Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wytrawny przekręt

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,89 (76 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
6
7
20
6
17
5
20
4
5
3
6
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Vintage Caper
data wydania
ISBN
978-83-7648-369-6
liczba stron
192
słowa kluczowe
Hollywood, Paryż, Bordeaux, Marsylia, wino
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Peter Mayle powraca upajającą powieścią o kradzieży wina, rozgrywającą się w Hollywood, Paryżu, Bordeaux i Marsylii – i jak zawsze wypełnioną rozkoszami dla podniebienia, wyśmienitymi trunkami i barwnymi postaciami. Historia zaczyna się na wzgórzach Los Angeles, w okazałym domu wziętego hollywoodzkiego prawnika Danny’ego Rotha, a ściślej w jego imponującej piwnicy z winami. Kiedy „Los Angeles...

Peter Mayle powraca upajającą powieścią o kradzieży wina, rozgrywającą się w Hollywood, Paryżu, Bordeaux i Marsylii – i jak zawsze wypełnioną rozkoszami dla podniebienia, wyśmienitymi trunkami i barwnymi postaciami.

Historia zaczyna się na wzgórzach Los Angeles, w okazałym domu wziętego hollywoodzkiego prawnika Danny’ego Rotha, a ściślej w jego imponującej piwnicy z winami. Kiedy „Los Angeles Times” zamieszcza obszerny artykuł wychwalający wartą 3 miliony dolarów kolekcję, bardzo szybko znajdują się amatorzy trunku i… jego wartości rynkowej. Najcenniejsze i najbardziej kosztowne butelki znikają, a wtedy na scenę wkracza Sam Levitt, wezwany na pomoc przez firmę ubezpieczeniową były radca prawny, wytrawny detektyw o barwnej przeszłości i oczywiście – koneser wina.

Sam podąża tropem, który prowadzi go do Bordeaux i okolicznych winnic, a stamtąd do Marsylii na spotkanie z ekscentrycznym miliarderem. Po drodze dołącza do niego piękna i błyskotliwa, podobnie jak on ceniąca dobre jedzenie i wino, francuska asystentka. Razem próbują rozwikłać zagadkę pomysłowej kradzieży, robiąc częste przerwy na korzystanie z nieprzebranych uroków francuskiej prowincji – od znakomitego Lynch-Bages i Léoville-Barton po marsylską bouillabaise i jagnięcinę z Bordeaux. Frankofile, miłośnicy podróży i wyśmienitej kuchni, a nawet najbardziej wyrobieni koneserzy wina będą zachwyceni.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wytrawny_przekret-p-30340-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (166)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 162
Koralik_Karoliny | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane

Książka zabawna, lekka, ale w moim odczuciu słabsza niż znany "Rok w Prowansji".
Jest to oczywiście nieco inny rodzaj literatury, tu nie mamy osobistych wspomnień, tylko sensację i przygody, ale czegoś mi w "Wytrawnym przekręcie" zabrakło.

Niemniej jednak polecam jako lekką i odprężającą lekturę, na pewno dobrą na zimowe wieczory. Do tego kieliszek wina i można przez chwilkę poczuć się jak bohaterowie powieści:)

książek: 1151
Mandriell | 2010-06-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2010

Jestem amatorem wina, dobrej kuchni, uroków przyrody. Uwielbiam łapać ulotne chwile z każdego dnia, rozkoszuję się tymi momentami jak dziecko, które dostało wymarzony prezent. Pasjami oddaję się urokom natury, zachwycam się pięknem (zewnętrznym i wewnętrznym) kobiet, staram się pielęgnować przyjaźnie i żyję tak, jakby jutra miało nie być. Jestem niepoprawnym optymistą i notorycznym marzycielem, a przy tym twardo stąpam po chodnikach. Dlatego też Peter Mayle bardzo szybko mnie zaczarował i zaskarbił sobie pełne uznanie, ponieważ jest wyznawcą i piewcą wszystkich tych spraw, które wymieniłem na samym początku.





Danny Roth jest wziętym prawnikiem hollywoodzkich gwiazd. Przebywanie z ikonami popkultury zepsuło go do granic przyzwoitości, dlatego też w pewnym momencie swojego życia - któryś raz z rzędu rozczarowany ignorancją swoich przyjaciół - postanawia pokazać swoją pokaźną i unikatową winnicę wraz z całą kolekcją wartą na oko około 3 miliony dolarów. Po publikacji w znanej gazecie...

książek: 1081
Matacz | 2013-12-08
Na półkach: E-Books, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 27 listopada 2013

Zostając w winiarskim klimacie stwierdzam, że "Wytrawny przekręt" nie można porównać do magnum Petrus z 1970 roku... bardziej przypomina Beaujolais Nouveau, czyli młode wino, które nie jest tak dostojne i wyrafinowane, za to świetnie nadaje się na wieczorną zabawę. Tak samo jest z książką, która nie aspiruje do górnolotnej literatury, za to stanowi miłą rozrywkę na wieczór, po której na drugi dzień nie boli głowa.

