Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kronika zapowiedzianej śmierci

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Seria: Salsa
Wydawnictwo: Muza
7,28 (1384 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
85
9
185
8
283
7
501
6
189
5
111
4
10
3
17
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crónica de una muerte anunciada
data wydania
ISBN
8373199403
liczba stron
104
słowa kluczowe
kronika, zapowiedzianej, śmierci
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
farfallam

Inne wydania

Kronika zapowiedzianej śmierci to arcydzieło konstrukcji, pisarskiej wstrzemięźliwości i reporterskiej dociekliwości. Bohaterem jest tu zbiorowość - świadek i komentator swoistego rytuału śmierci zadanej zgodnie z przestrzeganym przez wszystkich kodeksem zasad. Nikt tej śmierci - łącznie z zabójcami - nie chce, ale wszyscy na tę śmierć z różnych powodów się zgadzają. W środku nocy poślubnej...

Kronika zapowiedzianej śmierci to arcydzieło konstrukcji, pisarskiej wstrzemięźliwości i reporterskiej dociekliwości. Bohaterem jest tu zbiorowość - świadek i komentator swoistego rytuału śmierci zadanej zgodnie z przestrzeganym przez wszystkich kodeksem zasad. Nikt tej śmierci - łącznie z zabójcami - nie chce, ale wszyscy na tę śmierć z różnych powodów się zgadzają. W środku nocy poślubnej pan młody, stwierdziwszy iż jego żona nie jest dziewicą, zwraca ją rodzinie. Dziewczyna wyznaje, kto jest sprawcą hańby. Zgodnie z kodeksem honorowym bracia muszą ją pomścić, zabijając wskazanego przez siostrę uwodziciela. I choć robią wszystko, by o ich zamiarze dowiedziało się całe miasteczko, z nadzieją iż ktoś ich powstrzyma, do zapowiadanego zabójstwa, w wyniku splotu fatalnych okoliczności, ale i cichego przyzwolenia, jednak dochodzi.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2675)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 520
Marlena | 2013-12-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 06 grudnia 2013

Kronika zapowiedzianej śmierci to taki trochę kryminał a rebours - już od samego początku wiemy kto i przez kogo został zamordowany. Szybko dowiadujemy się też z jakich pobudek popełnione zostało morderstwo. Narrator odkrywa przed czytelnikiem niezwykły splot zdarzeń, które sprawiły, że młody człowiek, Santiago Nasar zostaje pozbawiony życia - choć wydawać by się mogło, że nikt - łącznie z zabójcami - nie wierzył, że może do tego dojść. Przeznaczenie? Fatum? Zespół fatalnych zbiegów okoliczności? I kto tak naprawdę jest winny - nikt? A może wszyscy w miasteczku? Marquez nie daje odpowiedzi na te pytania, z niezwykłą precyzją maluje słowem obraz tytułowej "zapowiedzianej śmierci"; i mimo że od początku wiemy, jaki będzie finał tej opowieści, to końcowe sceny opisujące sam mord ("Zabili mnie, ciociu Wene") robią piorunujące wrażenie.

książek: 1380
Marysieńka | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2014

"Kronika zapowiedzianej śmierci" to druga pozycja Gabriela Garcíi Márqueza, którą przeczytałam. Oceniłam ją dość wysoko, bo w moim przekonaniu w pełni na to zasługuje. Spodobała mi się kontrukcja tej krótkiej, 110 stronicowej powieści. U tego pisarza nie ma tabu, opisuje on bowiem rzeczywistość nie stroniąc od ostrych wyrazów czy realistycznych opisów. Opowiedziane w tej historii zdarzenie poznajemy z perspektywy kolejnych mieszkańców miasteczka. Co ciekawe, każdy z nich widzi je inaczej. W trakcie czytania nie sposób nie stawiać sobie pewnych pytań, na które trudno znaleźć jednoznaczne odpowiedzi. Jedno, podstawowe, które stawia autor, które stawiają sobie bohaterowie i które stawia sobie czytelnik - czy owego tragicznego zdarzenia można było uniknąć? Czy gdyby kolejne osoby zrobiły choć jeden, mały krok, czy to by się wydarzyło? Czy istnieje przeznaczenie? Czy na nasze życie wpływ ma ślepy traf? A może po prostu zaniechanie działania mamy wpisane w naszą ludzką naturę ?
Polecam...

książek: 503
Buka | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”. Tak o dziełach wyrażał się Alfred Hitchcock i zasadę tę starał się systematycznie wprowadzać w każdym swoim obrazie. Podobne realia proponuje nam Marquez. Zaczyna się od tąpnięcia, śmierci głównego bohatera. Później, z każdym kolejnym rozdziałem poznajemy całe otoczenie wydarzenia, osoby w to zamieszane, motywy które nimi kierowały. I choć z punktu widzenia współczesnego Polaka poszczególne zachowania mogą wydawać się dziwne czy nielogiczne, wcale nie oznacza to, że przedstawiony świat jest nierealny. Co szczególnie istotne autor ani nie ocenia, ani nie piętnuje. Czytelnik sam musi obrać drogę, odpowiedzieć na fundamentalne pytania. Czy bierne przyglądanie się zbrodni jest gorsze od jej popełnienia? Czy dwa słowa wypowiedziane przez kobietę fatalną mogą zniweczyć życie człowieka? Kto ponosi winę?
Tak jak za „Sto lat samotności” do Marqueza podchodziłem z dystansem, tak za „Kronikę…”...

