Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedzictwo Rycerza Arna

Tłumaczenie: Marian Leon Kalinowski
Cykl: Krzyżowcy (tom 4)
Wydawnictwo: Videograf II
7,39 (66 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
13
7
23
6
11
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Arvet efter Arn
data wydania
ISBN
9788371837265
liczba stron
422
słowa kluczowe
krzyżowcy, dziedzictwo, powieść
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
vladdraq

Bohaterem powieści nie jest Arn, lecz jego wnuk Birger Magnusson - twórca państwa szwedzkiego opartego na prawie rzymskim. Ostatnia część cyklu "Krzyżowcy"

 

Brak materiałów.
książek: 266
Baś | 2013-09-30
Przeczytana: 30 września 2013

Tą część sagi ja traktuję jako uzupełnienie walki o władzę. Co prawda wyczuwalny jest - przynajmniej dla mnie - duch Arna, jego tak zwane dziedzictwo. Powoli można obserwować rozrost potęgi rodu, aż do miejsca, kiedy zostanie spełniona wola Arna, wyrażona na łożu śmierci. Główny bohater każdym swym działaniem powoli, acz nieubłaganie zbliża się do celu. I trafia do niego, bezbłędnie. Mimo to jednak nie jest wywyższany, jest pokazany jako normalny człowiek.
Dobra kontynuacja, mimo, że oparta na troszke innych przesłaniach niż poprzednie części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Upiorna uczta

O ludzie.. jakież to było poj***ne! Przez Duckfacker'a początkowo nie mogłam przebrnąć. Zdecydowanie za mocny klimat jak dla mnie.. Dopiero gdy ogran...

zgłoś błąd zgłoś błąd