Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebezpieczna zabawa

Tłumaczenie: Barbara Szyszko
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,14 (168 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
14
7
41
6
47
5
29
4
6
3
13
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ralph's Children
data wydania
ISBN
978-83-7648-266-8
liczba stron
296
słowa kluczowe
Hilary Norman
język
polski
dodała
Pistacia

Niektóre dziecięce zabawy dalekie są od niewinności. Bywa, że w dzieciach odzywają się najprymitywniejsze instynkty, a wejście w świat dorosłych niczego nie zmienia. Czwórka dorastających wspólnie rówieśników zaczęła tę grę jeszcze w dzieciństwie. Wszystkim kierowała i nad wszystkim czuwała Ralph. Wymierzali sprawiedliwość tym, którzy krzywdzili bezbronne dzieci. Kate Turner, dziennikarka,...

Niektóre dziecięce zabawy dalekie są od niewinności. Bywa, że w dzieciach odzywają się najprymitywniejsze instynkty, a wejście w świat dorosłych niczego nie zmienia.

Czwórka dorastających wspólnie rówieśników zaczęła tę grę jeszcze w dzieciństwie. Wszystkim kierowała i nad wszystkim czuwała Ralph. Wymierzali sprawiedliwość tym, którzy krzywdzili bezbronne dzieci.

Kate Turner, dziennikarka, zawsze mówiła to, co myśli, i często tego żałowała. Poznajemy ją w chwili, gdy ma poważne zmartwienia: właśnie poroniła i rozstała się z mężem. Inna bohaterka książki, Laurie Moon, będąc nastolatką, zaszła w ciążę i zażarcie walczyła ze wszystkimi przeciwnościami losu, by urodzić dziecko. Teraz żyje jedynie myślą o odwiedzinach u swojego syna Sama.

Pewnego zimowego wieczoru zmęczona ostatnimi niepowodzeniami Kate postanawia wybrać się za miasto. W tym samym czasie Laurie gorączkowo odlicza godziny pozostałe do spotkania z synem. Żadna z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, że stała się obiektem śmiertelnej rozgrywki.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 910
blaszanyzegarek | 2012-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 25 lipca 2012

Wszystko zaczęło się niewinnie. Czwórka rówieśników mieszkających w sierocińcu, spotykała się w kurhanie, by czytać wspaniałą książkę, którą udało im się "zwędzić". Zawsze kierowali się zasadą "znalezione, niekradzione". Tak zdobyli powieść Williama Goldinga "Władca much", powieść, która stała się ich życiem.

Było ich czworo, lecz pewnego razu dołączyła do nich piąta osoba.
Simon, Jack, Roger, Prosiaczek i ich przywódca Ralph. Książka Golding wciągnęła ich tak bardzo, że postanowili zapomnieć o swoich prawdziwych imionach i całkowicie upodobnili się do swoich książkowych bohaterów. Postanowili także sami wyznaczać Bestię, by następnie ją ukarać.
Po wielu latach ciągle grali w tę grę, aż do czasu, gdy na Bestię wyznaczyli Kate Turner i Laurie Moon. Wtedy to cała gra uległa zmianie.

"- Ale będziemy karać wyłącznie złych ludzi - poważnie oznajmiła Simon.
- To jasne jak słońce - potwierdził Jack, a Prosiaczek dodał:
- Przecież nie jesteśmy potworami." str. 79

Nigdy przedtem nie słyszałam o Hilary Norman, ale tytuł i okładka przekonały mnie do przeczytania tej książki.

"Niebezpieczna zabawa" pokazuje, jak łatwo może zostać wypaczony umysł dzieci, jak ogromny wpływ na ich rozwój, odróżnianie dobra od zła i psychikę ma dorosły. Ralph - opiekunka w sierocińcu - wykorzystuje podopiecznych i ma nad nimi całkowitą kontrolę. Jest ich przywódcą, panem, to ona rządzi.
Dobrze uwidoczniony jest tutaj różny punkt widzenia. Każdy widzi coś innego i odbiera to w inny sposób, co prowadzi do katastrofy i nieporozumienia. Można odczuć pewnego rodzaju ostrzeżenie od autorki, żeby nikogo nie oceniać po jednym zachowaniu, bo tak naprawdę nie wiemy czemu ktoś postępuje tak, a nie inaczej. Nie można także opierać się na ocenie innych, to my sami mamy poznać kogoś i jego życie, nie urywek z życia, tylko całe, jeżeli chcemy go pouczać, "oskarżać" itd.

"- Co się dzieje? - spytała [Kate].
- To gra. - odpowiedziała Roger.
Gra.
Kate nauczyła się już, że nie wolno marnować pytań.
- Kto to? - zapytała patrząc na nieznajomą dziewczynę.
- Osoba, przy pomocy której ukarzemy ciebie - odpowiedział Jack." str.160

Budowanie napięcie wypadło dobrze, ale tylko w kilku momentach. Niestety przez większość książki, jest tylko zwykłe czytanie. Było parę sytuacji, w których otwierało się szerzej oczy i czekało na jakiś finał, jednak po finale emocje opadały i trzeba było brnąć przez kilka nudniejszych stron.

Obawiałam się zakończenia, ponieważ w pewnej chwili zostało niewiele do końca książki, a cała akcja nagle stała się klarowna i przejrzysta przez co koniec mógł wydawać się zbyt oczywisty. Na szczęście autorka zostawiła na koniec niespodziankę, która nie pozwoliła całej tej historii się zmarnować. Zakończenie jak najbardziej zasługuje na plus.


http://blaszanyzegarek.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mroczna tajemnica Bieszczad

Po książkę Pawła Ślusarczyka sięgnęłam głównie ze względu na miejsce wydarzeń. Znalazłam w niej moje rodzinne Lesko, jak i pobliski Polańczyk z Jezior...

zgłoś błąd zgłoś błąd