książek: 1215
Theodozy | 2013-08-29
Na półkach: Przeczytane

Zostałam bezpamiętnie wciągnięta w świat tej historii. Po skończeniu książki, jeszcze na długo pozostałam zatopiona w myślach, pogrążona w dziwnej, lepkiej atmosferze "Kroniki zapowiedzianej śmierci". Powiem szczerze, że byłam wstrząśnięta niesprawiedliwością tego zabójstwa, bezlitosnym losem, ludzką obojętnością, "fatum czyni nas niewidzialnym"... Marquez to Mistrz. Nie zapomnę mu tego.

książek: 408
magda | 2012-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Każde słowo jest niezbędne. Każdy opis jest malarską konstrukcją tych słów. Historia wynurza się z szachową konsekwencją zdanie po zdaniu. Czytałam wielokrotnie. Za każdym razem zaskakuje kunsztem

książek: 348
mm8371 | 2015-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Wszystko wydaje się takie samo
A jednak inne jest wszystko
Ja dalej widzę krew Boga
Za wasz czyn spotka was kara sroga

Ja jednak widzę krew Boga
Ja ciągle widzę krew Boga
Ja dalej widzę krew Boga
Ja ciągle widzę krew Boga

Obejrzyjcie swe dłonie i twarze
Są czerwone od Boga krwi
Zastanówcie się, co zrobiliście
Czy naprawdę Go zabiliście


Brawo,brawo,brawo...100 stron zaledwie,a ile uczuć,emocji,symboli...
Santiago został wydany na śmierć.Winny???Niewinny???...jakie to ma znaczenie przeciwko uświęconej czasem tradycji,koślawemu poczuciu honoru,sprawiedliwości według tłumu...
Sfora Piłatów wspólnie umywa ręce tłumacząc się w najdziwniejszy sposób.A w tle...wśród kogucich wrzasków dostojnie przepływa biskup błogosławiąc bogobojne i wierne miasteczko.Tak było,tak jest,i tak pewnie jeszcze być musi..nie tylko na Karaibach...

książek: 383
wiesia | 2014-10-01
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 28 września 2014

Kronikarski zapis wydarzeń wczesnego poniedziałkowego poranka odtworzony po 27 latach. Kolejne fakty zmierzające do nieuchronnej zapowiedzianej śmierci Santiago Nasara. A jednak, czytając, miałam nadzieję, że może uda się zapobiec zbrodni, o której wszyscy dowiadują się wcześniej i której nikt, włącznie z mordercami, nie chce.
Mistrzostwo prozy Marqueza pozwalało mi raz wierzyć w szczęśliwe zakończenie, a za chwilę znów wątpić.

Zachwyciły mnie portrety kolejnych osób wspominających po latach bieg zdarzeń, koloryt i obyczajowość miasteczka na Karaibach, groteskowe niekiedy sploty zdarzeń, dosadny język.
Po prostu-wielka literatura!!!

książek: 855
siempremarisol | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2014

Historia, którą stworzył Márquez jest zupełnie inna od tych, które znamy. Osobiście nazwałabym ją kryminałem à rebours z nutką sarkastycznego tonu. Niesamowicie wciągająca fabuła, którą pochłonęłam w jakieś niecałe dwie godziny. Styl autora jest lekki i swobodny, co dodatkowo umila lekturę. Wielokrotnie słyszałam opinie, że Márqueza albo się kocha, albo się go nienawidzi. Osobiście mocno mnie zaintrygowała jego książka i na pewno sięgnę po jego kolejne dzieła. Jedno jest pewne - talentu do zainteresowania czytelnika na pewno nikt mu nie może odmówić. Naprawdę polecam!

książek: 197
messalina | 2014-06-23
Na półkach: Przeczytane

Do tej pory czytałam Marqueza po polsku i jakoś mnie nie porywał, a przynajmniej nie tak bardzo jak bym chciała.
Postanowiłam podjąć się przeczytania czegoś po hiszpańsku i w pewnych okolicznościach wpadło mi w ręce "Crónica de una muerte anunciada".
Zapadłam się w lekturę. Jest mi po niej kompletnie smutno, chociaż niby nie jest smutna. Czuć od niej blask wschodzącego słońca, ciepłe powietrze o poranku, zapach kawy z cynamonem i migdałów; nie umiem tego określić, naprawdę niebywały klimat. Jakby pewnego rodzaju egzotyka, może nieodkryta dzikość; ale przy tym swojska, taka którą przyjmujesz jakby zawsze była gdzieś w sercu.

książek: 82
alex | 2016-10-20
Na półkach: Przeczytane

Sposób, w jaki Marquez skonstruował "Kronikę zapowiedzianej śmierci" to jest po prostu... MISTRZOSTWO!!! No...ale nic dziwnego, skoro tworzył ją podobno bez mała lat...30!!! I choć od samego początku wiemy kto, kogo zabił i dlaczego, to z każdą przewracaną kartką, łudzimy się...że może jednak nie...? No i sama historia...nieprawdopodobna! Aż chce się powiedzieć... Brawo Panie Marquez!!!

zobacz kolejne z 2665 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd