Ascanio

Tłumaczenie: Bożena Sęk
Wydawnictwo: Śląsk
6,25 (131 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
13
7
33
6
44
5
18
4
10
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ascanio
data wydania
ISBN
8321608817
liczba stron
380
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
farfallam

Powieść z gatunku "płaszcza i szpady", której akcja rozgrywa się w szesnastowiecznym Paryżu. W dzieje sławnego florenckiego artysty i awanturnika, Benvenuta Celliniego, wpisana została romantyczna intryga miłosna w konwencji tradycyjnego romansu historycznego. Wiele ciekawych szczegółów z dziedziny sztuki i życia artystów, postacie historyczne, dbałość o realia i humor czynią tę książkę...

Powieść z gatunku "płaszcza i szpady", której akcja rozgrywa się w szesnastowiecznym Paryżu. W dzieje sławnego florenckiego artysty i awanturnika, Benvenuta Celliniego, wpisana została romantyczna intryga miłosna w konwencji tradycyjnego romansu historycznego. Wiele ciekawych szczegółów z dziedziny sztuki i życia artystów, postacie historyczne, dbałość o realia i humor czynią tę książkę atrakcyjną i przyjemną lekturą.
Okładka Witold Gluźniewicz.

 

źródło opisu: Śląska, 1989

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 408
Nitager | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane

To jest powieść "płaszcza i szpady"? Chyba "peleryny i sztyletu"! Nie ma to nic, ale to nic wspólnego z powieścią awanturniczą.

To jest epicka adaptacje szekspirowskiego dramatu - i nic więcej.

Wszystkie postacie są absolutnie nierealne - to są aktorzy, grający role w szekspirowskim dramacie, w szekspirowski sposób się wysławiające i w szekspirowski sposób przeżywające swoje dzieje. Każda z nich pojawia się w akcji nie po to, by po prostu zaistnieć, ale by wygłosić swój monolog, przy którym hamletowskie "Być albo nie być" jawi się, jak lakoniczna wypowiedź pospolitego menela.

Ja wiem, ta książka powstała dawno temu. Ale ludzie, nie wmówicie mi, że kiedyś przeciętni mieszkańcy Paryża, wszyscy bez wyjątku, byli aktorami, zaangażowanymi przez właściciela teatru w XVI Anglii.

Przede wszystkim, co bardzo mnie zraża do tej pozycji, postacie są czarno-białe. Źli, wyuzdani, podli, tchórzliwi, contra bohaterscy, czyści, pobożni, święci niemal, którym sam Chrystus niegodzien zawiązać rzemyka u sandała - tak są święci, i żadnym złem nie skalani. To dobre dla pięciolatków. Sześciolatek wybuchnie śmiechem, gdy to przeczyta, lub przesłucha.

Narracje jest kwiecista, w zamyśle zapewne nieco ironiczna - i prawda, gdzieś tam, w tle, ten cień ironii, przy dużej spostrzegawczości, da się zauważyć - ale to nie jest powieść. To jest adaptacja sztuki, przeznaczona na wystawienie na scenie przed królową Victorią. Dawno nie czytałem powieści tak naiwnej, tak przewidywalnej, tak grzecznej i tak nudnej. Nawet biorąc pod uwagę czasy, w jakich powstała - jest niczym więcej, niż zwykłym czytadłem. Zaliczona w zasadzie po to, by mieć pełniejszy obraz twórczości A.Dumasa seniora. Żadnej innej wartości nie ma.

No, dobrze... Dodatkowa gwiazdka za to, że skłoniła mnie do tego, aby w Google sprawdzić, jak wyglądała słynna solniczka mistrza Celliniego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Flirtując z życiem

Nie jest łatwo przeprowadzić niebanalny wywiad z gwiazdą formatu Danuty Stenki. Widząc na okładce nazwisko pana Łukasza Maciejewskiego , bez wahania p...

zgłoś błąd zgłoś błąd