książek: 2134
Lady_B | 2011-10-02
Przeczytana: 02 października 2011

Książka całkiem fajna, jest w niej pewna tajemnicza sprawa kradzieży wysokiej klasy win pewnemu amerykańskiemu idiocie, jest akcja związana z ich odszukiwaniem, jest tu także zabarwienie francuskością:) - czyli m.in. lekka nutka francuskich przysmaków oblewanych wielką ilością win różnych rodzajów. Najważniejsze dla mnie, że w książce nie było typowych dla tego rodzaju literatury irytujących zwrotów akcji, wielu prób wykonania zadania i wielu niepowodzeń związanych z nieudolnością jednej strony, lub wielką przebieglością drugiej, przez co całość niepotrzebnie się dłuży. W książce nie ma przesytu sensacji i wrażeń, przez co, w tym wypadku, miło mi się ją czytało.

książek: 603
Karolina | 2011-05-26
Przeczytana: 25 maja 2011

Jakkolwiek zaliczę tę lekturę do jednych z najbardziej płytkich to ani nie zraziła mnie ona do jej autora, ani nawet nie sprawiła, że żałuję, że sięgnęłam po to czytadło. Ciekawe, prawda?

Styl pisania Mayle nie jest zły. Wartki i dość zwięzły sprawił, że się nie nudziłam. Przy czym opisy win i francuskich potraw były najwyższych lotów. Niestety, cała historia - wręcz przeciwnie. Pierwsze rozdziały wciągał błyskawicznie: kradzież horrendalnie drogiego wina jakiemuś nadętemu bubkowi i firma ubezpieczeniowa, która woli zatrudnić faceta od zadań niemożliwych (aby wino znalazł), niż wypłacić odszkodowanie. Co ty ma nie wciągać? Tylko, ze przy całej wielkiej tajemnicy - nie ma żadnej tajemnicy. Nie ma nawet mylących poszlak! Sam, ten facet od cudów, natychmiast po wyczerpaniu wiarygodności opcji A, przechodzi do planu B i trafia w dziesiątkę. Nawet w filmach Bonda, sytuacja były nieco bardziej skomplikowana - przynajmniej na początku.
Nie ma też żadnych wątków pobocznych mydlących nam...

książek: 978
parus | 2012-09-08
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 2010 rok

Od Petera Mayle'a można wymagać więcej. Bo podana nam w tym przypadku opowieść na kolana nie powali. Czasami po prostu nie wystarcza, że połączy się Francję i Amerykę, doda nieco opisów francuskiej kuchni, winiarskiej tradycji. Bo Peter Mayle dobrze pisze o Prowansji, jedzeniu, gotowaniu oraz czerpaniu radości z życia, więc doprawdy zastanawiam się skąd przyszedł mu do głowy pomysł pisania kryminału. Królem tego gatunku na pewno nie zostanie.



Ta książka smakuje jak zwietrzałe wino.

książek: 377
zemstabanana | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2014

Głównym bohaterem tej powieści jest nie tylko wino, ale także rozmaite posiłki bohaterów. Autor pragnąc naszkicować wspaniałość Francji bardziej skupił się nad jej niezwykłymi widokami i smakami niż nad składaniem skomplikowanej fabuły kryminalnej. I dobrze, bo staje się ona tłem do zarysowania ciekawych bohaterów.
Swoją drogą ciekawy jest dla mnie mit smakoszy wina, jestem niemal pewna, że więcej niż połowa populacji nie jest w stanie odróżnić dwóch roczników tego samego wina.

książek: 644
Comaberenices | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane

Biorąc tę książkę do ręki przeczuwałam to, co znajdę w środku. Mamy więc małą intrygę, detektywa, któremu uda się ją rozwiązać, bardzo piękną kobietą, która pomagać mu będzie w rozwiązywaniu i oczywiście mnóstwo wyśmienitego jedzenia. Napisane jest to zupełnie nieźle, ale szkoda, że fabuła tak do bólu sztampowa.

książek: 618
MadziaR | 2010-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Francja, dobre wino, jedzenie i spokojne smakowanie życia, a do tego bohater, który jest bardzo optymistycznie nastawionym do świata facetem, obdarzonym dużą dawką humoru. Jeśli do tego dodać jeszcze sensacyjną zagadkę kradzieży wina wychodzi fajna powieść warta polecenia.

książek: 10
francuska_01 | 2012-09-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Jedna z moich ulubionych książek.
Lubię do niej wracać.. jak do wspomnień:)
Nie wiem czy to tylko zainteresowanie winami czy też aura jaką tworzy autor książki, ale jest ona warta przeczytania.

zobacz kolejne z 156 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd