciu z elementami humorystycznymi. Podpułkownik Stasow nieoficjalnie pomaga wykryć sprawców czterech morderstw w kurorcie nad Morzem Czarnym. Sam jest narratorem kryminału i raczy nas opowieściami obyczajowymi oraz różnymi spostrzeżeniami. Z humorem przedstawiona jest postać byłej żony Stasowa i ich sympatycznej córeczki.
Choć trup ściele się gęsto, a w planie jeszcze były trzy kolejne to słucha się przyjemnie i na luzie. Najbardziej wstrząsnęła mną końcówka kryminału - wiadomość o śmierci młodego policjanta oraz niemoc milicji wobec zorganizowanej przestępczości.
I jeszcze jedno, ponieważ w przeszłości byłam nad Morzem Czarnym, z przyjemnością przypomniałam sobie tamtejszy klimat.

książek: 2283
kinzetka | 2013-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2012

Marinina postanowiła odpocząć od Anastazji Kamieńskiej, jej analitycznego umysłu i bolącego kręgosłupa. Ale nie zrezygnowała z morderstw i co najważniejsze – opisu życia codziennego postkomunistycznej Rosji. Nie ukrywam, że w jej książkach właśnie to najbardziej mi się podoba: pomiędzy zbrodniami i próbami ich rozwiązania, Marinina przemyca obrazki obyczajowe. Smutne obrazki: kupno kilku pomidorów i ziemniaków urasta do rangi wielkiego problemu z powodu sprzedawcy z komunistycznymi naleciałościami (sprzedawca – nasz pan), który niechętnie zgadza się na rolę detalisty, bo ważenie tak „śmiesznie małych ilości sprawiało im tylko kłopot”.
W „Czarnej liście” nie ma mafii, tak wszech obecnej w innych kryminałach Marininy. Ale i tutaj zbrodnie stają się pretekstem do ukazania całej złożoności układów i układzików tak w kręgach „celebryckich”, jak i milicyjnych. Dekady życia w zdegenerowanym systemie sprawiają, że sprawiedliwość ma swoją cenę, czasami wartą życie, a złodziejstwo na wielką...

książek: 490
Gąska | 2012-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książkę połknęłam niemal w całości. Uwielbiam "Mroczną serię" i z chęcią sięgnę po kolejną książkę. Czyta się je lekko i przyjemnie. Trochę ciężko się połapać w tych rosyjskich nazwiskach. Był pewien moment kiedy pod koniec przez kilkanaście stron zaczęła mnie męczyć i nużyć aczkolwiek samo zakończenie okazało się w porządku.
Nie zrozumiałam tylko jednego, słów na końcu. "W ostatnią drogę odprowadzono młodego posterunkowego Siergieja Lisicina.." On umarł? zabili go? Może Wy mi powiecie.

książek: 589
Trinity | 2012-03-21
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 20 marca 2012

Z Aleksandrą Marininą spotkałam się po raz pierwszy. Ponieważ od dawna mam sentyment do książek o Rosji, o Rosjanach i pisanych przez Rosjan (sama nie wiedząc czym to jest spowodowane), decyzja o tym, żeby zapoznać się z jakimś kryminałem Marininy była przemyślana – nie trafiłam na nią przypadkiem. A że Aleksandra Marinina jest byłą milicjantką, pracownicą moskiewskiego wydziału kryminologii – któż inny mógłby znać lepiej to środowisko, jak nie ona.

Marinina prawie dwadzieścia lat przepracowała w rosyjskiej milicji, w 1992 roku ukazała się jej pierwsza powieść kryminalna, a po kilku latach od wydania pierwszej książki w stu procentach oddała się twórczości pisarskiej. Jej książki popularne są na całym świecie, dowodzi temu choćby fakt, że zostały przetłumaczone na dwadzieścia trzy języki, niektóre z nich doczekały się nawet ekranizacji w rosyjskiej telewizji.

„Czarna lista” to co prawda nie pierwszy jej kryminał, ale pierwszy, przeczytany przeze mnie. A że lubię sobie czasem...

zobacz kolejne z 871 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd